Menu rozwijane

05 listopada 2026

Minister Zbigniew Bogucki powiedział w telewizji wPolsce24, że Prezydent Karol Nawrocki miał prawo wejść do budynku Trybunału Konstytucyjnego z legalnie urzędującym wiceprezesem TK. –  Nawet, gdyby nie było tam wiceprezesa, to także ma prawo wejść do gmachu budynku publicznego, jako najwyższy przedstawiciel państwa polskiego – zauważył szef KPRP.

– Prezydent razem z wiceprezesem Trybunału Konstytucyjnego, jako najwyższy przedstawiciel państwa polskiego, jako gwarant ciągłości władzy państwowej – a częścią tej władzy jest władza sądownicza, w tym Trybunał Konstytucyjny – jako strażnik konstytucji udał się do Trybunału po to, żeby umożliwić wejście wiceprezesowi Trybunału. To się udało – mówił minister.

Wskazał, że Prezydent i pozostałe osoby, które mu towarzyszyły, byli tam na zaproszenie i prośbę gospodarza tego miejsca, czyli wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego sędziego Bartłomieja Sochańskiego.

Zapowiadając złożenie wniosków do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstw Zbigniew Bogucki powiedział, że „najpoważniejsze przestępstwo to artykuł 128 polskiego Kodeksu karnego, czyli siłowe wpływanie, siłowy zamach na konstytucyjny organ”. – Nie mamy co do tego żadnych wątpliwości – dodał. 

Wszystkie znamiona, wszystkie przesłanki tego przepisu określającego zbrodnię, czyli mówiąc językiem prawniczym, kodeksowym, a więc czyn zagrożony od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Ustawodawca wiedział doskonale, jak to jest groźne dla państwa polskiego, jak to jest groźne dla funkcjonowania Rzeczypospolitej, narodu, wspólnoty narodowej – zauważył szef KPRP.

– Natomiast drugi najważniejszy przepis to artykuł 135 Kodeksu karnego, a więc kwestia czynnej napaści na Prezydenta. Prezydent jest nietykalny – zaznaczył. Jak dodał, Prezydent miał prawo wejść z legalnie urzędującym wiceprezesem Trybunału Konstytucyjnego. – W sytuacji, kiedy wiadomo, że w tym budynku znajdują się osoby, które nie powinny się tam znajdować, które uzurpują sobie prawo do tego, żeby tam przebywać i dostają pomoc od rządu, od ministra spraw wewnętrznych, od komendanta głównego, działającego – nie mam co do tego wątpliwości – na polecenie premiera i za co najmniej zgodą premiera w tym zakresie – tłumaczył.

Minister pytany o proponowane przez premiera spotkanie z Prezydentem ocenił, że „Donald Tusk w jakiejś mierze zrozumiał, że poszedł o jeden krok za daleko”. – Jeżeli chodzi o szczegóły tego spotkania, one będą ustalane po powrocie Prezydenta – dodał.

– Na barkach Prezydenta Rzeczypospolitej jest odpowiedzialność za to, co się będzie działo w najbliższych dniach i tygodniach. On nie odpowiada za to, co się wydarzyło, ale za rozwiązanie konfliktu, który wygenerował Donald Tusk i ci ludzie, którzy oszaleli w amoku nienawiści i bezprawia – uważa Zbigniew Bogucki. Zaznaczył, że Prezydent czuje się wobec narodu odpowiedzialny.

Może Cię zainteresować Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego [PL/EN] Oświadczenie Prezydenta Karola Nawrockiego [PL/EN] Prezydent wrócił do Warszawy; spotkał się z I Prezesem SN Szef KPRP zapowiedział zawiadomienia do prokuratury