Przebywający z wizytą w Watykanie prezydent Andrzej Duda mówił podczas spotkania z dziennikarzami, że informacja nt. szczytu RE na Malcie dotarła do Kancelarii Prezydenta dopiero w czwartek wieczorem. - Szkoda, że wcześniej nie dostarczono nam tego dokumentu, skoro MSZ go miało - podkreślił Andrzej Duda.
Jak przypomniał prezydent, nieformalny szczyt UE na Malcie, który dotyczy problemu uchodźców, został ogłoszony praktycznie w ostatniej chwili. - Z tego co słyszałem, stało się to chyba we wtorek 3 listopada wieczorem - mówił.
Prezydent powiedział, że do jego kancelarii w tej sprawie żadna oficjalna wiadomość nie dotarła i w czasie ustalania daty pierwszego posiedzenia Sejmu ani Kancelaria Prezydenta, ani on bezpośrednio, nie miał żadnej informacji na temat terminu szczytu. - Dopiero w czwartek po południu na naszą prośbę MSZ przysłał informacje o szczycie i jego agendę. Szkoda, że wcześniej nie dostarczono nam tego dokumentu, skoro MSZ go miało. Szkoda, że tak realizowana jest zasada współdziałania w sprawach polityki zagranicznej. Konstytucyjna zasada, działająca w dwie strony, jak powiedział to Trybunał Konstytucyjny - podkreślił Andrzej Duda.
Prezydent przypomniał, że do tej pory premier brała udział w szczytach i jest także w tej sprawie wyrok Trybunału Konstytucyjnego. - Ze mną na ten temat pani premier w ogóle nie rozmawiała, nic nie było uzgodnione. Rozumiem więc, że pani premier jedzie - zaznaczył Andrzej Duda.
W ocenie prezydenta, udział szefowej rządu w szczycie na Malcie to kwestia dobrej woli. - PiS powiedziało, że nie widzi problemu, by pierwsze posiedzenie Sejmu zostało przerwane i by umożliwić premier Kopacz wykonanie jej obowiązków - powiedział prezydent. - Ja tutaj problemów nie widzę, widocznie ktoś ma jakieś problemy i próbuje je tworzyć. Nie wiem, czy związane to jest z kwestiami międzynarodowymi, czy bardziej z kwestiami wewnętrznymi jednej z partii. Szkoda, że tak się dzieje - ocenił prezydent.
Dodał, że nie widział jeszcze materiału na szczyt UE, który do Kancelarii Prezydenta ma przekazać Ministerstwo Spraw Zagranicznych. - Słyszałem, że instrukcję, którą przygotowano dla pani premier miano mi przesłać. Jak ona będzie, zapoznam się z nią. Jestem ciekaw, jakie jest stanowisko polskiego rządu. Mam nadzieję, że kwestia braku zgody na system kwotowy jest podtrzymana - powiedział Andrzej Duda. (PAP, inf. własna)