Menu rozwijane

26 marca 2017

"Z dużym rozczarowaniem przyjąłem to, w jaki sposób władze białoruskie, pan prezydent Łukaszenka postępują wobec opozycji" – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas wizyty w Słowenii.

Prezydent odniósł się do masowych zatrzymań, które przeprowadziły w ostatnich dniach władze Białorusi w związku z organizacją ulicznych protestów. W sobotę z kolei sąd w Mińsku skazał na 15 dni aresztu obywatelkę RP, stale mieszkającą na Białorusi. Dorota N. została zatrzymana w piątek za niepodporządkowanie się poleceniom milicjantów. Zatrzymanie to nie miało jednak związku z sobotnim protestem w stolicy.

"Ogromnie mnie zaniepokoiło i stanowi dla mnie także rozczarowanie zachowanie, jakie zostało zaprezentowane wobec Polki, która została aresztowana" - podkreślił prezydent. "Nie ukrywam, że mnie to niepokoi. A rozczarowanie bierze się stąd, że miałem nadzieję, że jednak pan prezydent Łukaszenka zmienia swoją politykę, zwłaszcza, że w ciągu ostatniego roku dawał - przynajmniej takie było wrażenie - wyraźne tego sygnały" - stwierdził prezydent Andrzej Duda.

"Była pewna nadzieja, że jednak Białoruś i pan prezydent będą chcieli bardziej zbliżać się do standardów obowiązujących w Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o relacje między władzą a opozycją, jeżeli chodzi o prowadzenie spraw państwowych. Niestety, jak widać kierunek jest przeciwny" - dodał.

Prezydent RP zapowiedział śledzenie rozwoju wydarzeń. "Będziemy także monitować w tej sprawie, nie zostawimy tego" - zapewnił. "Nasza postawa i ocena jest absolutnie jednoznaczna i oczywiście ona jest jednoznacznie negatywna" – podkreślił prezydent Andrzej Duda. (PAP)

- Miałem nadzieję, że pan prezydent Łukaszenka jednak zmienia swoją politykę - powiedział prezydent Andrzej Duda (1)
o1152024139.jpg