– Warto mieć świadomość, że dziś najważniejsze aktywa Rzeczypospolitej, jakie kształtują środowisko bezpieczeństwa i relacje transatlantyckie między Warszawą a Waszyngtonem, leżą w ręku Prezydenta Andrzeja Dudy. Warto, by rząd i stronnictwa polityczne właściwie zrozumiały tę wagę, bo od tego naprawdę zależy nasze bezpieczeństwo – mówił w stacji radiowej RMF FM Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera.
Komentując zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA, Szef BBN zwrócił uwagę, że relacje środowiska Andrzeja Dudy ze środowiskiem wspierającym nowego Prezydenta USA są dobre i sięgają wielu lat.
Jego zdaniem, polski rząd powinien rozpocząć budowanie dobrych kontaktów z przyszłą administracją od wyboru właściwego ambasadora RP, który będzie reprezentować Polskę w USA. – Pan Prezydent zaprasza do rozmowy o właściwej kandydaturze na stanowisko ambasadora w Waszyngtonie. To kluczowa placówka, tu potrzebne są świetne relacje, dobre rozpoznanie sceny politycznej – dodał.
– Sytuacja międzynarodowa jest bardzo poważna. Kolejna odsłona agresywnych działań wielu graczy na arenie międzynarodowej sprawia, że sytuacja jest nieprzewidywalna i niebezpieczna – mówił Szef BBN. W jego ocenie, prezydentura Donalda Trumpa stwarza potencjalne szanse na pozytywne scenariusze, a „w znacznie mniejszym stopniu przekłada się na potencjalne zagrożenia”. – Pytanie, jak my będziemy realizować politykę bezpieczeństwa w regionie – dodał.
Jacek Siewiera przypomniał, że za poprzedniej prezydentury Donalda Trumpa nie wybuchła żadna wojna. – Może jest ku temu powód? – pytał retorycznie. Jak dodał, USA są głównym państwem wspierającym militarnie Ukrainie i to one będą głównym graczem przy stole rozmów, gdy dojdzie do negocjacji pokojowych. – W polityce przewidywalność być może jest formą zalety, ale przy negocjacyjnym stole nieprzewidywalność jest ogromnym atutem podkreślił.
Może Cię zainteresować Prezydent RP pogratulował Donaldowi Trumpowi Min. Pawlak: Donald Trump rozumie perspektywę Polski