Menu rozwijane

07 października 2025

To, jak dzisiaj obecna ekipa rządząca demoluje praworządność w Polsce, nigdy w historii naszego państwa, po 1989 roku nie było obserwowane – ocenił wiceszef Kancelarii Prezydenta RP Adam Andruszkiewicz w telewizji Republika.

– Prezydent Karol Nawrocki z dużym zaniepokojeniem nie tylko obserwuje to, co się dzieje, ale bardzo czynnie zaczyna planować i realizować działania – zaznaczył.

Minister podkreślał, że praworządność jest fundamentem państwa prawa.

Jeśli politycy, na czele z panem Żurkiem, Donaldem Tuskiem, zawłaszczą sobie polskie sądy poprzez próbę siłowej zmiany ustawy rozporządzeniem, to obywatele stracą w naszym państwie poczucie tego, że mogą być sądzeni przez niezawisłych sędziów, którzy wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w sposób obiektywny, a nie np. z ręcznego polecenia jakiegoś polityka Platformy Obywatelskiej – ocenił minister.

Prezydent RP w stanowisku przedstawionym przez szefa KPRP wskazał, że rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka z dnia 29 września 2025 roku zmieniające Regulamin urzędowania sądów powszechnych jest ostentacyjnym aktem bezprawia.

Prezydent jako strażnik Konstytucji RP absolutnie nie pozwoli, aby Konstytucja była łamana i niszczona, a tak de facto się dzieje – ocenił Adam Andruszkiewicz.

– Powoływanie sędziów, stanie na straży ich obiektywizmu jest wyłączną prerogatywą Prezydenta RP – akcentował.

W jego opinii, próby, jakie podejmuje obecna ekipa rządząca, zmieniania ustaw poprzez rozporządzenia są obejściem prawa, a wręcz bezprawiem. – I na to zgody Prezydenta Nawrockiego nie będzie – dodał.

Minister przekonywał, że bardziej bezstronne składy sędziowskie gwarantuje losowanie, a nie ręczne wskazywanie przez prezesa danego sądu. – Logika jasno wskazuje, że ten system – ustanowiony ustawą – powinien być utrzymany w kwestii losowania sędziów – wskazał.

W ocenie ministra, „Donald Tusk rękami ministra Żurka chce przygotować de facto podłoże do tego, aby wszyscy ludzie Platformy Obywatelskiej byli bezkarni – a wiemy co robią, jakie grzechy, przestępstwa mają na sumieniu”.

Wiceszef KPRP powtórzył też zapowiedź powołania przez Prezydenta Rady ds. Naprawy Ustroju Państwa, która „będzie złożona z autorytetów prawnych w tym zakresie i opracuje bardzo dobre rozwiązania powodujące przywrócenie praworządności w Polsce”.

Odnosząc się do ostatnich inicjatyw ustawodawczych Prezydenta minister wskazywał na projekt zakładający „penalizację na terenie RP banderyzmu, który jest z punktu widzenia narodu polskiego ideologią zbrodniczą”. Przypomniał w tym kontekście wydarzenia na Wołyniu. – Nie da się w żaden sposób usprawiedliwić czystki etnicznej, która została dokonana na ludziach tylko dlatego, że byli Polakami – wskazał. – I to banderowska ideologia przyświecała wtedy czystkom etnicznym dokonywanym na Polakach – dodał.

Nawiązując do kolejnej inicjatywy prezydenckiej zakładającej wydłużenie czasu wymaganego do uznania cudzoziemca za obywatela polskiego z 3 do 10 lat podkreślił, że obecnie obowiązujące trzy lata to zdecydowanie za szybko i to jest też kwestia naszego bezpieczeństwa.