Menu rozwijane

14 września 2026

Organizatorzy i Uczestnicy

                                                                                   uroczystości patriotyczno–religijnej

                                                                                   na cmentarzu wojennym w Palmirach

 

 

Szanowni Państwo,

już 87 lat dzieli nas od wybuchu II wojny światowej. Odchodzą ostatni świadkowie ówczesnych wydarzeń – bodaj najtragiczniejszych w dziejach naszego narodu. Ale trwa wierna pamięć. Prawie każda polska rodzina pielęgnuje wspomnienia o swoich bliskich, którzy stali się ofiarami zbrodni. Z pokolenia na pokolenie przekazujemy relacje naszych krewnych i sąsiadów – świadków terroru, zniewolenia i eksterminacji. Mimo upływu czasu tamta groza wciąż budzi trwogę, a bolesne rany nie mogą się zabliźnić.

Łączę się duchowo ze wszystkimi, którzy oddają cześć pomordowanym i podtrzymują płomień pamięci tutaj, na kampinoskiej Golgocie, nad którą górują trzy monumentalne krzyże. Nekropolia palmirska to jeden z najbardziej wstrząsających symboli ludobójstwa popełnionego przez Niemców na polskich patriotach. Spoczywają tu rozstrzelani w pierwszych latach okupacji członkowie elit państwowych II Rzeczypospolitej, działacze konspiracji niepodległościowej, przywódcy lokalnych społeczności z podwarszawskich miasteczek i wsi. Gdy zaraz po wojnie zaczęto ujawniać zbiorowe mogiły, okoliczne wydmy porośnięte borem sosnowym okazały się miejscem masowej kaźni. Na cmentarzu – urządzonym w 1948 roku na śródleśnej polanie – pochowano ponad 2200 osób ekshumowanych wtedy przez Polski Czerwony Krzyż.

Palmiry stały się powszechnie znane nie tylko w stolicy, lecz w całej Polsce. Działa tutaj także nowoczesna placówka muzealna, której kustoszom chcę podziękować za troskę o upamiętnianie ofiar niemieckich zbrodni. Palmiry nie są jednak sprawą zamkniętą. Dzięki badaniom Instytutu Pamięci Narodowej prowadzonym w ostatnich latach zostały odnalezione szczątki ofiar, których nie odnaleziono podczas powojennych ekshumacji. Być może Puszcza Kampinoska nadal skrywa ofiary niemieckich zbrodni, czekające na godny pochówek. Dziękując również za te wznowione poszukiwania, chcę podkreślić, iż stanowią one wypełnianie naszej patriotycznej i chrześcijańskiej powinności wobec rodaków. Ufam, że z wykorzystaniem nowoczesnych osiągnięć techniki uda się nam doprowadzić te prace do końca.

Kiedy przed dwoma wiekami miejscowy oświecony dziedzic Antoni Trębicki nadał wiosce na skraju Puszczy oryginalne miano Palmira – nawiązywał do odkryć archeologów w syryjskiej Palmyrze, starożytnym mieście nazwanym tak od otaczających je drzew palmowych. Późniejsza historia nadała nazwie polskich Palmir inny sens, bo przecież palma to chrześcijański atrybut męczenników. Niechaj zatem w tym miejscu, uświęconym martyrologią tak licznych Polaków, trwa pamięć o nich: o ich miłości Ojczyzny i o poświęceniu życia dla Rzeczypospolitej.

Chwała bohaterom!

Z wyrazami szacunku

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

______________________________

List odczytał doradca Prezydenta RP Jarosław Margielski.