Wieczorem w Telewizji Republika rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz odniósł się do tragicznych wydarzeń w polskich szkołach. W szkole podstawowej w Leszczydole–Nowinach nastolatek zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby, w tym pracownicę, która w wyniku obrażeń zmarła mimo reanimacji. Wczoraj w Ostrołęce młody mężczyzna zaatakował nożem dziewięć osób. – To niewyobrażalne, że dzisiaj w XXI wieku, w 2026 roku dochodzi do takich aktów agresji w szkołach – mówił minister.
Rzecznik Prezydenta przekazał głębokie wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zmarłej kobiety oraz wszystkim, którzy ucierpieli w wyniku tych tragicznych wydarzeń. Zaapelował również o powściągliwość w formułowaniu zbyt daleko idących wniosków, podkreślając, że w obecnej sytuacji nie należy siać niepotrzebnej paniki.
– Zatem ostatnie, czego nam w tej chwili trzeba, to politycznej kłótni, wykorzystywania tej sprawy do celów politycznych, a tego co nam przede wszystkim potrzeba, to zdrowego rozsądku i skutecznych działań państwa – zaznaczył Rafał Leśkiewicz.
W ocenie ministra nie zadziałały odpowiednie służby. Jak dodał, odpowiedzialność systemowa spoczywa na rządzących, którzy sprawują dziś władzę i mają obowiązek zapewnić bezpieczeństwo wszystkim Polkom i Polakom.
Zwrócił uwagę, że powtarzające się zdarzenia pokazują, że nie mamy do czynienia z pojedynczym przypadkiem, dlatego „pan premier, ministrowie rządu powinni zachowywać się naprawdę trzeźwo i odpowiedzialnie, dążyć do jak najszybszego wyjaśnienia sprawy, postawienia na nogi wszystkich służb i skorzystania ze wszystkich narzędzi, którymi rząd dysponuje”.
Z głębokim smutkiem przyjąłem informacje o tragicznych wydarzeniach w polskich szkołach. Rodzinie zamordowanej pracownicy szkoły pod Wyszkowem składam najszczersze kondolencje. Wszystkim poszkodowanym życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Polska szkoła musi być miejscem bezpiecznym – dla uczniów, nauczycieli i wszystkich pracowników. W obliczu takich tragedii nie ma miejsca na wykorzystywanie ludzkiego dramatu do politycznych ataków. Bezpieczeństwo Polaków jest podstawowym obowiązkiem państwa.
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) October 8, 2026
Odnosząc się do zarzutu premiera Donalda Tuska wobec Prezydenta RP, który twierdzi, że do takich wydarzeń dochodzi w związku z zawetowaniem przez głowę państwa tzw. ustawy cyfrowej minister ocenił, że jest to kłamstwo, pokrętna retoryka szefa rządu.
Rafał Leśkiewicz wyjaśnił, że ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną wynika z unijnych regulacji rynku cyfrowego, w tym mediów społecznościowych. Rządowa propozycja, która trafiła w styczniu na biurko Prezydenta RP zawierała zapisy ograniczające wolność wypowiedzi w internecie.
– Prezydent Karol Nawrocki wyraźnie wskazał, jako strażnik konstytucji w jakich obszarach ta ustawa jest niezgodna z polską konstytucją. Bardzo precyzyjnie to uargumentował, nie pozostawiając w zasadzie żadnych wątpliwości. Rząd te argumenty przyjął – przekazał minister.
Zwrócił uwagę, że pod koniec września nowa wersja ustawy otrzymała podpis głowy państwa. – My wyraźnie też pokazaliśmy, że to jest element skuteczności weta prezydenckiego, jako kontroli (...) źle projektowanego prawa. Bo weto jest właśnie po to, by pokazywać gdzie są błędy i co należy zmienić – podkreślił.
Podsumowując, minister ocenił, że „haniebne” jest wykorzystywanie tej sprawy przez rządzących do bieżącej walki politycznej.
‼️Triumf prezydenckiego weta! Zablokowana rządowa cenzura, obroniona wolność słowa! Ustawa z 4 września 2026 r. o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw stanowi modelowy dowód na to, że odmowa podpisania ustawy przez Prezydenta RP skłania rządzących do pracy! Styczniowe weto Prezydenta Karola Nawrockiego poskutkowało poprawieniem prawa. Sukces prezydenckiego weta udowadnia, że Prezydent RP skutecznie chroni Polskę przed złym, opresyjnym prawem. Dzięki twardej postawie Prezydenta polski internet pozostanie wolny, a każda kolejna próba wprowadzenia cenzury tylnymi drzwiami zakończy się pełną porażką projektodawców. Wolność słowa gwarantowana przez art. 54 Konstytucji RP to nie puste słowa! To wartość! Państwo ma chronić obywateli przed przestępstwami w internecie a nie tworzyć mechanizmy ograniczania swobody wyrażania poglądów i wypowiedzi! Zdecydowany sprzeciw Prezydenta zmusił rząd do usunięcia cenzorskiego Rozdziału 2a (administracyjnego blokowania treści przez urzędników bez wyroku sądu) oraz zlikwidowania państwowych dotacji z podatków dla ideologicznych „weryfikatorów treści”. Pierwotny projekt ustawy przyznawał politycznie mianowanym urzędnikom prawo do arbitralnego, pozasądowego nakazywania blokowania treści i stron w internecie. W styczniu 2026 roku Prezydent wezwał rząd do opamiętania, mówiąc wyraźnie, że w wolnym państwie prawa tylko niezależny sąd może decydować o blokowaniu jakichkolwiek treści, a unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA) w żaden sposób nie wymaga tworzenia krajowego aparatu cenzury czy dotowania weryfikatorów. Do tego dążyli rządzący! Po usunięciu cenzorskich przepisów ustawa zmusza globalne korporacje technologiczne do przestrzegania polskiego prawa, skończenia z uznaniowym blokowaniem polskich użytkowników i poddania się jurysdykcji polskich sądów. https://t.co/epKOt0HXMV
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) September 25, 2026