Menu rozwijane

07 września 2025

To była historyczna wizyta w relacjach polsko–amerykańskich. Zaproszenie na Szczyt G20 na początku przyszłego roku i deklaracja na temat obecności wojsk amerykańskich w Polsce jest tego potwierdzeniem – powiedział w Telewizji Republika Minister Rafał Leśkiewicz.

Rzecznik prasowy Prezydenta podkreślił, że spotkanie Prezydentów Polski i USA w Białym Domu „było partnerskie, merytoryczne, ale też pełne ciepłych gestów”. – Panowie znaleźli wspólny język. To będzie procentowało w dalszych relacjach między Prezydentami Polski i USA – dodał.

Rafał Leśkiewicz wskazał na stosunek mediów amerykańskich i europejskich do wizyty Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych. – Wszyscy podkreślali, że pojawił się w Europie nowy lider ze środowiska konserwatywnego, który w niecały miesiąc po zaprzysiężeniu spotkał się z Prezydentem USA, nawiązał z nim ciepłe, ale też merytoryczne relacje i ten nowy lider, który jest na arenie politycznej niecały rok, reprezentuje nie tylko Polskę, ale cały region Morza Bałtyckiego – powiedział.

Przypomniał, że kilka dni przed wizytą Karola Nawrockiego w USA przyjechali do Polski liderzy Krajów Bałtyckich, było łączenie z Prezydentem Ukrainy i rozmawiali o bezpieczeństwie w regionie.

Może Cię zainteresować Przywódcy o bezpieczeństwie regionu [PL/EN]

Pytany o wypowiedzi Ministra Spraw Zagranicznych, dotyczące wizyty Prezydenta w USA, stwierdził: – On prowadzi politykę w wyjątkowo krótkich spodenkach, wykazuje brak profesjonalizmu. Próbuje uchodzić za poważnego dyplomatę, który bywa na salonach na całym świecie, ma znakomite kontakty, a jak przychodzi do konkretów, to nie może przełknąć tego, że Prezydentowi udało się załatwić wiele poważnych spraw dla Polski, które będą procentować przez kolejne lata.

Rafał Leśkiewicz wskazał, że „Radosław Sikorski próbuje tę wizytę umniejszyć, ośmieszyć, próbuje robić sobie selfie na tle budynków amerykańskiej administracji, atakować Prezydenta Nawrockiego”. – To świadczy o tym, że powinien zakończyć działalność polityczną, bo zużył się jako polityk. Nie panuje nad emocjami, nad nerwami, nie rozumie, co jest polską racją stanu. To dyskwalifikuje Radosława Sikorskiego jako poważnego polityka i partnera, który ma współprowadzić politykę zagraniczną z Prezydentem – dodał.