Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
śp. Kapitana Jana Jabłońca „Fiata”
Szanowni Państwo!
Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o odejściu Kapitana Jana Jabłońca „Fiata”. Żegnamy wiernego syna i dzielnego żołnierza Rzeczypospolitej, weterana Armii Krajowej, człowieka, który całym swoim długim życiem służył naszemu narodowi i Ojczyźnie.
Wychowany w odrodzonej Niepodległej, w dorosłe życie wchodził w dramatycznych czasach wojny i okupacji, kiedy patriotyzm i męstwo Polaków zostały wystawione na najwyższą próbę. Dzieląc losy swojego pokolenia, już jako nastolatek przystąpił do konspiracji i wziął udział w walkach przeciwko dwu totalitarnym imperiom o odzyskanie własnego suwerennego państwa. Był może ostatnim żyjącym podkomendnym legendarnego kapitana Zdzisława Brońskiego „Uskoka”. Po zakończeniu wojny kontynuował działalność niepodległościową, współpracując z podziemiem antykomunistycznym.
W Polsce na powrót wolnej poświęcił się upowszechnianiu etosu i dziedzictwa Niepodległej. Czuł się ich depozytariuszem, lecz przede wszystkim pragnął przekazywać je następnym pokoleniom. Uczestniczył w uroczystościach, angażował się w przedsięwzięcia edukacyjne. Był wszędzie tam, gdzie miał okazję świadczyć o bohaterskich i tragicznych doświadczeniach swojego pokolenia. Szczególnie zależało Mu na tym, by polska młodzież i Wojsko Polskie niosły dalej w przyszłość tradycję, pamięć i dumę z dziejów ojczystych. I można dziś z całą pewnością stwierdzić, że ta Jego życiowa misja w pełni się powiodła.
Jeszcze niespełna rok temu miałem zaszczyt uhonorować zasługi Kapitana Jana Jabłońca w walce zbrojnej i edukacji patriotycznej Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Teraz żegnam Go z żalem, ale i z przekonaniem, że odszedł w słusznym poczuciu, iż dobrze przysłużył się Ojczyźnie. Rzeczpospolita nigdy tego nie zapomni, Panie Kapitanie!
Bliskim i przyjaciołom Zmarłego składam wyrazy głębokiego współczucia.
Andrzej Duda
Podczas uroczystości pogrzebowych list odczytał doradca Prezydenta RP Paweł Czerwiński.