W wieczornym programie w Telewizji Republika szef KPRP Zbigniew Bogucki stwierdził, że rząd Donalda Tuska nie ma pomysłu na prowadzenie polityki fiskalnej, rozwijanie nowych inwestycji ani uszczelnianie systemu podatkowego. Jak dodał, jedyne, co wychodzi rządzącym, to sięganie do kieszeni Polaków.
Podczas programu poruszony został temat wysokich cen paliw na stacjach benzynowych. W ubiegły czwartek Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 roku do marca 2027 roku ze zbycia paliw ciekłych. Jednocześnie skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Zbigniew Bogucki przypomniał, że w 2022 roku Donald Tusk zapewniał Polaków, że możliwe jest obniżenie cen paliw do 5,19 zł/l. Przekonywał, że potrzebna jest do tego jedna decyzja. – Tylko wtedy nie był premierem – zauważył minister. Dodał, że rządzącym nie zależy na realnym obniżeniu cen paliw, a tym samym odciążeniu polskich kierowców, rolników czy przedsiębiorców.
– Donald Tusk nie chce tego zrobić, bo zarabiając na kierowcach, łupiąc kierowców podczas tej historycznej drożyzny na stacjach, ratuje swój budżet i próbuje zbudować budżet na przyszły rok – ocenił, wskazując, że brakuje dziś środków na polską armię czy też na inwestycje.
Minister przekonywał, że do końca roku dodatkowe zyski Orlenu mogą sięgać nawet 30 miliardów złotych, wskazując jednocześnie, że znaczna część tych środków pochodzi z kieszeni polskich kierowców.
Może Cię zainteresować Orędzie Prezydenta RP Prezydencka inicjatywa „Paliwo Kosztuje Normalnie”Dopytywany o powody podpisania przez Prezydenta RP ustawy, mimo zgłaszanych zastrzeżeń konstytucyjnych, minister odparł, że jeśli Trybunał Konstytucyjny orzeknie o niezgodności przepisów z polską konstytucją, to na rządzących będzie spoczywała odpowiedzialność.
– Prezydent powiedział: robimy „sprawdzam”, czy paliwo jest po 5,19. Po drugie, proponował ustawę, która byłaby ustawą konstytucyjną – nie procedują tej ustawy. Po trzecie, dostał ustawę, którą po raz drugi przedłożył rząd. Prezydent mówi: skoro tego chcecie, to bierzecie za to odpowiedzialność – wyjaśnił minister.
W dalszej części rozmowy poruszono kwestię stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Redaktor Ewa Bugała pytała o możliwy termin finalizacji ustaleń w tym zakresie. – Nigdy nie byliśmy tak blisko tego, żeby żołnierze amerykańscy na stałe byli na terenie Polski, żeby tutaj powstała stała baza – mówił minister.
Dodał, że to zasługa bardzo dobrych relacji Prezydenta Karola Nawrockiego z Prezydentem Donaldem Trumpem. – Natomiast jeżeli chodzi o konkretną datę, myślę, że nikt dzisiaj nie pokusi się o to, żeby powiedzieć, kiedy dokładnie ta baza powstanie. Mogę tylko powiedzieć: im szybciej, tym lepiej – podsumował szef KPRP.
Może Cię zainteresować Biały Dom. Rozmowy Prezydentów Polski i USA [PL/EN] Minister Marcin Przydacz o spotkaniu szerpów G20 w Waszyngtonie