Menu rozwijane

23 września 2026

81. sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ rozpoczyna się w jednym z najtrudniejszych momentów od czasu powołania Organizacji. Polska była w istocie państwem założycielskim ONZ. Od zarania istnienia ONZ towarzyszy nam pytanie o fundamenty ładu międzynarodowego, który współtworzymy w ramach naszej organizacji. Mimo wielu osiągnięć nie możemy zapomnieć, że u źródeł jej powstania znajduje się pewien błąd pierwotny, który do dziś rzutuje na wiarygodność systemu. ONZ powstała jako odpowiedź na największą tragedię w dziejach ludzkości – na II wojnę światową, ale nie została oparta na prostej i fundamentalnej zasadzie, że za każdą winą musi iść odpowiedzialność, a czasami sprawiedliwa kara – powiedział Prezydent Karol Nawrocki na początku swojego wystąpienia.

ENGLISH VERSION >>

CAŁE WYSTĄPIENIE >>

Prezydent RP przypomniał, że fundamenty organizacji tworzyły się w czasie, gdy Polska, ofiara dwóch totalitaryzmów, po zakończeniu okupacji niemieckiej, znajdowała się pod dominacją sowieckiej Rosji:

ONZ już wtedy istniało. Jednocześnie państwo odpowiedzialne za te zbrodnie współdecydowało o kształcie powojennego ładu jako stały członek Rady Bezpieczeństwa. Zadośćuczynienie za tamten czas i tamte winy nigdy nie zostało w Polsce okazane. Brak rozliczenia tych zbrodni nie był jedynie historycznym zaniedbaniem. Stał się sygnałem, że naruszanie prawa międzynarodowego, agresja i imperialna polityka mogą pozostać bez realnych konsekwencji – mówił.

Polski Prezydent wskazał, że to właśnie ten brak sprawiedliwości, powoduje, że dzisiejsza agresywna polityka niektórych państw nie jest zatem zjawiskiem oderwanym od historii, ale jej bezpośrednią konsekwencją. – Dlatego tak ważne jest, abyśmy dziś jako wspólnota międzynarodowa przywrócili pełne znaczenie zasadzie odpowiedzialności. Bez niej nie będzie trwałego pokoju, a prawo międzynarodowe pozostanie jedynie deklaracją pozbawioną realnej siły – zauważył i dodał, że gdy stały członek Rady – Rosja, usiłuje – bezskutecznie, lecz z pełnym okrucieństwa uporem – podbić sąsiednie państwo, jest to zaprzeczeniem zasad, które wyznają sygnatariusze Karty Narodów Zjednoczonych.

W dalszych słowach Prezydent podkreślał, że Federacja Rosyjska, kierując się imperialną i neokolonialną wizją świata, próbuje narzucić innym swoją wolę, a taka polityka to w gruncie rzeczy próba powrotu do świata, w którym o granicach, bezpieczeństwie i przyszłości państw i narodów decydowałyby nie one same, ale inne państwa uznające siebie za silniejsze i predestynowane do dominacji, a wówczas siła zastępowałaby prawo.

To próba powrotu do koncertu mocarstw. Nie może być na to zgody. To siła prawa powinna decydować, a nie prawo siły – akcentował.

Prezydent RP dodał, że Polska nie szuka konfrontacji, ale umacnia sojusze, rozwija armię i modernizuje wyposażenie nie po to, żeby prowadzić wojnę, ale żeby jej zapobiec:

– Naszym celem jest odstraszanie i obrona – obrona dwóch fundamentalnych wartości, które stanowią również fundament Karty Narodów Zjednoczonych: wolności i suwerenności – przekazał Prezydent i podkreślił: – Niezmiennie postrzegamy Sojusz Północnoatlantycki jako gwaranta europejskiego bezpieczeństwa. NATO pozostaje zjednoczone dla nadrzędnego celu, jakim jest obrona naszej wspólnoty po obu stronach Oceanu Atlantyckiego. Z satysfakcją więc przyjmujemy wzmocnienie bezpieczeństwa regionu arktycznego, które staje się faktem na skutek podpisanego wczoraj porozumienia pomiędzy naszymi sojusznikami – mówił.

