Menu rozwijane

15 września 2025

Naszą strategią jest budowanie polskich zdolności zbrojeniowych – podkreślał Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz w rozmowie w telewizji Polsat News.

– Polska przez ostatnie lata wydawała dużo na swoje zbrojenia. Kupujemy sprzęt, żeby nasza armia była jak najlepiej wyposażona, żeby odstraszać Rosję – zaznaczył, dodając, że ważne są relacje i wsparcie sojusznicze, ale równie ważne są własne zdolności obronne.

Zwrócił też uwagę, że podczas rozmów w Białym Domu Prezydent Nawrocki mówił otwarcie jaka jest Rosja, czego możemy się spodziewać, jakie Rosja ma cele.

Może Cię zainteresować Biały Dom. Rozmowy Prezydentów Polski i USA [PL/EN] Waszyngton. Spotkanie Prezydenta RP z mediami po rozmowach w Białym Domu [PL/EN]

– Myślę, że planem Donalda Trumpa było doprowadzenie do pokoju na Ukrainie, tylko rzeczywistość tam jest dużo bardziej skomplikowana i myślę, że amerykański przywódca to rozumie – wskazał.  

Według Ministra, Ameryka chce przerzucić większą część kosztów bezpieczeństwa na europejskich sojuszników, co – w jego przekonaniu – jest dość zrozumiałe. – Bo dlaczego amerykański podatnik ma płacić za bezpieczeństwo Europy, w sytuacji w której Europejczycy są wystarczająco bogaci – ocenił.

Minister mówił również o obecności wojsk amerykańskich w Polsce. – Te decyzje finalnie będą w dokumencie, który się nazywa Global Force Rewiew. Będzie on opracowywany przez Pentagon, wiec równolegle do tych deklaracji trzeba mocno pracować w Pentagonie na równych poziomach i przypominać im: że przecież wasz szef – Pan Prezydent Donald Trump – powiedział to, co powiedział o obecności wojsk amerykańskich w Polsce – wskazał, dodając, że to jest tez zadanie i dla MSZ i dla Ministerstwa Obrony.  

– Trzeba wprowadzić w życie tę deklarację – przekonywał.

– Na poziomie prezydenckim naprawdę już więcej nie można było uzyskać; jest publiczna deklaracja głowy państwa amerykańskiego. Ale to czy to się znajdzie w dokumentach – a wierzę głęboko, że tak będzie – to też jest nasze zadanie – powiedział.

Minister odnosząc się do zapowiadanego kolejnego unijnego pakietu sankcji na Rosję mówił, że „jeśli maja być one skuteczne to muszą być to sankcje sektorowe – na konkretne sektory gospodarki oraz sankcje wtórne – na te państwa, które stanowią okienko do ich omijania”.