Menu rozwijane

05 marca 2016
Prezydent w Istebnej (1)
Prezydent w Istebnej (2)
Prezydent w Istebnej (3)
Prezydent w Istebnej (4)
Prezydent w Istebnej (5)
Prezydent w Istebnej (6)
Prezydent w Istebnej (7)
Prezydent w Istebnej (8)
Prezydent w Istebnej (9)
Prezydent w Istebnej (10)
Prezydent w Istebnej (11)
Prezydent w Istebnej (12)
Prezydent w Istebnej (13)
Prezydent w Istebnej (14)
Prezydent w Istebnej (15)
Prezydent w Istebnej (16)
Prezydent w Istebnej (17)
Prezydent w Istebnej (18)
Prezydent w Istebnej (19)
o1412585246.jpg
o1039212601.jpg
o1942393749.jpg
o2075356841.jpg
o1755496088.jpg
o1482623188.jpg
o55053895.jpg
o1784508989.jpg
o643547271.jpg
o548026225.jpg
o7256239.jpg
o1019410983.jpg
o799930642.jpg
o409940078.jpg
o58746272.jpg
o1497575419.jpg
o2046698578.jpg
o1552134637.jpg
o1518868968.jpg

Prezydent wraz z małżonką odwiedził w sobotę Beskid Śląski. Od rana przez kilka godzin zjeżdżał na nartach w ośrodku Złoty Groń w Istebnej razem z podopiecznymi fundacji „Dorastaj z nami”, którzy spędzali czas z Parą Prezydencką. Dzieciom, które wczesnym popołudniem wzięły udział w zawodach narciarskich, prezydent Duda wręczył dyplomy i medale. Sam też otrzymał medal, podpisany przez dzieci.

- Staramy się rzeczywiście zapewnić, żeby to spotkanie dało im jak największą przyjemność, żeby byli zadowoleni. Jeżeli są, to wspaniale - powiedział Andrzej Duda. Ocenił, że w sobotę na nartach jeździło się trudno, bo panujące na stoku warunki były właściwie wiosenne. Chwalił natomiast samo miejsce i szybkie postępy młodych narciarzy.

Pytany przez dziennikarzy o początki swojej przygody z narciarstwem prezydent wspominał, że pierwsze narty ze stałymi wiązaniami dostał kiedy miał około sześciu lat. - Pierwszy zjazd był w Bukowinie Tatrzańskiej, zjazd na wprost, i trafiłem niestety w stertę śmieci - wspominał ze śmiechem.

Polecając narciarstwo Andrzej Duda zaapelował o używanie kasków. - Głowa jest ważna, ochronienie jej jest sprawą podstawową, a bardzo dużo wypadków polega niestety na zdarzeniu na stoku i częstym również uderzeniu głową  - podkreślił. (PAP, inf. własna)