Prezydent Nawrocki przypomniał, że współczesne zagrożenia dla bezpieczeństwa to nie tylko działania militarne, gdyż Rosja uderza także w bezpieczeństwo żywnościowe świata, atakując porty i statki transportujące zboże, a także poprzez świadome wywoływanie kryzysów, które dotykają miliony ludzi poza Europą. Prowadzi także szeroko zakrojoną wojnę hybrydową oraz operacje destabilizacyjne na niespotykaną dotąd skalę. Te zaplanowane, skoordynowane i konsekwentnie realizowane działania mają na celu osłabienie państw oraz rozbijanie jedności wspólnoty międzynarodowej. Prezydent zadeklarował dalsze wspieranie przez Polskę działania na rzecz deeskalacji konfliktów, ochrony ludności cywilnej i przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego oraz działanie na rzecz realizacji rozwiązania dwupaństwowego, zapewniającego pokojowe współistnienie Izraela i Palestyny.

W dalszych słowach Karol Nawrocki nawiązał do relacji Polski z innymi krajami, z którymi istnieje możliwość nawiązania współpracy partnerskiej, opartej na takim modelu współpracy międzynarodowej, który daje państwom przestrzenie do rozwoju, wzmacniania ich odporności i pozwala im podejmować suwerenne decyzje. Prezydent RP podkreślał, że Polska jest obecnie dwudziestą co do wielkości gospodarką świata, a jej rozwój jest efektem konsekwentnych reform, w tym walki z korupcją, odpowiedzialnej polityki i wysiłku całego społeczeństwa. Akcentował, że państwo polskie aktywnie angażuje się w prace grupy G20, gdyż dostrzega w tym formacie kluczowy czynnik do odbudowy zaufania w relacjach międzynarodowych i wypracowania odpowiedzi na najważniejsze wyzwania współczesnego świata – od bezpieczeństwa gospodarczego, przez odporność łańcuchów dostaw, po stabilność systemu handlowego.

– Teraz czas, aby w G20 wybrzmiał także głos Europy Środkowej, dotychczas nieobecny na tym forum – regionu dynamicznie się rozwijającego i mającego nieco inną perspektywę oraz doświadczenia od swoich zachodnich przyjaciół. Polska będzie głosem tego regionu jako państwo, które rozumie zarówno wyzwania rozwojowe, jak i znaczenie stabilnych reguł gry w gospodarce międzynarodowej. Europa Środkowa współtworząca Inicjatywę Trójmorza nie jest dziś przestrzenią nadrabiania zaległości wobec bardziej rozwiniętych części kontynentu. To region dynamicznego wzrostu, rosnącej innowacyjności i wyjątkowej energii do działania. To jeden z najbardziej perspektywicznych obszarów rozwoju gospodarczego na świecie – mówił.

002_Prezydent Karol Nawrocki_Wystąpienie ONZ_MWB22895.jpg.JPG [716.10 KB]

Prezydent Nawrocki podkreślił także, że trwały rozwój gospodarczy i stabilność międzynarodowa nie są możliwe bez odpowiedzi na wyzwania o charakterze strukturalnym, które dotykają dziś wiele regionów świata, takimi jak kryzys demograficzny.

Starzejące się społeczeństwa, spadająca dzietność i erozja więzi społecznych osłabiają fundamenty naszych państw. Odpowiedzią nie mogą być wyłącznie instrumenty ekonomiczne. Potrzebujemy również odbudowy instytucji i kultury, ochrony i docenienia rodziny oraz wzmocnienia społecznego znaczenia rodzicielstwa. Bez trwałych wspólnot, bez silnych rodzin nie będzie ani stabilnego rozwoju, ani długofalowego bezpieczeństwa. Zróbmy wszystko, aby poprzez kulturę i mass media promowane było rodzenie się dzieci, a nie ich abortowanie (…). Wierzę, że ONZ może być organizacją, gdzie uda się wspólnie wypracować sposoby stopniowego przezwyciężania kryzysu demograficznego, a także innych związanych z nim wyzwań, jak np. nielegalna migracja, która często przybiera postać handlu ludźmi – powiedział.

Prezydent podkreślał udział Polski we wspieraniu międzynarodowych rozwiązań kryzysu na Bliskim Wschodzie, zaangażowaniu w niesienie pomocy humanitarnej w tym regionie oraz działania rozwojowe na rzecz Palestyny i Libanu, krajów priorytetowych „Polskiej pomocy”.

