Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
śp. podpułkownika Zbigniewa Wiesława Rylskiego
w Warszawie
Szanowni Państwo,
z wielkim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci podpułkownika Zbigniewa Wiesława Rylskiego. Żegnamy żołnierza Armii Krajowej, powstańca warszawskiego, weterana legendarnego batalionu „Parasol”, kawalera Orderu Wojennego Virtuti Militari. Żegnamy bohatera walczącej stolicy, który właśnie w tym miejscu, przy placu Krasińskich, 81 lat temu toczył heroiczny bój o wyzwolenie Polski spod władzy niemieckich okupantów. Żegnamy ofiarę komunistycznych represji, więźnia torturowanego w ciężkim śledztwie i dręczonego psychicznie nawet na sali sądowej. Żegnamy gorącego patriotę, wzór cnót wojskowych i obywatelskich, człowieka, którego nie złamały ani liczne odniesione rany, ani uwięzienie, ani szykany ze strony funkcjonariuszy czerwonego reżimu.
Wychowany w etosie służby Ojczyźnie, już w wieku 16 lat stanął przed decyzjami, które wytyczyły Jego życiową drogę. Dorastając w Dubnie na Kresach II Rzeczypospolitej, był we wrześniu 1939 roku świadkiem wkroczenia na nasze ziemie żołdaków z Armii Czerwonej. Aby uniknąć wywózki w głąb Związku Sowieckiego, wraz z matką i rodzeństwem opuścił ziemie wschodnie. Zamieszkał w Warszawie i tu rozpoczął służbę w Szarych Szeregach. Jako żołnierz „Parasola”, kilkakrotnie ranny podczas walk, przeszedł powstańczy szlak bojowy z Woli przez Stare Miasto i Śródmieście aż na Czerniaków, skąd przeprawił się wpław na prawy brzeg Wisły, dowodząc wyjątkowego hartu ducha.
Zbigniew Rylski przez całe swoje długie życie pozostał wierny ideałom, o które walczył latem 1944 roku, oraz pamięci kolegów, z którymi złączyły Go losy pokolenia akowskiego. Jeszcze rok temu uczestnicy obchodów 80–lecia zrywu widzieli Jego niezwykłe świadectwo, gdy podczas oficjalnych uroczystości ponadstuletni kombatant wstał z wózka inwalidzkiego, by stojąc na baczność, złożyć hołd powstańcom, którzy odeszli na wieczną wartę. Takiego Go zapamiętamy: niezłomnego, niestrudzonego, zaangażowanego w propagowanie wiedzy o epopei Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego, dumnie oddającego salut poległym towarzyszom broni.
Panie Pułkowniku, Polska żegna Pana z najwyższymi honorami oraz wyrazami czci należnymi bohaterom, którym my, współcześni, zawdzięczamy wolność i suwerenne państwo. Pańskie czyny i zasługi będą inspiracją dla przyszłych pokoleń polskich żołnierzy, patriotów, obywateli niepodległej Rzeczypospolitej. Ojczyzna nigdy o Panu nie zapomni.
Rodzinie, Bliskim i Przyjaciołom Zmarłego składam wyrazy głębokiego współczucia.
Cześć Jego pamięci! Niech spoczywa w pokoju!
Z wyrazami szacunku
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
__________________________________________
List odczytał minister Wojciech Kolarski.