Menu rozwijane

11 października 2026

Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystości w Pawłowie Kościelnym
upamiętniających żołnierzy NZW z patrolu
Stanisława Kakowskiego „Kaźmierczuka”

 

Szanowni Państwo,

serdecznie pozdrawiam wszystkich przybyłych na dzisiejsze uroczystości. Dziękuję organizatorom oraz osobom zaangażowanym w przygotowanie tego wydarzenia. Łączę się z Państwem we wspólnym hołdzie dla bohaterów wolnej Polski, którzy przeciwstawili się reżimowi komunistycznemu narzuconemu przez Związek Sowiecki.

Jak stwierdził filozof Henryk Elzenberg – mistrz wybitnego poety Zbigniewa Herberta – „wartość walki tkwi nie w szansach zwycięstwa sprawy, w imię której się ją podjęło, ale w wartości tej sprawy”. O tym, za co walczyli żołnierze powstania antykomunistycznego, płacąc za to niejednokrotnie najwyższą cenę, mówił podporucznik Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój” – jedna z legend podziemia niepodległościowego na północnym Mazowszu. W sierpniu 1950 roku podkreślał on w proklamacji skierowanej do ludności cywilnej tego regionu, że „spośród wszystkich narodów świata my, Polacy, winniśmy umieć najlepiej ocenić znaczenie i wartość słowa «wolność». Dzieje przeszłości i naszego narodu dowodzą, jak dużo i ciężko o wolność tę walczyli nasi przodkowie”.

Stanisław Kakowski i jego współtowarzysze walczący w oddziale „Roja” nie mieli wątpliwości, że wolność Ojczyzny jest sprawą najwyższej wagi. Podobnie jak nie mieli złudzeń co do sytuacji w jakiej znalazła się Polska po zakończeniu II wojny światowej: po latach niemieckiego terroru nasz naród musiał się zmierzyć z kolejnym zniewoleniem, tym razem ze Wschodu. Do takiego wniosku doszedł doświadczony żołnierz, jakim był „Kaźmierczuk” – weteran wojny polsko–bolszewickiej. Dlatego kiedy wojska sowieckie wkroczyły do Polski, nie zaniechał działalności konspiracyjnej zapoczątkowanej kilka lat wcześniej w szeregach Armii Krajowej. Chylę czoła przed odwagą Stanisława Kakowskiego i jego ludzi, której dowiedli oni w wielu akcjach przeprowadzonych w powiecie przasnyskim.

Wraz z Państwem oddaję dziś cześć ostatnim podkomendnym Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja”. Ich walka zakończyła się 14 października 1951 roku w Kadzielni. Otoczeni przez grupę operacyjną KBW i UB, polegli podczas próby wyrwania się z obławy i obrony płonącego gospodarstwa. Składam hołd rodakom, którzy oddali życie za suwerenną Rzeczpospolitą. Niech pamięć o najwyższej ofierze złożonej 75 lat temu m.in. przez Stanisława Kakowskiego i jego syna będzie drogowskazem dla nas, współczesnych Polaków.

Cześć i chwała bohaterom!

Z poważaniem

Karol Nawrocki
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

_________________________________

List odczytał doradca Prezydenta RP Szymon Stachowiak.