Pani
Urszula Tauer
Wielce Szanowna Pani, Dostojna Jubilatko!
W dniu Pani setnych urodzin proszę przyjąć uroczyste gratulacje oraz najserdeczniejsze życzenia niesłabnących sił ducha i ciała, satysfakcji z Pani bohaterskich dokonań w walce o wolną Polskę, radości z wszelkiego dobra, które stało się Pani udziałem i które wyświadczyła Pani innym, a także samych pogodnych dni pośród kochających bliskich i wdzięcznych rodaków.
Dzisiejszy jubileusz jest szczególną okazją, aby przypomnieć Pani niezwykłe koleje losu oraz uhonorować Pani wybitne zasługi dla naszej wspólnoty narodowej. Urodzona we Lwowie, w rodzinie polsko-niemieckiej, sercem przylgnęła Pani do polskości. W dorosłość wkraczała Pani już w cieniu zbliżającej się wojny. Kończąc licealną edukację uczestniczyła Pani w kursach przysposobienia wojskowego prowadzonych przez Elżbietę Zawacką, późniejszą kurierkę Armii Krajowej i generał Wojska Polskiego. Zyskane wtedy umiejętności okazały się bardzo cenne, gdy we wrześniu 1939 roku niosła Pani pomoc ofiarom niemieckiego bombardowania. Kiedy sama odniosła Pani ciężką ranę postrzałową, wyniesiona z domu znajomość języka niemieckiego była atutem, który pomógł Pani ocalić życie i wydostać się z rąk Gestapo – a także później, gdy została Pani zaprzysiężona na żołnierza Związku Walki Zbrojnej. Wkrótce, rezygnując z konspiracyjnych studiów medycznych, całkowicie poświęciła się Pani działalności konspiracyjnej w AK, odpowiadając za organizacyjne i techniczne aspekty łączności, służbę kurierską oraz planowanie i odbiór zrzutów lotniczych. Realizowała Pani bardzo trudne zadania wywiadowcze, wyjeżdżając również na ziemie zachodnie. Szczególnie ważna dla polskiego podziemia była Pani pomyślna misja w Berlinie.
W Powstaniu Warszawskim walczyła Pani od pierwszego do ostatniego dnia. Ta wzorowa służba została uhonorowana awansem na stopień porucznika. Po upadku Powstania i ucieczce z transportu do obozu w Auschwitz, powróciła Pani do obowiązków kurierki i łączniczki w odbudowującej się w Krakowie Komendzie Głównej AK. Swoją czynną służbę wojskową – pełnioną z honorem i najwyższym poświęceniem, w warunkach nieustannego, często bezpośredniego zagrożenia życia – zakończyła Pani w 1945 roku. Jednak koniec wojny nie oznaczał dla Pani pokoju i osobistej pomyślności. Podobnie jak wielu innych kombatantów AK doświadczyła Pani dyskryminacji i szykan ze strony reżimu komunistycznego. Trzykrotnie relegowana z Uniwersytetu Warszawskiego, miała Pani trudności ze znalezieniem godnej pracy. Upragnioną życiową stabilizację i rodzinne szczęście znalazła Pani po powrocie do rodzinnej Bydgoszczy.
Pragnę podziękować za to, że chętnie opowiada Pani o swoich przeżyciach. Dzieli się Pani swoją wiarą w sens poświęcenia dla innych oraz zachęca do kształtowania własnego charakteru w duchu odwagi, wytrwałości i odpowiedzialności. Ukazuje, jak cennymi wartościami są wolność, honor i lojalność. Karty tak pięknych życiorysów, jak Pani, pomagają nam spojrzeć na wyzwania obecnego czasu z właściwej perspektywy, z większą rozwagą i nadzieją. W niedawnym wywiadzie powiedziała Pani: Ja dzisiaj, gdybym musiała walczyć za swoją Ojczyznę to stanęłabym pierwsza w szeregach. Tak kocham swoją Ojczyznę. Gorąco dziękuję również za te słowa. Budzą one najwyższy szacunek i podziw każdego polskiego patrioty.
Raz jeszcze proszę o przyjęcie jubileuszowych gratulacji oraz najlepszych, z serca płynących życzeń urodzinowych. Wszystkiego dobrego!
Z wyrazami głębokiego szacunku i sympatii,
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda
List został wręczony podczas uroczystości w Bydgoszczy 26.04.2021 r.