Uczestnicy
uroczystości pogrzebowych
Ryszarda Bugajskiego
Szanowni Państwo!
Z głębokim smutkiem i poczuciem wielkiej straty składam dzisiaj hołd pamięci Ryszarda Bugajskiego – wybitnego reżysera filmowego i teatralnego, scenarzysty, pisarza i tłumacza. Odszedł twórca, którego kunszt oraz artystyczna suwerenność i odwaga były podziwiane w Polsce i na świecie. Żegnamy Autora bezkompromisowych, przenikliwych obrazów ukazujących uniwersalne dylematy człowieka, a jednocześnie dramatyzm losów Polski i Polaków w szczególnie trudnych momentach naszych dziejów najnowszych.
Studia filozoficzne oraz znakomity warsztat reżyserski, kształtowany pod okiem mistrzów łódzkiej szkoły filmowej, przygotowały Go do podejmowania tematów ważnych i najważniejszych. Od udanych filmów z nurtu kina moralnego niepokoju, takich jak „Kobieta i kobieta” i „Zajęcia dydaktyczne”, poprzez dziś już legendarne „Przesłuchanie” i utwory takie, jak „Wyraźny motyw”, „Profesjonalista”, „Śmierć rotmistrza Pileckiego”, „Generał Nil”, „Układ zamknięty”, aż po swoje ostatnie dzieło, jakim była poruszająca „Zaćma”, Ryszard Bugajski prezentował zjawiska, fakty i biografie, które miały pozostać w ukryciu, za zasłoną milczenia. Był jednym z tych, którzy nie bali się zrywać tej zasłony i wkraczać na teren zakazany, wręcz niebezpieczny. Jak nikt uchwycił grozę zła przybierającego postać opresyjnego, nieludzkiego systemu, z jego specyficzną strukturą oraz technikami manipulacji i łamania charakteru. W imię prawdy o naszych czasach i o nas samych, zachowując wierność swojemu artystycznemu credo, złożył cenne świadectwo głęboko humanistycznego, a przy tym bezkompromisowego podejścia do sztuki – a także dowód dojrzałego pojmowania etosu polskiej inteligencji w realiach współczesności.
Ryszard Bugajski wypowiadał się nie tylko w swoich utworach i wywiadach, lecz również poprzez wybory życiowe. Po nakręceniu „Przesłuchania”, wstrząsającego „półkownika” dystrybuowanego w drugim obiegu, określanego jako najbardziej antykomunistyczny film w historii PRL, w obliczu szykan i w akcie niezgody na uległość wobec ówczesnych władz udał się na emigrację. Tam z powodzeniem rozwijał swoje umiejętności. Powróciwszy do Polski dopiero po zwycięstwie Solidarności w 1989 roku, kontynuował pracę artystyczną, przede wszystkim nad dziełami „niewygodnymi”, które nie zjednywały Autorowi łatwego poklasku. Do końca swojej aktywności zawodowej zgłębiał tematy i postacie, które Jego zdaniem nie mogły pozostać bez pogłębionej analizy i artystycznego portretu. Tworzył dzieła, które pomagają zrozumieć dramatyczną historię naszej Ojczyzny w drugiej połowie XX wieku. Dzieła, które przekazują prawdę o tamtych czasach i pozostawiają nam głębokie refleksje nad ludzką kondycją. Także za to składam ich Autorowi wyrazy wielkiego szacunku i wdzięczności.
Rodzinę, Bliskich, Przyjaciół i Współpracowników Zmarłego proszę o przyjęcie z serca płynących kondolencji.