Menu rozwijane

05 września 2026

Pierwsza Dama Marta Nawrocka:

Na zegarach wybiła dwunasta, a więc rozpoczynamy Narodowe Czytanie. Pozdrawiamy serdecznie wszystkich naszych rodaków w całej Polsce oraz poza jej granicami.

Od Helu po Zakopane, od Słubic po Białowieżę – wszyscy czytamy dziś „Dziady” Adama Mickiewicza. Dziękujemy, że czytacie je w swoich małych ojczyznach i w lokalnych wspólnotach, i daleko od naszej kochanej ojczyzny – w ponad 40 krajach na całym świecie. Dzięki polskiej literaturze jesteśmy dzisiaj wszyscy blisko.

W tym roku łączy nas narodowy wieszcz Adam Mickiewicz. Spogląda na nas z tego pomnika – tutaj, w sercu polskiej stolicy. I to także od jego twórczości wszystko się zaczęło.

W 2012 roku lekturą pierwszej edycji Narodowego Czytania był „Pan Tadeusz”. Dziś – w 15. edycji – sięgamy po „Dziady”, lekturę lektur. Łączy ona głęboką ludową moralność z obrazem Polski pod zaborami. Życzymy dobrej lektury. Dziękujemy, że jesteście z nami.

Prezydent RP Karol Nawrocki:

Drodzy Państwo, Drodzy Goście z zagranicy, Drogie Polki, Drodzy Polacy.

Mam wrażenie, że nie tylko słowa i twórczość Adama Mickiewicza dzisiaj są z nami, ale że jest też duch Adama Mickiewicza przy pomniku naszego wielkiego wieszcza – dziś w Warszawie przy Krakowskim Przedmieściu wietrzny dzień, szczęśliwie niedeszczowy.

Drodzy Państwo, to już 15. edycja Narodowego Czytania, którego sama nazwa odnosi się do tego, co najistotniejsze, najbardziej fundamentalne w budowaniu wspólnoty narodowej. Bowiem dziedzictwo kulturowe, literatura i język polski są tym, co wspólnocie narodowej pomaga przez wieki trwać. Naród – by trwał i by budował narodową wspólnotę – musi mieć umiejętność wyrażania swoich emocji, swoich trwóg, swoich pragnień. By więc trwała narodowa wspólnota przez kolejne wieki, musi być polski język, w którym wielcy wieszczowie, wielcy poeci tworzą swoje dzieła, a inni je czytają.

Literatura ma tę moc, że przenosi polskość przez pokolenia.

Przenosi polskość pomimo XIX–wiecznych zaborów czy XX–wiecznych okupacji. Literatura ma moc przenoszenia polskości ponad granicami całej Europy i całego świata, więc Narodowe Czytanie już od 15 lat przenosi polskość w kolejnych wiekach i sprawia, że jesteśmy narodową wspólnotą.

Literatura tworzy narodowe imaginarium, w którym jest miejsce z jednej strony dla przeszłości, z drugiej strony dla teraźniejszości, a także dla troski o naszą wspólną przyszłość, bo przecież stawia też pytania o naszą narodową przyszłość.

Nie ma polskiej literatury bez Adama Mickiewicza – to fundamentalna, kluczowa postać dla zrozumienia polskiej duszy i polskiej narodowej tożsamości. Zygmunt Krasiński 200 lat temu napisał: „My wszyscy z niego”.

Tak, my wszyscy z niego – z tych pięknych literackich osiągnięć Adama Mickiewicza. To, jak ważny w zrozumieniu polskości jest Adam Mickiewicz, najwyraźniej widzimy w tym, jak ci, którzy chcieli zabrać polskość, odnosili się do Adama Mickiewicza. Pomnik ten, który wolą narodu polskiego pod zaborem carskim powstał w roku 1898 – a więc 100 lat po urodzinach Adama Mickiewicza – gdy odbyła się jego inauguracja, carat robił wszystko, aby jego odsłonięcie nie przerodziło się w narodową manifestację. Polacy mieli więc zaledwie 15 minut, by odsłonić ten wspaniały Pomnik Adama Mickiewicza.

Tuż po zakończeniu Powstania Warszawskiego, co zrobili okupujący Polskę Niemcy? Zniszczyli Pomnik Adama Mickiewicza, bo za sprawą naszego narodowego wieszcza niósł on w sobie piękną polskość, która przebijała się przez kolejne wieki.

W mojej opinii „Dziady” – są z nami dzisiaj i literaci, i analitycy literatury oraz krytycy literatury, i mam nadzieję, że się ze mną zgodzą  – mógł napisać tylko Adam Mickiewicz.

