Menu rozwijane

28 września 2026

– Rządzącym nie zależy na tym, żeby Polacy płacili mniej za paliwo. Donald Tusk kładzie na szali dobro Polaków po to tylko, żeby walczyć z Panem Prezydentem – mówił minister Rafał Leśkiewicz w Telewizji Republika.

W ten sposób rzecznik Prezydenta odniósł się do sprawy rekordowych cen paliw na stacjach benzynowych. W ocenie ministra przez niemal trzy lata rządów obecnej koalicji można było „realnie i skutecznie obniżyć ceny paliw”. Przypomniał, że w kampanii wyborczej szef rządu przekonywał Polaków, że jedną decyzją może obniżyć ceny paliw do 5,19 zł/l. – Do tej pory jakoś to się nie ziściło – zauważył.

– Oczywiście obiektywnym problemem jest sytuacja globalna, blokada Cieśniny Ormuz, ale z drugiej strony ceny paliw można regulować także poprzez obniżkę marży, akcyzy czy też VAT–u – zaznaczył.

Rafał Leśkiewicz podkreślił, że w połowie września do laski marszałkowskiej został skierowany prezydencki projekt ustawy „Paliwo kosztuje normalnie”. – Prezydent Karol Nawrocki zaproponował bardzo konkretne rozwiązanie prawne, swoją propozycję ustawy, która realnie może – a w zasadzie doprowadzi – do obniżki cen paliw, jeżeli rządzący zdecydują się na jej uchwalenie – wyjaśnił.

Zdaniem ministra po stronie rządzących nie ma niestety dobrej woli do tego, by w portfelach Polaków zostawało więcej pieniędzy.  

Może Cię zainteresować Prezydencka inicjatywa „Paliwo Kosztuje Normalnie” Prezydent podpisał pięć ustaw. Jedną skierował do TK w trybie kontroli prewencyjnej

W dalszej części rozmowy minister pytany był o decyzję głowy państwa w sprawie odebrania ślubowania od Macieja Berka, wybranego przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Zwrócił uwagę, że sam wybór kandydata nie jest końcem procedury, ponieważ przyjęcie ślubowania przez Prezydenta RP jest równoznaczne z potwierdzeniem praworządności wyboru sędziego. Jak dodał, trzecim etapem tej procedury jest wyznaczenie obowiązków służbowych przez prezesa TK. – A więc kluczowe jest przedstawienie dokumentów przez pana Berka, że spełnia kryteria formalne – stwierdził.

– Pan Maciej Berek, polityk, do niedawna członek rządu Donalda Tuska, nie przedstawił dokumentów potwierdzających fakt wypełnienia wymogu formalnego, czyli 10–letniego okresu pracy jako radca prawny – mówił Rafał Leśkiewicz, dodając, że taki warunek wynika wprost z przepisów prawa.

Dodał, że w Polsce, będącej demokratycznym państwem prawa, Prezydent Karol Nawrocki nie dopuści do działań, naruszających konstytucję i będzie stał na straży jej przestrzegania.

Odnosząc się do zapowiedzi Komisji Weneckiej o wydaniu opinii w sprawie uprawień Prezydent RP w zakresie składania ślubowania przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, minister stwierdził, że absurdalna jest sytuacja, w której międzynarodowy organ ma wypowiedzieć się w sprawie tego, co wolno głowie państw, a czego nie.  

– O tym, co wolno Panu Prezydentowi, decyduje Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej i rozdziały, w których są wyraźnie określone kompetencje i prerogatywy Pana Prezydenta. Te prerogatywy są wprost opisane w artykule 144 polskiej konstytucji – zaznaczył.

Zapytany, czy opinia tego organu będzie wiążąca Rafał Leśkiewicz odparł, że „oczywiście, że nie będzie miała żadnego znaczenia”. – Zatem nie opinia Komisji Weneckiej jest źródłem prawa, a konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej i ustawy – podsumował.