15 grudnia 2016
Był artystą, który w trudnych dla Polaków latach 80. ubiegłego wieku potrafił dodać otuchy i wnieść do naszego życia tak potrzebny wtedy uśmiech. W odważny sposób ukazywał absurdy PRL-owskiej rzeczywistości. Wykorzystując poetykę inteligentnej aluzji, błyskawicznie nawiązywał kontakt z publicznością.
Jego niezapomniane teksty cytowała z pamięci cała Polska. Stały się kodem porozumienia przeciwko komunistycznej władzy. Niejednokrotnie słyszało się wtedy zdanie: "Jak powiedziałby to Smoleń".
Był człowiekiem wielkiego serca. Fundacja, którą przez wiele lat prowadził, pomogła wielu niepełnosprawnym osobom, zwłaszcza dzieciom.