Silny głos Polski jest dzisiaj po stronie Prezydenta Karola Nawrockiego. Amerykanie to rozumieją, doceniają i widzą w Panu Prezydencie Nawrockim partnera – podkreślił Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki w porannym programie Wirtualnej Polski „Tłit”.
W środę Prezydent RP Karol Nawrocki reprezentował Polskę podczas telekonferencji zorganizowanej przez Prezydenta USA Donalda Trumpa z europejskimi liderami przed spotkaniem na Alasce.
– My prowadzimy aktywną politykę, a z drugiej strony Amerykanie w Panu Prezydencie Nawrockim widzą partnera do najważniejszych rozmów – mówił Szef KPRP.
Zaznaczył jednocześnie, że Prezydent będzie prowadził aktywną politykę, bo taka jest jego rola konstytucyjna. Ocenił też, że brakuje aktywności rządu w stosunkach transatlantyckich ze Stanami Zjednoczonymi, z Donaldem Trumpem. – Nie było żadnego ważnego spotkania – zaznaczył.
Dlatego dobrze, że naród wybrał w wolnych, demokratycznych wyborach swojego prezydenta – Prezydenta, który ma bardzo dobre relacje z Ameryką i samym Prezydentem Donaldem Trumpem – mówił, dodając, że wkrótce Karol Nawrocki złoży wizytę w Waszyngtonie.
Na 3 września zaplanowane jest spotkanie Prezydenta RP z Donaldem Trumpem.
Szef KPRP przekazał, że agenda na spotkanie Prezydentów Nawrockiego i Trumpa jest ustalana. Wśród tematów wymienił m.in. sprawy bezpieczeństwa militarnego, obecności wojsk amerykańskich na terytorium Polski, a także kwestie bezpieczeństwa energetycznego, nowych technologii.
– To jest również kwestia mądrego przekonywania naszych partnerów po tych rozmowach w Waszyngtonie do tego, że obecność Ameryki w Europie jest nie tyle potrzebna, co konieczna – mówił, dodając, że jak pokazała historia po II wojnie światowej Amerykanie są jednym z gwarantów bezpieczeństwa.
Potrzebujemy czytelnej, jasnej, aktywnej obecności Stanów Zjednoczonych w Europie i dobrego partnerstwa – podkreślił Minister.
Zbigniew Bogucki zwrócił uwagę, że Prezydent Nawrocki chce prowadzić dialog ze wszystkimi środowiskami, we wszelkich sprawach, w szczególności w tych, gdzie ma swoje prerogatywy – między innymi w kwestiach obronności czy spraw zagranicznych.
– Problem był jeden, że do wczorajszego dnia Premier nie widział potrzeby rozmawiania z Prezydentem, nie widział potrzeby pogratulowania Panu Prezydentowi, czyli de facto nie widział potrzeby uszanowania woli narodu – powiedział Minister.
Dopytywany o planowane na czwartek spotkanie Prezydenta z Premierem podkreślił, że „interesy polskie są wspólne” i w sprawach bezpieczeństwa nie powinno być rozdźwięku i rozbieżności.
Natomiast te interesy powinien reprezentować i realizować ten, kto jest skuteczny. A dzisiaj ta skuteczność w stosunkach transatlantyckich ze Stanami Zjednoczonymi jest po stronie Pana Prezydenta Nawrockiego – akcentował.