Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystości odsłonięcia pomnika
Żołnierzy Batalionów Chłopskich
i Ludowego Związku Kobiet
w Warszawie
Czcigodni Weterani, Dostojni Goście, Panie i Panowie!
Serdecznie pozdrawiam wszystkich przybyłych na uroczystość odsłonięcia pomnika Żołnierzy Batalionów Chłopskich i Ludowego Związku Kobiet. Bardzo się cieszę, że jedna z najliczniejszych formacji zbrojnych Polskiego Państwa Podziemnego będzie odtąd godnie upamiętniona w stolicy Rzeczypospolitej.
Jest to już kolejny ważny gest, nadający właściwą państwową rangę pamięci o zasługach wsi polskiej w zmaganiach o niepodległą Ojczyznę. W zeszłym roku 12 lipca świętowaliśmy po raz pierwszy Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej, ustanowiony dla uczczenia męstwa i poświęcenia wielu tysięcy naszych rodaków, którzy padli ofiarą pacyfikacji oraz innych form represji ze strony okupantów niemieckich. W ostatnich latach czciliśmy też wielokrotnie działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polskiej Szturmówki Chłopskiej, którzy w okresie powojennym mężnie i skutecznie stawili opór kolektywizacji i ateistycznej ideologii, które nam, Polakom, starały się narzucić władze komunistyczne, a także działaczy NSZZ Rolników Indywidualnych, którzy walnie przyczynili się do zwycięstwa pokojowej rewolucji „Solidarności” i obalenia reżimu.
Wreszcie, podczas trwających obchodów jubileuszu stulecia odrodzenia, obrony i odbudowy suwerennego państwa polskiego stale przypominamy jednego z sześciu ojców niepodległości i trzykrotnego premiera rządu – Wincentego Witosa. Najwybitniejszy przywódca ruchu chłopskiego jest dziś przede wszystkim znakiem bezcennego wkładu, jaki wieś polska wnosi od wieków do skarbca wspólnego dziedzictwa, kultury i gospodarki narodowej. I chciałbym, aby również obecna uroczystość i nowo odsłaniany pomnik stały się symbolami tego, że my, współcześni, znamy, pamiętamy i doceniamy zasługi mieszkańców wsi dla wolnej Polski.
Masowy udział społeczności rolniczej w konspiracji niepodległościowej i walce zbrojnej czasów II wojny światowej był możliwy właśnie dzięki Batalionom Chłopskim. W ich szeregi wstąpiło ok. 170 tysięcy młodych ludzi, pragnących walczyć o odzyskanie własnego państwa. Jednocześnie w Ludowym Związku Kobiet kilkanaście tysięcy członkiń prowadziło tajną działalność społeczną, oświatową, sanitarną i pomocową. Ta wielka armia ludzi o gorących patriotycznych sercach, mocno kochających Ojczyznę, była wielką siłą Polski Podziemnej.
Uważam za ogromnie ważne, abyśmy o tym pamiętali zwłaszcza teraz, kiedy nasz kraj od dekad przechodzi intensywną modernizację i przemiany cywilizacyjne. Od tamtych wydarzeń zmieniła się polska wieś, rozrosły miasta, miliony ludzi zmieniły miejsce życia i sposób pracy. Musimy jednak pamiętać o tym, że znakomita większość z nas, Polaków, wywodzi się w nieodległej przeszłości właśnie ze środowiska chłopskiego. Te wiejskie, rolnicze korzenie winny być powodem dumy.
Wolni Polacy powinni znać i cenić faktyczny, wielki wkład wsi w nasze narodowe zmagania z brunatnym i czerwonym totalitaryzmem. Nie przypadkiem to komuniści, którzy chcieli stworzyć „nowego człowieka”, deprecjonowali „starego” Polaka, a zwłaszcza „zacofanego” i „wstecznego” chłopa. Ten kłamliwy, krzywdzący obraz musi raz na zawsze odejść do lamusa. Na nas, współczesnych, spoczywa odpowiedzialność za należyte docenienie, upamiętnienie i czczenie zasług polskiej wsi dla niepodległej Rzeczypospolitej.
Cześć i chwała bohaterom Batalionów Chłopskich i Ludowego Związku Kobiet!
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda
List został odczytany podczas uroczystości przez ministra Wojciecha Kolarskiego.