Z pewnością jutro w Waszyngtonie będzie pisana historia. Bardzo rzadko się zdarza, żeby Prezydent USA tak szybko spotykał się z nowo zaprzysiężonym Prezydentem, liderem polityki europejskiej. Karol Nawrocki zapowiedział w kampanii wyborczej, że pierwsza wizyta zagraniczna będzie w USA i tak się dzieje – powiedział Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta Adam Andruszkiewicz w Telewizji wPolsce24.pl.
Może Cię zainteresować Prezydent z wizytą w USA [PL/EN]Jak dodał, „gdyby nie zwycięstwo Karola Nawrockiego, nie mielibyśmy żadnej sieci komunikacyjnej z Białym Domem, gdzie będzie się prawdopodobnie rozstrzygał los naszej części Europy i świata w najbliższych latach”.
To będzie niezwykle ważna wizyta, która przyczyni się do tego, że głos Polski w regionie będzie coraz bardziej słyszalny – powiedział Minister.
Adam Andruszkiewicz podkreślił, że najważniejsze jest, żeby utrzymać obecność amerykańską w Polsce. – Jest coraz więcej głosów w Stanach Zjednoczonych, że należy ograniczać obecność amerykańską w Europie. Skoro Amerykanie oficjalnie mówią, że jesteśmy modelowym sojusznikiem USA, to Polska musi być doceniona przez silną obecność tutaj. Bo inaczej jaki sygnał szedłby do innych krajów? Gdyby ktoś wpadł na pomysł uszczuplania sił amerykańskich w Polsce, to by znaczyło: po co się starać? Myślę, że nikt tego nie zrobi – dodał.
Pytany o instrukcję wysłaną przez MSZ do Prezydenta na wizytę w USA, Minister stwierdził: – Karol Nawrocki będzie realizował agendę, którą uzna za stosowne. Na pewno będzie mowa o energetyce jądrowej. Prezydent nie bez przyczyny zawetował ustawę wiatrakową, bo chcemy docelowo, żeby Polska była zabezpieczona energetyką jądrową. Amerykanie mają tutaj duże doświadczenie, trzeba z nimi rozmawiać.
Może Cię zainteresować Szef Gabinetu Prezydenta o wizycie w USA Szef KPRP: Prezydent będzie mówił w USA językiem polskich interesówŻyczyłbym się, żeby Polska miała jedną spójną politykę międzynarodową. Ale kohabitacja łatwa nie jest. To jest niepoważne, żeby Szef MSZ apelował do Prezydenta na portalu X. Szkoda, że rząd robi sobie szopkę partyjną kosztem polskiego interesu narodowego – wskazał Zastępca Szefa KPRP.