Prezydent na Radzie Gabinetowej chce usłyszeć przede wszystkim informacje na temat stanu finansów publicznych, ale także chce usłyszeć, jakie jest tempo wielkich projektów rozwojowych oraz poznać stanowisko rządu w sprawach rolnych – umowy z krajami Mercosur i Ukrainą – powiedział w radiu Wnet Minister Rafał Leśkiewicz.
Może Cię zainteresować Posiedzenie Rady Gabinetowej [PL/EN] Szef KPRP po posiedzeniu Rady GabinetowejDodał, że po zakończeniu obrad planowane jest poinformowanie opinii publicznej o tym, co się wydarzyło, o tym, jakie będą ustalenia. – Jesteśmy zainteresowani rzetelnymi informacjami od rządu na temat pięciu punktów, które zostały umieszczone w agendzie tego spotkania – podkreślił.
– Problem finansów publicznych jest bardzo duży, deficyt jest coraz większy, jest coraz gorsza ściągalność podatków VAT, CIT, akcyzy. Prezydent nie widzi konsekwencji w działaniach rządu. Z jednej strony rząd mówi, że jest deficyt budżetowy,a z drugiej strony proponuje rozwiązanie, w którym obniża odpowiedzialność karną za przestępstwa podatkowe – stwierdził.
Jak wskazał rzecznik Prezydenta, „rząd dużo zapowiada, a mało robi, koncentruje się na zapowiedziach, na manipulacjach, na hejcie, a mało jest realnej pracy”.
Pytany o weto Prezydenta do nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy podkreślił, że „awanturę rozpętali sami Ukraińcy”. – Prezes Związku Ukraińców w Polsce powiedział, że Karol Nawrocki realizuje politykę Putina, później wtórował mu wicepremier Gawkowski, który stwierdził, że Prezydent wspiera imperializm rosyjski. To jest aberracja, szaleństwo – powiedział.
Prezydent podkreślił, że jest zwolennikiem pomocy Ukraińcom. Ale czas na przyjęcie zasady równowagi, gdzie pracujący Polacy mają takie same prawa, jak Ukraińcy mieszkający w Polsce. Nie rozumiem tego larum, które się podniosło po propozycji Karola Nawrockiego. Tu nie ma braku równowagi, jest symetria – dodał.
Rafał Leśkiewicz akcentował, że w projekcie ustawy wniesionej przez Prezydenta jest mowa o penalizowaniu szerzenia ideologii banderowskiej, bo „nie możemy tego tolerować w kraju, który tak wiele wycierpiał”. – Są u nas potomkowie pomordowanych na Wołyniu. Zawsze można powiedzieć, że to jest zły moment. Prezydent uznał, ze to dobry moment, bo pojawianie się symboli banderowskich przyjmuje niepokojące formy. Wystarczy przypomnieć głośny koncert na Stadionie Narodowym, gdzie grupki młodych Ukraińców paradowały z czarno–czerwonymi flagami – dodał.
Pytany, czy Prezydent planuje w najbliższym czasie podróż do Kijowa, Minister odpowiedział: – Prezydent koncentruje się teraz na wizycie w Waszyngtonie i audiencji u Leona XIV. Jutro spotkanie z Prezydentami Litwy, Łotwy, Estonii i [Premier] Danii. Będziemy rozmawiać o kwestiach bezpieczeństwa regionu, współpracy gospodarczej.
Może Cię zainteresować Prezydent zawetował m.in. nowelizację ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy [PL/EN] Rzecznik Prezydenta: Teraz czas na ruch władz UkrainyWieczorem Minister Rafał Leśkiewicz był gościem „Wywiadu politycznego” w radiu TOK FM. – To bez wątpienia była merytoryczna, konstruktywna rozmowa – mówił, podsumowując dzisiejsze posiedzenie Rady Gabinetowej zwołanej przez Prezydenta Karola Nawrockiego.
Pytany o uszczypliwe uwagi, które pojawiały się w czasie części otwartej dla mediów Rzecznik Prezydenta zauważył, że były to „delikatne, kąśliwe uwagi, które się pojawiły przede wszystkim z ust Pana Premiera”. – Pan Prezydent zwrócił uwagę przede wszystkim na decyzje dotyczące realizacji „100 konkretów” Pana Premiera.
– Rada Gabinetowa jest przede wszystkim posiedzeniem rządu pod przewodnictwem Prezydenta Rzeczypospolitej i ma specjalną formułę – jest to przede wszystkim formuła o charakterze informacyjnym. Pan Prezydent po to zwołuje Radę Gabinetową, żeby zasięgnąć istotnych informacji – przekazał Minister Leśkiewicz.
Dodał, że dyskusja przebiegała „w kulturalnej atmosferze”. – Oczywiście podczas tej rozmowy, przedstawiania informacji przez poszczególnych ministrów pojawiło się wiele kwestii, które są różnie odbierane przez Pana Prezydenta i Pana Premiera – wyjaśnił.
Przekazał również, że Karol Nawrocki zwrócił się do rządu o pisemną odpowiedź w sprawie finansów publicznych. – [Sytuacja] jest katastrofalna, mamy 150 miliardowy deficyt – ocenił Rzecznik Prezydenta.
Zwrócił uwagę, że w 2026 roku sytuacja będzie wyglądała jeszcze gorzej, bo już dziś mówi się o 300 miliardach zadłużenia. – Z samego podatku VAT na tę chwilę, według wyliczeń, które mogą dotyczyć końca roku – z 350 miliardów ściągalność VAT–u jest na poziomie 188 miliardów, więc mamy naprawdę duże ryzyko, że na koniec roku, to będzie około 35 miliardów mniej, w porównaniu do zakładanego planu – ocenił.
Zdaniem Ministra to pokazuje, że „budżet jest w złej kondycji” i wciąż pozostaje problem „ze ściągalnością podatków pośrednich”.
Podsumowując Rafał Leśkiewicz wskazał, że właśnie te tematy były przedmiotem dzisiejszych rozmów. Podkreślił również, że Prezydent Karol Nawrocki zadał pytania Ministrowi Finansów o kondycję polskich finansów i oczekuje w tym zakresie pisemnej odpowiedzi.