Menu rozwijane

21 października 2026

Organizatorzy i Uczestnicy wieczoru galowego
w hołdzie Sprawiedliwym wśród Narodów Świata
w Filharmonii Narodowej w Warszawie

Szanowni Państwo,

łączę się z Państwem w upamiętnieniu bohaterów i ocalonych w czasie II wojny światowej. Pragnę złożyć hołd tym, którzy z narażeniem życia nieśli pomoc Żydom prześladowanym przez niemieckich agresorów. Oddaję cześć wszystkim Sprawiedliwym wśród Narodów Świata – dziś w szczególności Antoninie Kraśnickiej i Natalii Kosko.

Po napaści III Rzeszy na Rzeczpospolitą we wrześniu 1939 roku ziemie, na których od wieków współistnieli pokojowo Polacy i Żydzi, stały się miejscem niemieckiego terroru i cierpień naszych narodów. Jan Karski, przedstawiając w swoich wstrząsających raportach sytuację ludności polskich miast w 1940 roku, pisał tak: „Jeśli na ulicy ktoś ośmieli się mówić głośno po polsku, może zostać każdej chwili spoliczkowany, zaczepiony lub zgoła zmaltretowany – za niezejście z drogi Niemcowi, za nieoddanie honorów i nieokazanie szacunku żołnierzowi niemieckiemu”. Niemcy, powodowani chorą ideologią opartą na nienawiści rasowej, posunęli się do niewyobrażalnych czynów: zbudowali obozy zagłady służące eksterminacji milionów istnień. W tych mrocznych czasach znaleźli się jednak ludzie, którzy nieśli światło nadziei swoim bliźnim. Dziś nazywamy ich Sprawiedliwymi wśród Narodów Świata, a symbolem ich heroizmu są m.in. drzewa posadzone w Yad Vashem. Wśród uhonorowanych tym tytułem najliczniejszą grupę stanowią Polacy.

Jak twierdził Emanuel Ringelblum, twórca Podziemnego Archiwum Getta Warszawy, „takich idealistów, czy spośród inteligencji, czy spośród ludzi pracy, z narażeniem życia i ofiarnością bez granic, jest tysiące w Warszawie i całym kraju. Każdy Żyd wydarty z krwiożerczych łap hitlerowskiej bestii musiał mieć takiego idealistę, anioła stróża czuwającego nad jego życiem codziennym”. Takie właśnie osoby – Antoninę Kraśnicką i jej córkę Natalię Kosko – napotkała na swej drodze ocalona Barbara Lesowska. Polacy, którzy pomagali prześladowanym, są naszymi bohaterami narodowymi, co podkreślamy rokrocznie 24 marca w Narodowym Dniu Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Dziękuję wszystkim pielęgnującym pamięć o bohaterach tego najtragiczniejszego rozdziału w historii narodów polskiego i żydowskiego. Na straży tej pamięci stoi także państwo polskie dzięki działalności wielu organizacji, rad czy stowarzyszeń, takich jak Międzynarodowa Rada Oświęcimska zajmująca się ochroną pomników Zagłady, przede wszystkim terenu dawnego obozu Auschwitz–Birkenau. Wysoko cenię wszystkie inicjatywy, które przyczyniają się do tego, by ślady niemieckich zbrodni dokonanych na ziemiach polskich nie uległy zatarciu. Powinny one zostać zachowane jako świadectwo i przestroga dla przyszłych pokoleń.

Niech dzisiejszy wieczór galowy stanowi należne uhonorowanie ludzi dobrej woli, którzy w godzinie próby okazali serce prześladowanym żydowskim sąsiadom, współobywatelom i bliźnim. Ufam, że to wydarzenie będzie dla Państwa inspiracją do dalszego pielęgnowania pamięci o krzywdach doznanych przez Polaków i Żydów od niemieckich okupantów. Jest to szczególnie ważne dziś, gdy odchodzą ostatni świadkowie tamtej tragedii. Nawet kiedy ich już zabraknie, pamięć i prawda o tym, co wydarzyło się w naszym kraju za sprawą hitlerowskich najeźdźców, musi trwać, przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Z wyrazami szacunku

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

_________________________________

List odczytał minister Wojciech Kolarski.