Menu rozwijane

05 listopada 2025

Pan

Piotr Wierzbicki

 

 

 

Szanowny Panie Piotrze, Czcigodny Jubilacie,

z okazji jubileuszu 90. urodzin proszę przyjąć moje serdeczne gratulacje i życzenia. Niech oprócz dobrego zdrowia, piękna muzyki klasycznej i licznych dowodów uznania dla Pańskiej twórczości – stale towarzyszy Panu satysfakcja należna człowiekowi pióra, który przez dziesięciolecia nie tylko z pasją opisywał polską kulturę i politykę, ale też realnie wpływał na ich kształt.

Po studiach filologicznych na Uniwersytecie Warszawskim wprowadzał Pan młodych Polaków w tajniki ojczystej mowy i literatury jako „entuzjasta w szkole”, czyli nauczyciel oraz autor podręczników i materiałów dydaktycznych do nauki języka polskiego. Jednocześnie rozwijał Pan swój talent dziennikarza, felietonisty i eseisty na łamach „Współczesności”, „Tygodnika Powszechnego” i współredagowanych przez Pana tygodników „itd” i „Literatura”. Zwolnienie z pracy w ostatnim z wymienionych tytułów było ceną za podpis, który w 1977 roku złożył Pan pod listem w obronie aresztowanych działaczy Komitetu Obrony Robotników. „A więc wojna!” – można by powiedzieć, gdyż od tamtej pory Pańskie odważne, bezkompromisowe, często satyryczne publikacje ukazywały się na łamach periodyków emigracyjnych oraz drugoobiegowych: „Biuletynu Informacyjnego KSS KOR”, „Głosu” i „Zapisu”. W sierpniu 1980 roku dołączył Pan do grona prelegentów Wszechnicy Solidarności. O tym, jak Pańską postawę oceniali wówczas komuniści, zaświadczyło niemal siedmiomiesięczne internowanie w stanie wojennym.

Po roku 1989 położył Pan wybitne zasługi dla odrodzenia wolnego słowa, na rzecz faktycznego pluralizmu opinii i rynku medialnego w Polsce – jako redaktor i publicysta „Tygodnika Solidarność”, a następnie współzałożyciel i redaktor naczelny dziennika „Nowy Świat” i „Gazety Polskiej”. Na ich łamach argumentował Pan za dekomunizacją i lustracją oraz piętnował nieetyczne poczynania świeżej daty demokratów, bałamutność diagnoz i propagandowych klisz lewicy, polityczne i ekonomiczne patologie transformacji ustrojowej oraz próby fałszowania polskiej historii. Kontynuował Pan także rozpoczętą w czasach PRL krytykę naiwnej ugodowości i braku wyczucia herbertowskiej kwestii smaku, które w odniesieniu do ludzi dawnego systemu przejawiała część środowisk postsolidarnościowych. Nie stroniąc od mocnego, wyrazistego języka, ale też dystansując się od wszelkich ekstremizmów, obnażał Pan mechanizmy medialnych manipulacji i kruszył konwenanse krępujące otwartą debatę publiczną. Obok Myśli staroświeckiego Polaka, Struktury kłamstwa, Cholernej niepodległości czy głośnego Traktatu o gnidach swoim czytelnikom podarował Pan również refleksyjne eseje filozoficzne, zbiory poezji oraz publikacje muzykologiczne pisane ze znawstwem i uczuciem prawdziwego melomana, rozmiłowanego zwłaszcza w twórczości Chopina.

Cieszę się z zapowiedzi Pana nowych książek. Poruszyły mnie również Pańskie słowa w październikowym wywiadzie dla portalu wPolityce.pl: „Musimy zabiegać o to, żeby Polska istniała. Taka, jakiej sobie życzymy, jako odrębne państwo z naszą tradycją”. Dziękuję za te słowa i liczę również na Pana aktywną obecność w gronie tych, którzy upominają się o Polskę niezawisłą, bezpieczną i zasobną. Raz jeszcze proszę o przyjęcie urodzinowych powinszowań i życzę wszystkiego dobrego!

Z wyrazami szacunku

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Karol Nawrocki