Kolejnym poruszonym tematem były działania na rzecz ochrony środowiska, uwzględniając ich wpływ na bezpieczeństwo, w tym bezpieczeństwo żywnościowe. Prezydent zgodził się, że transformacja klimatyczna jest koniecznością, ale jej realizacja nie może prowadzić do osłabienia naszych gospodarek i przenoszenia problemów poza nasze granice.

– Forsowanie ambitnych polityk środowiskowych bez uwzględnienia ich globalnych konsekwencji może skutkować dezindustrializacją, wydłużaniem łańcuchów dostaw oraz przenoszeniem produkcji do państw, które nie stosują porównywalnych standardów. Potrzebujemy rozwiązań, które łączą odpowiedzialność środowiskową z konkurencyjnością gospodarczą i bezpieczeństwem ekonomicznym – powiedział Prezydent.

Podkreślił także, że dbałość o naturę jest dużo starsza niż lewicowe koncepcje:

Wynika z etyki, która kształtowała się na długo przed pojawieniem się na świecie postmarksistowskich ideologów, bo troska o stworzenie i troska o człowieka są ze sobą nierozerwalnie związane. Dlatego w centrum naszej refleksji o przyszłości świata musi pozostać człowiek i jego godność – dodał Karol Nawrocki.

Prezydent RP zauważył, jak ważną kwestią są prawa człowieka, nie jako dodatek do polityki międzynarodowej, ale jako jej fundament. Przypomniał w tym kontekście ruch społeczny Solidarność, który doprowadził do upadku komunistycznego rządu narzuconego Polsce. Prawa człowieka dotyczą nie tylko tych, którzy byli prześladowani ze względu na polityczne przekonania, za wierność swoim wartościom, ale dotykają też chrześcijan, których liczba w wielu miejscach znacznie się zmniejsza:

– Wraz z tymi ludźmi znika żywa tradycja i dziedzictwo pierwszych wieków chrześcijaństwa. To dziedzictwo zostało w wielu miejscach bezpowrotnie przerwane, a być może utracone. Ataki na miejsca kultu, dyskryminacja, przemoc, a nawet utrata życia to rzeczywistość, która nie może pozostawać bez odpowiedzi społeczności międzynarodowej.

005_Prezydent Karol Nawrocki_Wystąpienie ONZ_MWB23149.jpg.JPG [577.46 KB]

Prezydent RP zauważył, że zagrożenia dla godności człowieka nie pochodzą już tylko ze świata fizycznego, ale coraz częściej pojawiają się w przestrzeni cyfrowej kształtowanej przez rozwój nowych technologii.

– Nowe technologie, takie jak sztuczna inteligencja czy superinteligencja, rozwijając się, powinny zawsze służyć człowiekowi, a nie wykorzystywać jego lub jego słabości. Rodzi się więc pytanie o to, czy w świecie rozwijającej się sztucznej inteligencji człowiek pozostanie podmiotem, czy stanie się jedynie przedmiotem oddziaływania algorytmów? – pytał. I dodał: – Potrzebujemy zasad, które będą realnie obowiązywać i które jasno określą, gdzie kończą się innowacje, a zaczyna zagrożenie dla człowieka. Sztuczna inteligencja nie może być wykorzystywana jako narzędzie destabilizacji, manipulacji czy podważania porządku międzynarodowego. Technologia musi służyć człowiekowi i prawdzie, a nie chaosowi i manipulacji.

W podsumowaniu swojego wystąpienia Prezydent Karol Nawrocki zwrócił się do reprezentantów ONZ:

Patrzymy na Organizację Narodów Zjednoczonych nie jak na miejsce rozmów, lecz na instytucję, która musi być zdolna do działania. Świat się zmienił. ONZ również musi się zmienić. Potrzebujemy organizacji, która potrafi reagować na łamanie prawa, egzekwować zasady i nie pozwalać na bezkarność. Reforma ONZ nie może sprowadzać się do deklaracji. Musi oznaczać realną skuteczność i odpowiedzialność także wobec nowych wyzwań, takich jak kryzys demograficzny czy rozwój sztucznej inteligencji, który wyprzedza istniejące reguły i testuje granice naszej odpowiedzialności. Stoimy w punkcie zwrotnym  – zakończył.