W „Rozmowie Wikły” na antenie telewizji wPolsce24 szef KPRP Zbigniew Bogucki odniósł się do wczorajszych obchodów na Westerplatte 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej. – Prezydent Nawrocki mówił o żywotnym polskim interesie, czyli o kwestiach (…) reparacji. Państwo niemieckie nigdy tego odszkodowania i zadośćuczynienia Polsce i Polakom nie wypłaciło – zauważył.
Minister przypomniał w rozmowie, że w czasie II wojny światowej zamordowano niemal sześć milionów polskich obywateli, zniszczono tysiące miast i wsi, skradziono liczne dzieła sztuki. – To wszystko spowodowało tak naprawdę zatrzymanie Polski, a później jeszcze umieszczenie jej za żelazną kurtyną – mówił. Zdaniem Szefa KPRP hekatomba i pandemonium – o których mówił Prezydent Karol Nawrocki w swoim wczorajszym przemówieniu – jest „winą państwa niemieckiego i Niemców”.
Zbigniew Bogucki zaznaczył, że poza rabunkami kultury materialnej nie sposób pominąć straty, jakie Polska poniosła pod względem utraty elity intelektualnej.
– Gdyby żyli ci wszyscy Polacy, to wielkie pokolenie wolnej Polski (...), które w dużej mierze poświęciło swoje życie, my naprawdę bylibyśmy intelektualnie, gospodarczo i pod wieloma innymi względami zupełnie w innym, dużo lepszym miejscu niż dzisiaj – zauważył.
Minister krytycznie ocenił obecne działania rządu w sprawie ubiegania się o należne Polsce odszkodowania. – Wciąż nie mamy władz w rządzie Rzeczypospolitej, które twardo stawiałyby tę sprawę na agendzie międzynarodowej w stosunkach bilateralnych, dwustronnych z Republiką Federalną Niemiec – wskazał.
Zauważył również, że premier Donald Tusk ma dziś wszystkie instrumenty rządzenia, a mimo to „wprost kapituluje przed niemiecką polityką historyczną”. Odbywa się to kosztem polskiej polityki historycznej i polskich interesów.
– Dzisiaj oczywiście jesteśmy sojusznikami w Unii Europejskiej, w NATO. Mówi o tym Prezydent Nawrocki. Co nie zmienia faktu, że Niemcy się nie rozliczyli i ta wielka krzywda nigdy nie została naprawiona, czy przynajmniej częściowo naprawiona, bo tego w istocie naprawić się nie da – mówił.
Może Cię zainteresować Westerplatte. 87. rocznica wybuchu II wojny światowej [PL/EN] Prezydent: Reparacje – dla sprawiedliwości historycznej i dla wspólnej przyszłościW dalszej części rozmowy Zbigniew Bogucki odniósł się do sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. W ostatnich dniach minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, że w budżecie na rok 2027 nie zostało uwzględnione finansowanie tego organu.
– Tego jeszcze (...) tak zwani demokraci nie grali, żeby instytucję, która jest stróżem porządku, ładu ustrojowego, a więc Trybunał Konstytucyjny, pozbawić zupełnie [środków]. Dwa lata temu pozbawili Trybunał środków na wynagrodzenia sędziów. Moim zdaniem w sposób bezprawny, przestępczy, a teraz zupełnie ma nie być tych środków – zauważył.
W ocenie Szefa KPRP może to być próba budowania nowego Trybunału, który „będzie funkcjonował obok, równolegle”. – To pokaz brutalnej, bezprawnej siły i dlatego mówię, że ta jesień będzie w polskiej polityce dla ludzi, którzy przestrzegają porządku prawnego, bardzo trudna – zauważył.
Dopytywany o kandydaturę Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego, minister odparł, że jest to działanie zmierzające w kierunku osłabienia tej instytucji. Podkreślił, że kandydat zgłoszony przez posłów Koalicji Obywatelskiej pozostaje nadal „czynnym politykiem”. Podczas rozpoczynającego się posiedzenia Sejmu ma się odbyć głosowanie w tej sprawie.
– Człowiek, który pisał ustawy, który był odpowiedzialny za legislację, który de facto zastępował premiera, bo był od nadzorowania, koordynowania – uwaga – polityki rządu, miałby teraz swoje ustawy (...) oceniać w Trybunale – wyjaśnił Zbigniew Bogucki.
Minister zwrócił uwagę, że koalicja rządząca próbuje bronić tej kandydatury, twierdząc, że jest to fachowiec. W ocenie szefa KPRP jest to absurd i fachowość nie ma znaczenia, ponieważ Maciej Berek jest byłym ministrem rządu Donalda Tuska, nadzorującym i kontrolującym tę politykę, a teraz ma tę politykę „niezawiśle oceniać”. – Przecież to jest śmiech, to jest groteska – podsumował.