W ćwiczeniu „ZIMA-20”, którego scenariusze i szczegóły są tajne, wzięło udział kilka tysięcy oficerów, a także czynniki polityczne. W symulacjach uwzględniono zamówione przez Polskę nowe systemy uzbrojenia – zestawy przeciwlotnicze Patriot, artylerię rakietową HIMARS i wielozadaniowe samoloty F-35.
Podczas ćwiczeń, które w sumie trwały kilka ostatnich tygodni, przetestowano procedury dotyczące strategicznej obrony kraju, w tym m.in. nowy system kierowania i dowodzenia obowiązujący od końca 2018 r. – Dowództwo wszystkich szczebli dało radę i jest to świetna rekomendacja na przyszłość. Wszystkim, którzy w tym uczestniczyli i którzy to przygotowywali należy się bardzo wysoka ocena – powiedział Prezydent RP podczas wizyty w Akademii Sztuki Wojennej. Dodał, że czeka teraz ze strony Szefa Sztabu Generalnego oraz Szefa MON na rekomendacje m.in. dotyczące ewentualnego uzupełnienia wyposażenia Sił Zbrojnych czy poprawy procedur.
Jak dodał szef MON Mariusz Błaszczak, pod względem skali obecne ćwiczenie nie miało sobie równych w III RP. Zapewnił, że odtąd takie ćwiczenia odbywać się będą cyklicznie. (PAP)