Był to jedyny autor, który mógł w jednym dziele, choć w kilku aktach, połączyć głęboką ludową tradycję, metafizykę, psychologię, która nadal w XXI wieku pozostaje aktualna, z tym, co wówczas dla Polaków i dzisiaj dla nas jest także ważne, a więc z pewnym mesjanistycznym, politycznym, narodowym pragnieniem wolności i z tym wielkim duchem wolności narodu polskiego.

Dlatego tak bardzo się cieszę, że dzisiaj na 15. edycji Narodowego Czytania spotykamy się wokół tego wielkiego dzieła.

Z głębi serca chciałem podziękować, że w związku z czytaniem lektury lektur spotkały się wyjątkowe instytucje państwa polskiego – dziękuję Instytutowi Pamięci Narodowej i Narodowemu Centrum Kultury za organizację wydarzenia i za współpracę; bardzo nisko kłaniam się przed Państwem. Niezmiennie kolejny rok bardzo dziękuję panu ministrowi Wojciechowi Kolarskiemu i Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Bardzo się cieszymy wspólnie z Małżonką, że to już 15. edycja Narodowego Czytania, które, często w zgiełku politycznych debat, dyskusji, czasami kłótni – od czasów pana prezydenta Bronisława Komorowskiego, przez czasy prezydenta Andrzeja Dudy, do mojej prezydentury – każdego roku łączy nas w narodowej refleksji o tym, co w Polsce najważniejsze i do czego chcemy nawiązywać.

W imieniu swoim i żony dziękuję wszystkim artystom. Bardzo się cieszę, że mamy dzisiaj na scenie i Polaków, i Białorusinów, i Litwinów. Cieszę się, że nasz przyjaciel, prezydent Litwy Gitanas Nausėda, także przyłączył się do akcji – pozdrawiam pana prezydenta z Warszawy.

Stoję też przed bardzo miłym obowiązkiem ogłoszenia kolejnej lektury Narodowego Czytania w przyszłym roku – dla wielu z Państwa być może będzie to zaskoczenie – bowiem mimo że autor, którego będziemy czytać w przyszłym roku, urodził się w Berdyczowie, pochodził z patriotycznej rodziny insurekcyjnej, tworzył arcypolskich bohaterów i zawsze wspierał polską niepodległość, nie pisał w języku polskim. Ale w związku z tym, że tak wiele polskiego ducha dał literaturze międzynarodowej, w przyszłym roku uczcimy Josepha Conrada Korzeniowskiego i będziemy czytać „Lorda Jima”. Bardzo się z tego cieszę.

Za rok „Lord Jim”, dzisiaj „Dziady” Adama Mickiewicza. Przygotowaliśmy jeszcze – szczególnie ważny dla nas osobiście – fragment „Dziadów” Adama Mickiewicza. Cieszę się, że jesteśmy z Państwem i będziemy, jak najdłużej będzie nam dane. Każda minuta tego wydarzenia jest dla nas bardzo miłym czasem spędzonym wokół tego, co dla naszej wspólnoty jest najważniejsze. Dziękuję bardzo.

22_Karol_Marta_Nawroccy_Narodowe_Czytanie_Dziady_A_Mickiewicz_20260905_AS1_6315.jpg [789.13 KB]

Pierwsza Dama Marta Nawrocka:

On postrzegł, że lud płacze patrząc na łańcuchy,

Wstrząsł nogą łańcuch, na znak, że mu niezbyt ciężył. –

A wtem zacięto konia, – kibitka runęła –

On zdjął z głowy kapelusz, wstał i głos natężył,

I trzykroć krzyknął:

Prezydent RP Karol Nawrocki:

 „Jeszcze Polska nie zginęła”.

Wpadli w tłum; – ale długo ta ręka ku niebu,

Kapelusz czarny jako chorągiew pogrzebu,

Głowa, z której włos przemoc odarła bezwstydna,

Głowa niezawstydzona, dumna, z dala widna,

Co wszystkim swą niewinność i hańbę obwieszcza

I wystaje z czarnego tylu głów natłoku,

Jak z morza łeb delfina, nawałnicy wieszcza,

Ta ręka i ta głowa zostały mi w oku,

I zostaną w mej myśli, – i w drodze żywota

Jak kompas pokażą mi, powiodą, gdzie cnota:

Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie,

Zapomnij o mnie. –

 Amen za was.

I za siebie.

Może Cię zainteresować Narodowe Czytanie 2026. Wspólna lektura „Dziadów”