– Na pewno ustawa o rynku kryptoaktywów w takim przeregulowanym kształcie, pogorszyłaby obecny stan prawny, stąd weto Prezydenta – powiedział w „Gościu Wydarzeń” szef KPRP Zbigniew Bogucki.
Dziś Prezydent RP podpisał: nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym, o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej, o ochronie roślin przed agrofagami, o produktach biobójczych. Jednocześnie Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów.
Może Cię zainteresować Ustawy z podpisem Prezydenta oraz wetoZbigniew Bogucki podkreślił, że zawetowana ustawa jest implementacją rozporządzenia europejskiego. – Ustawa z Czech czy Słowacji ma kilka czy kilkanaście stron. A polska ustawa to ponad sto stron regulacji, różnych obostrzeń, które wychodzą poza to, czego wymaga od nas UE, a właściwie to konkretnie rozporządzenie – dodał.
Jak wskazał, zawetowane przepisy „nie idą w duchu tego rozporządzenia europejskiego, nie harmonizują rynku, nie pomagają tym, którzy chcą rozwijać rynek pieniądza cyfrowego, kryptowalut, tylko de facto przeszkadzają”.
– Powinniśmy pomagać, żeby ten rynek się rozwijał. On jest przyszłościowy, jest ważny dla młodych ludzi, dla think tanków, dla rozwoju gospodarczego, ale nie z taką ustawą, która nakłada duże dodatkowe opłaty. Polscy inwestorzy, którzy chcieliby na tym rynku działać, musieliby szukać szczęścia za granicą – dodał w telewizji wPolsce24.
Gdyby politycy koalicji rządzącej konsultowali projekty ustaw z Prezydentem, pewnie nie popełnialiby tych błędów. Oni próbują przedstawiać weto Prezydenta jako coś destrukcyjnego, co przeszkadza im w rządzeniu, tylko że to pomaga Polakom. Przykład? Ustawa ukraińska – gdyby nie weto Prezydenta, nie weszłyby w życie lepsze przepisy – powiedział minister w Polsat News
Pytany o plan minister zdrowia na oszczędności w NFZ poinformował, że Prezydent zwołał szczyt medyczny na najbliższy piątek. – Tam odda głos wszystkim, którzy mają najwięcej do powiedzenia, jeśli chodzi o ochronę zdrowia – organizacjom pacjenckim, lekarskim, pielęgniarskim po to, żeby zaprezentowali swoją ocenę tego, co się dzieje – dodał.
Może Cię zainteresować Prezydent zorganizuje szczyt medycznyOcena Prezydenta sytuacji w ochronie zdrowia jest bardzo krytyczna. Mamy najdłuższe kolejki w historii, jeśli chodzi o służbę zdrowia, mamy największą zapaść – 23 miliardy deficytu w NFZ, nieopłacone zabiegi i brak pomysłu na rozwiązanie – wskazał szef KPRP.
Redaktor Bogdan Rymanowski zapytał Zbigniewa Boguckiego o komentarz do dzisiejszych słów premiera Donalda Tuska podczas konferencji prasowej z kanclerzem Niemiec na temat reparacji, że „jeśli szybko nie nastąpi jednoznaczna deklaracja ze strony Niemiec, rząd w przyszłym roku będzie rozważał decyzję, że to Polska z własnych środków wypełni tę potrzebę”.
Szef KPRP ocenił, że „to jest fatalny pomysł, bo zbrodniarzami byli Niemcy, ofiarami byli Polacy”. – To tak, jakby powiedzieć, że na odszkodowanie dla ofiary wypadku ma się złożyć nie sprawca, tylko jego rodzina. My mamy się złożyć na odszkodowania za zbrodnie popełnione na naszych rodzinach, na naszych obywatelach mimo że tych zbrodni dopuścili się Niemcy. To absurdalne – zaznaczył.
Kolejne polskie rządy, bez względu na poglądy polityczne, powinny dochodzić odszkodowania i zadośćuczynienia, bo „kropla drąży skałę” – dodał.
W telewizji wPolsce24 szef KPRP został zapytany o odwołanie spotkania Karola Nawrockiego z Viktorem Orbanem. – My z Węgrami mamy tworzyć koalicję w tych sprawach, gdzie mamy wspólne interesy np. zatrzymanie zielonego ładu czy nielegalnej imigracji. W tych kwestiach na pewno Karol Nawrocki będzie szukał sojuszu z Węgrami. Ale nie sposób, żeby polski Prezydent wobec realnego rosyjskiego zagrożenia przymykał oko na politykę, która sprowadza się do tego, że rosyjski gaz czy ropa trafiają na Węgry, węgierskie pieniądze trafiają do Moskwy, a Moskwa robi z tego użytek taki, jak na Ukrainie – stwierdził.