Jeszcze Polska nie zginęła i to wszyscy czujemy, moi drodzy, kochani Rodacy. Polska jeszcze nie zginęła, bo jesteście dzisiaj tutaj Wy – w Bielsku, na wspaniałej ziemi bielskiej, na naszej ukochanej ziemi płockiej są wszystkie pokolenia Polaków, i za to tak bardzo Wam dziękuję.
I gdy tu wchodziłem i przyglądałem się i tej głębokiej wierze w Rzeczpospolitą Polską i biało–czerwonej fladze, i gdy patrzę na naszych wspaniałych młodych zuchów, harcerzy – to jestem przekonany, że dzięki Wam Polska nie zginęła i Polska nie zginie, bo jesteśmy my – silni duchem, pamięcią, wiarą i nadzieją.
Za to z całego serca Wam dziękuję i dziękuję także, moi drodzy Rodacy, że mogę dziś, jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, stać przed Wami w dniu tego wyjątkowego święta – w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Bo to dzięki Waszemu wysiłkowi, także dzięki Waszym głosom, za co z całego serca dziękuję.
Dzisiaj możemy być wszyscy pewni – i chciałbym, żebyście Wy byli pewni – że Prezydentem Polski jest człowiek, który nigdy nie zapomni o naszych bohaterach, o bohaterach podziemia antykomunistycznego. Człowiek, który mówi jasno, że bohaterom chwała, a komunistycznym zdrajcom, którzy do nich strzelali, wieczna pogarda.
Drogi Panie Wójcie, szanowne Panie Poseł, drodzy Strażacy, którzy jesteście tutaj także z nami, za co Wam dziękuję, przedstawiciele instytucji państwa polskiego, wielebny Księże Proboszczu, drodzy mieszkańcy Bielska i całej ziemi płockiej.
![007_Prezydent RP Karol Nawrocki_Wizyta w Bielsku_01-03-2026_MB2_9588.jpg.JPG [628.79 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2026/3/1/90557efb91c169becadb8ff61caf3312/JPG/prezydent/preview/007_Prezydent%20RP%20Karol%20Nawrocki_Wizyta%20w%20Bielsku_01-03-2026_MB2_9588.jpg.JPG)
„Daję Wam ostatni rozkaz, daję Wam ostatni rozkaz, abyście walczyli o pełne odzyskanie niepodległości Polski, abyście swoją działalność i pracę prowadzili w kierunku odzyskania pełnej niepodległości i abyście dbali o cywilną ludność polską. I musicie wiedzieć, że w tym dziele, w tej pracy i w tym zadaniu każdy z Was musi być sam dla siebie dowódcą”.
To słowa ostatniego rozkazu Komendanta Armii Krajowej Leopolda Okulickiego „Niedźwiadka” wypowiedziane i zapisane 19 stycznia 1945 roku. Zapisane, bo Polska w roku 1945 wolności i niepodległości nie odzyskała. „Dalszą swą działalność prowadźcie w kierunku odzyskania pełnej niepodległości Polski”. Dlatego bili się synowie ziemi polskiej, córki ziemi polskiej, bili się przedstawiciele podziemia ludowego, narodowego, podziemia poakowskiego. Bili się z komunistycznymi zdrajcami i z nowymi okupantami Polski po roku 1945. Wszyscy razem, wierni przysiędze złożonej w roku 1939. Bili się o tę samą niepodległość utraconą w roku 1939. Bili się najwytrwalsi z wytrwałych, najsilniejsi z silnych. Bili się niezłomni, ci, którzy chcieli odzyskać polską niepodległość. I starczyło im siły i odwagi, aby mimo sześciu lat II wojny światowej bić się nadal o Polskę wolną i o Polskę niepodległą – w obliczu sowieckiego nie wyzwolenia, ale sowieckiej agresji na Polskę, bo była to zmiana jednej okupacji na drugą. Bili się ci, którzy rodzili się w końcówce XIX wieku albo na początku wieku XX – jak wielki Rotmistrz Witold Pilecki – którzy bili się już w wojnie polsko–bolszewickiej, a przysięgę składali długo przed wybuchem II wojny światowej.
