Menu rozwijane

24 września 2025

– Pan Prezydent Nawrocki oczekiwałby jasno, żeby państwa Zachodu wzięły przykład z państwa polskiego, które od kilku lat przeznacza regularnie środki na zbrojenia – powiedział zastępca szefa kancelarii prezydenta Adam Andruszkiewicz w programie „Polski Punkt Widzenia” w Telewizji Trwam.

Minister w wieczornym programie Telewizji Trwam pytany był o wystąpienie Prezydenta RP Karola Nawrockiego podczas debaty generalnej 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ oraz poruszony w nim aspekt zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej.

Adam Andruszkiewicz przyznał, że Prezydent oczekiwałby, aby państwa zachodnie wzorowały się na Polsce, która wydaje znaczne środki na obronność.

Polska od kilku lat przeznacza regularnie coraz większe środki na zbrojenia. Podnosi poziom bezpieczeństwa: własny, ale także przez to całej Europy. Dlatego Pan Prezydent oczekuje od społeczeństw zachodnich, które są znacznie bogatsze od polskiego społeczeństwa, by wysupłały łaskawie trochę więcej pieniędzy z własnej kieszeni na wspólną obronność – powiedział.

Jak dodał, Zachód oprócz wzmacniania swoich możliwości militarnych, powinien skupić się także na wzmacnianiu swojej obecności w Polsce.

– Z jednej strony mamy sojusznicze Stany Zjednoczone, z drugiej strony mam Polskę, która coraz więcej łoży środków na zbrojenia, a z trzeciej w Paryżu czy w Berlinie trwa błogi spokój. Cieszą się tym, że błogo żyją. To nie jest w porządku wobec tego co się teraz dzieje – dodał.

Może Cię zainteresować Karol Nawrocki dla Fox Business: Rosja nie cofnie się przed kolejnymi prowokacjami Prezydent podsumowuje wizytę i spotkania w Nowym Jorku [PL/EN]

Pytany o możliwość wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę, prezydencki minister odparł, że Karol Nawrocki jest gwarantem tego, że „nie zostaną wysłane polskie wojska na Ukrainę”.

Stoi na jasnym stanowisku, że Polska pełni zupełnie inną rolę, w obrębie Europy. Przede wszystkim jesteśmy zapleczem, hubem także dla Ukrainy. Nasz udział w tym konflikcie – oczywiście w sposób pośredni – jest bardzo duży. Polacy ponoszą wielkie koszty tej wojny. Dlatego o wysłaniu wojsk nie ma mowy – wyjaśnił.