– W takiej sytuacji powinny zadziałać procedury, które obejmują całe, systemowe rozwiązania dotyczące ochrony głowy państwa i najważniejszych osób w państwie – mówił rzecznik Prezydenta Rafał Leśkiewicz w Polsat News.
W ten sposób minister odniósł się do sprawy fałszywego zgłoszenia przez numer alarmowy 112, do którego doszło wczoraj. Dotyczyło ono rodzinnego domu Prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku. Służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania.
Służby pod rządami premiera @donaldtusk i ministra @MKierwinski wyłamały drzwi w prywatnym domu Prezydenta RP po fałszywym alarmie. To najbardziej czytelny dowód totalnej kompromitacji rządzących po serii fałszywych zgłoszeń. Oni w zakresie nadzoru nad służbami są dyletantami… https://t.co/BpoDIlXTri
— Zbigniew Bogucki🇵🇱 (@BoguckiZbigniew) May 23, 2026
Rafał Leśkiewicz przypomniał, że w ostatnim czasie dochodziło do wielu przypadków, gdy służby otrzymywały fałszywe zgłoszenia. – W ubiegłym tygodniu doszło do wejścia do mieszkania redaktora naczelnego telewizji Republika Tomasza Sakiewicza. Podobne zgłoszenie miało miejsce dwa dni temu i dotyczyło prywatnej posesji, mieszkania profesora Sławomira Cenckiewicza – powiedział.
– Prezydent tydzień temu zaapelował do pana premiera, by poważnie zająć się tą sprawą, bo w przestrzeni publicznej było mnóstwo wpisów, komentarzy ignorujących tak naprawdę tę poważną sytuację – zaznaczył.
– Co to za państwo, w którym jednym sms–em czy telefonem można sparaliżować służby państwowe? – pytał minister, dodają, że „została przekroczona kolejna czerwona linia”.
Rzecznik Prezydenta wyjaśnił, że „nikt nie wini strażaków, którzy przyjechali wozem bojowym czy patrol policji”. – Będę ostatni, który będzie krytykował działania tych policjantów czy strażaków, którzy pojawili się na miejscu zdarzenia – dodał.
Wyjaśnił, że w tym przypadku nie zadziałały procedury, a odpowiedzialność polityczną za tę sytuację ponosi szef resortu spraw wewnętrznych i administracji. Zwrócił uwagę, że w momencie, gdy pojawia się fałszywe zgłoszenie dotyczące mieszkania głowy państwa, to służby powinny wiedzieć do kogo należy nieruchomość.
– Na pewno ta sytuacja jest kompromitująca dla kierownictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji i dla ministra, koordynatora służb specjalnych, bo nie mówimy o jednostkowym przypadku, mówimy o wielu wydarzeniach, które działy się w ostatnich kilkunastu dniach – zaznaczył.
Odnosząc się do pytania redaktora Bogdana Rymanowskiego, dlaczego Prezydent Karol Nawrocki nie wnioskował o objęcie ochroną tego mieszkania minister odparł, że „tak to nie działa”. – Plany ochrony przygotowywane są przez kierownictwo Służby Ochrony Państwa i przez służby. To nie Pan Prezydent decyduje o tym, jak ma być chroniony, tylko robią to odpowiednie służby – Służba Ochrony Państwa, służby specjalne i kierownictwo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – zauważył.
Wskazał, że problem jest systemowy i należy go bardzo szybko rozwiązać. – Słyszymy o powołanym zespole, ale ten zespół przez tydzień nic nie zrobił, skoro doszło do kolejnego tak poważnego incydentu – dodał.
Rafał Leśkiewicz podkreślił, że w nocy doszło do rozmowy Prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem. Również minister Paweł Szefernaker kontaktował się z szefem MSWIA Marcinem Kierwińskim.
– Oczekujemy pełnego, szczegółowego wyjaśnienia tej sytuacji, a w konsekwencji – po wyjaśnieniach – podjęcia bardzo konkretnych działań o charakterze systemowym – podsumował.