Ale bili się też ci, którzy byli wprost synami polskiej niepodległości, urodzonymi już po tym, jak polska niepodległość odzyskała, a jednym z nich był Wasz bohater, z którego czujecie tak wielką dumę i ja jako Prezydent Polski też czuję wielką dumę – Franciszek Majewski „Słony”, Wasz bohater i bohater całej Polski.
Syn polskiej niepodległości, bo urodził się na początku roku 1919, a więc już w wolnej Polsce. Jest uosobieniem tego, że Druga Rzeczpospolita i jej jedno z największych osiągnięć to wychowanie ludzi, którzy nigdy nie oddali swojej wolności i wolności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Bo Franciszek Majewski pierwszą przysięgę na wierność Rzeczypospolitej składał jeszcze przed rokiem 1939, gdy wstąpił do VIII Płockiego Pułku Artylerii Lekkiej. W roku 1939 bił się za Polskę pod Mławą, bił się wówczas z Niemcami. Tam mocno raniony, trafił tu do obozu pracy w Bielsku. Ale mimo ciężkiego stanu zdrowia mówił: chcę bić się dalej o to, aby ci, którzy przyjdą po mnie, mogli żyć w wolnej i niepodległej Polsce. Bił się o to, żebyśmy my mogli być w istocie wolni. Wstąpił do konspiracji, stał się częścią największej podziemnej armii świata, Armii Krajowej. I już w roku 1944 Franciszek Majewski „Słony” wiedział, że z komunistami się nie negocjuje. Komuniści wolności nie niosą. A Polska ma dwóch wrogów – Niemcy i Sowietów. On to wiedział w 1944 roku.
Dlatego gdy w 1945 roku dla świata kończyła się II wojna światowa, Franciszek Majewski „Słony” bił się dalej o tę samą niepodległość. Wciąż wpatrzony w słowa przysięgi złożonej przed rokiem 1939. Jest też uosobieniem fenomenu żołnierzy podziemia antykomunistycznego, tych wiernych złożonej przysiędze do samego końca.
Stał się częścią Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, a konkretnie 11 Grupy Operacyjnej Narodowych Sił Zbrojnych. I co robił? Robił to, o co poprosił go Leopold Okulicki „Niedźwiadek”, ostatni Komendant Armii Krajowej. Bił się o pełne odzyskanie niepodległości Polski. Bił się o ochronę ludności cywilnej prześladowanej przez PPR–owskie komunistyczne bandy. Bił się, aby ludzie czuli się bezpieczni, a Polska mogła być wolna i niepodległa. Aż do roku 1948, gdy stoczył swoją ostatnią, sześciogodzinną bitwę z komunistycznymi zdrajcami, i zdecydował się odejść z tego świata na własnych warunkach.
To Wasz wielki bohater, który jest częścią genotypu mieszkańców ziemi bielskiej i całej ziemi płockiej, jest bohaterem Rzeczypospolitej Polskiej. Dlatego chciałem tak bardzo być dzisiaj z Wami, żeby Wam podziękować, że z jednej strony obroniliśmy polską pamięć, polską tożsamość, obronimy polską demokrację, ale obroniliśmy i nie zapomnimy także o naszym wielkim Bohaterze – Franciszku Majewskim „Słonym”. Cześć i chwała jemu!
![001_Prezydent RP Karol Nawrocki_Wizyta w Bielsku_01-03-2026_MB1_4037.jpg.JPG [771.76 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2026/3/1/120dcdd83a78ee317f715d50b460cfa8/JPG/prezydent/preview/001_Prezydent%20RP%20Karol%20Nawrocki_Wizyta%20w%20Bielsku_01-03-2026_MB1_4037.jpg.JPG)
Dziś, moi kochani, moi drodzy Rodacy, jest niedziela, a w herbie Bielska jest Jan Chrzciciel, ten, który prostował ścieżki Panu. I ten – jak zapisano w Ewangelii Świętego Marka – którego słów ówczesna władza, i prawdy wypowiadanej przez niego, bała się bardziej niż utraty wpływów i ziemi. Bali się bardziej jego prawdy i słów wypowiadanych przez Jana Chrzciciela, Waszego patrona i patrona Waszej parafii, niż utraty wpływów i ziemi – tak zapisano w Ewangelii Świętego Marka.
