Menu rozwijane

04 września 2026

Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
śp. Henryka Ernesta

 

Szanowni Państwo,

w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej oddaję dziś cześć śp. Henrykowi Ernestowi – uczestnikowi konspiracji niepodległościowej, ofierze terroru komunistycznego. Po blisko 80 latach od śmierci możemy Go pożegnać i złożyć Jego doczesne szczątki w należnym miejscu spoczynku. Dzisiaj Rzeczpospolita dopełnia obowiązku wobec jednego ze swoich synów.

Miał zaledwie 22 lata, kiedy 28 grudnia 1946 roku wykonano na Nim wyrok śmierci. Mimo młodego wieku zdążył dać świadectwo niezwykłej odwagi i wierności Polsce. W czasie okupacji niemieckiej jako harcerz zaangażował się w działalność konspiracyjną. Kiedy wojna dobiegła końca, uznał, że walka o wolność Ojczyzny jeszcze się nie skończyła. Nie godził się na system narzucony Polsce przez komunistów i odbieranie Polakom prawa do decydowania o własnym państwie. Pozostał wierny idei niepodległej Rzeczypospolitej. Po demobilizacji z Wojska Polskiego podjął dalszy opór. W Gdyni–Orłowie zorganizował grupę bojową, która weszła w skład Kadr Dywersyjnych 111, związanych z powstającymi na Pomorzu strukturami Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Wiedział, z jakim niebezpieczeństwem wiąże się ta decyzja. Mimo to podjął walkę. Komunistyczne państwo odpowiedziało represją – został aresztowany, uwięziony, skazany na śmierć i zamordowany. Oprawcom nie wystarczyło jednak odebranie Mu życia. Chcieli zatrzeć po Nim ślad – pozbawić Go grobu i miejsca, w którym można oddać Mu cześć – ale im się to nie udało.

W lipcu 2015 roku na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku odnaleziono Jego szczątki. 26 lutego 2026 roku miałem zaszczyt uczestniczyć w Pałacu Prezydenckim w uroczystości ogłoszenia identyfikacji. Powiedziałem wówczas, że choćby trwało to i 80 lat, Rzeczpospolita Polska zawsze wróci po swoich synów. Dzisiejszy pogrzeb jest dopełnieniem tych słów. Polska wróciła po Henryka Ernesta.

Łukasz Ciepliński, prezes IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, w jednym z ostatnich grypsów z celi śmierci pisał do swojego syna z nadzieją na to, że kiedyś odnajdzie on jego mogiłę. Teraz bliscy Henryka Ernesta mogą wreszcie stanąć nad Jego grobem, zostaje bowiem po latach pochowany pod własnym imieniem. Polska pamięta o Jego odwadze i służbie. Pamięta o cenie zapłaconej za wierność niepodległej Ojczyźnie. Pamięta o Henryku Erneście – żołnierzu, który podjął walkę o wolną Polskę.

Cześć Jego pamięci!

Z poważaniem

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

______________________________

List odczytał doradca Prezydenta RP Marek Szymaniak.