Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki mówił o sejmowym głosowaniu ws. aborcji, Forcie Trump i stanie finansów publicznych.
Odgrzewanie spraw aborcyjnych to zasłona dymna dla dziury budżetowej – mówił prezydencki minister, odnosząc się do sejmowego przegłosowania projektu Lewicy dekryminalizującego aborcję (stosunkiem głosów 217 do 213). Zapytany, czy Prezydent RP podpisze, czy odrzuci tę uchwałę, przypomniał, że procedura legislacyjna wciąż trwa, a ostateczny kształt przepisów, które trafią na biurko Prezydenta Karola Nawrockiego, nie jest jeszcze znany. Szef Kancelarii podkreślił jednak niezmienne fundamenty wartości głowy państwa:
Pan Prezydent w swojej kampanii mówił, że jest za ochroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Zresztą taka jest polska Konstytucja, takie jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jeszcze wtedy, kiedy prezesem tego Trybunału był profesor Andrzej Zoll. Mamy konstytucyjne, prawne, bardzo jasne ramy, jeżeli chodzi o ochronę życia – podkreślał.
Analizując trudne przypadki prawne i medyczne jako prawnik, minister Bogucki powiedział:
– Jeżeli chodzi o zagrożenie życia i zdrowia matki, to mamy kontratyp w polskim prawie, czyli dwie wartości, które się ze sobą zderzają. Stan wyższej konieczności. Tutaj zawsze to życie matki, przynajmniej w moim odczuciu, powinno mieć pierwszeństwo. Nie potrzeba do tego przepisów, tylko potrzeba mądrego stosowania prawa, mądrych decyzji – akcentował.
Szef Kancelarii Prezydenta zaznaczył, że wyciąganie tematu aborcji właśnie w tym momencie jest sprawdzonym manewrem politycznym premiera Donalda Tuska, stosowanym zawsze wtedy, gdy rząd doświadcza trudności z finansami publicznymi:
Premier polskiego rządu – nie mam co do tego wątpliwości – odgrzewa tematy o charakterze światopoglądowym po to, żeby przykryć swoją nieudolność w tematach, którymi powinien się rzeczywiście zająć – mówił.
Minister skomentował wypowiedź marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który zwrócił się do Prezydenta Nawrockiego w kontekście słów Pete'a Hegsetha o żołnierzach w Afganistanie i potencjalnej „nowej Jałcie”, czyli rozmów USA z Rosją: „Niech się pan nie boi, niech pan godnie reprezentuje naród polski, niech pan zajmie stanowisko”:
– Pan Prezydent bardzo jasno mówił, że w polskim interesie i z polskiego punktu widzenia jest to, żeby nie zmniejszać i nie odchodzić od sankcji na Federację Rosyjską. Nie mamy wpływu na wszystkie procesy polityczne czy geopolityczne, które odbywają się na świecie. Prezydent mówił, że Rosja jest dla nas ogromnym zagrożeniem. Dopóki bije się Ukraina, jest to pewien bufor między granicami Rzeczypospolitej a imperializmem rosyjskim – dodał.
W wątku geopolitycznym Szef Kancelarii Prezydenta podkreślił, że to dzięki twardej postawie i relacjom Karola Nawrockiego z administracją amerykańską Polska utrzymuje unikalną pozycję obronną:
Gdyby nie Prezydent Nawrocki, nie mówilibyśmy o Forcie Trump. Nie byłoby pewnie już większości żołnierzy amerykańskich na terytorium Polski – tak jak to się dzieje w przypadku wycofywania żołnierzy US Army z innych krajów Europy – zaznaczył. – W naszym interesie jest również to, żeby Ukraina wygrała z Rosją i pokonała Rosję – bo to jest scenariusz, na którym wolnemu światu zależy. A my powinniśmy wykorzystać ten czas na budowanie naszych systemów i naszej odporności – dodał szef KPRP.
Minister Bogucki odniósł się również do decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej ogłaszającej rok 2027 rokiem UPA i Romana Szuchewicza, wzywając polskie MSZ do natychmiastowego działania:
– Z jednej strony polskie społeczeństwo wyszło z sercem na dłoni, żeby pomagać Ukraińcom uciekającym przed piekłem wojny Putina. A z drugiej strony nie ma wzajemności. Jeżeli chce się gloryfikować zbrodniarzy, którzy mordowali Polaków tylko dlatego, że byli Polakami, to mówienie o braku wzajemności jest najdelikatniejszym określeniem. To jest robota, która powinna być wykonana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych – zwrócił uwagę.
W odpowiedzi na zapowiedź Donalda Tuska o podniesieniu rangi ministra Andrzeja Domańskiego do stanowiska wicepremiera powiedział:
– Mając takiego ministra finansów – ponad 281 miliardów złotych deficytu od momentu, kiedy Platforma przejęła władzę. Obsługa długu wzrosła z 70 do 107 miliardów złotych. Za samą tę różnicę – 37 miliardów złotych – można by wybudować dwa Forty Trump i zakupić ogromną liczbę czołgów i sprzętu – komentował minister Zbigniew Bogucki.