Tak samo było z nimi, z Żołnierzami Wyklętymi, z Żołnierzami Niezłomnymi. Nie tylko komuniści ich zabili, nie tylko poddawali ich sfingowanym procesom, nie tylko niszczyli przez 45 lat ich rodziny, prawdę o nich. Wysyłali całą machinę propagandową, żeby zniszczyć tę piękną prawdę o ich postawie i wierności polskiej niepodległości. Chcieli po prostu zabrać nam bohaterów, abyśmy nie wiedzieli, że byli oni niezłomni. Wyklęli ich tylko po to, abyśmy nie czuli ducha wolności i przywiązania do suwerenności. Nie wystarczyło ich zabić, ukryć ich szczątków – tylko trzeba było ich ewaporować, wymazać z naszej narodowej świadomości.
Tymczasem dzięki Wam, dzięki Polakom, dzięki naszemu uporowi, dzięki Instytutowi Pamięci Narodowej, dzięki moim dwóm wspaniałym poprzednikom – Świętej Pamięci Januszowi Kurtyce i Świętej Pamięci Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu – mamy dziś Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Nie pozwoliliśmy o nich zapomnieć – są i będą z nami.
Ale to, moi kochani, bardzo krótko, to tylko 15 lat Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Tak, my wygraliśmy wspólnie bitwę o pamięć, przeciwko pogardzie, przeciwko kłamstwu, ale musimy mieć świadomość, że 45 lat sowieckiej komunistycznej propagandy jest niestety wciąż z nami, po 15 latach od ustanowienia Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. A są też tacy, i są jednymi z najważniejszych urzędników w państwie polskim, którzy jeszcze dziś mówią, że ofiarom Żołnierzy Wyklętych, bo tak ich nazywają, należy wypłacić odszkodowania. Są tacy, którzy pogardzają pamięcią o naszych bohaterach. Którzy są tak bardzo przesiąknięci komunistyczną propagandą, że nie mogą zrozumieć, iż my, wolni Polacy, potrzebujemy tych wartości, prawdy o żołnierzach podziemia niepodległościowego, aby budować państwową wspólnotę pokoleń opartą na prawdzie, a nie na kłamstwie. Opartą na wolności i suwerenności, a nie na sowieckim kolonializmie.
Dlatego jest tutaj tak wiele młodzieży, bo my kochamy wolność i suwerenność, a ona jest zapisana życiorysem Franciszka Majewskiego „Słonego”, a nie „Rypy” Rypińskiego; musimy mówić jasno.
Tu jest Polska i ta Polska, którą kochamy, ta Polska, która jest silna, ta Polska, która będzie pięknym miejscem przyszłości dla naszej wspaniałej młodzieży, która jest dzisiaj tutaj z nami. Ta Polska ambitna, Polska bez kompleksów, Polska silna gospodarczo, Polska rozwijająca się potrzebuje dziś bohaterów, którzy myśleli o suwerenności, myśleli zuchwale, byli przywiązani do biało–czerwonych barw, którzy nigdy nie ugięli się ani pod niemiecką potęgą w roku 1939, ani pod sowiecką zdradą po roku 1945.
To jest nasz duch, który płynie z tysiąca lat dziejów Polski. To są też symbole, bo jednym z symboli, który został przy „Słonym”, który wręczono jego ojcu, był ryngraf – ryngraf z Matką Boską i z orłem w koronie. Tak, tu jest Polska, ta Polska ma swoją tożsamość, ta Polska ma swoje symbole i jeden z takich symboli znaleziono przy naszym bohaterze. Takiej Polski chcemy, dla takiej Polski dzisiaj się spotykamy.
Niech żyje wolna i niepodległa Polska! Cześć i chwała Bohaterom! Precz z komuną!
Może Cię zainteresować Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w dawnym więzieniu na Rakowieckiej