Organizatorzy i Uczestnicy
obchodów 40. rocznicy strajku
w Wyższej Szkole Inżynierskiej
w Radomiu
Ekscelencje, Dostojni Goście, Szanowni Państwo!
Serdecznie pozdrawiam wszystkich przybyłych na obchody 40. rocznicy strajku w Wyższej Szkole Inżynierskiej w Radomiu. Dziękuję całej społeczności Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego i wszystkim, którzy pielęgnują pamięć i tradycję wolnościowych zmagań. Słowa szczególnego uznania kieruję do uczestników protestu z jesieni 1981 roku. W imieniu całej Polski, która wtedy wyrażała Państwu swoje pełne poparcie i solidarność, z szacunkiem pochylam głowę przed Państwa odwagą, determinacją i wiernością najwyższym wartościom patriotycznym i obywatelskim.
Autonomia szkół wyższych – nieustannie naruszana przez reżim komunistyczny – należała do najważniejszych postulatów wysuwanych w okresie pokojowej rewolucji „Solidarności”. Swoboda prowadzenia badań naukowych, poszanowanie dla prawdy w dyskursie publicznym, samorządność i współdecydowanie o sprawach uczelni przez tworzącą je społeczność – tego pragnęła i domagała się wówczas cała Rzeczpospolita Akademicka. Jednak po początkowych ustępstwach władze PRL coraz bardziej otwarcie przeciwstawiały się dalszej liberalizacji, a nawet respektowaniu zawartych już porozumień.
Właśnie tutaj, w radomskiej Wyższej Szkole Inżynierskiej, pracownicy i studenci uczelni jako jedni z pierwszych przekonali się, że – jak śpiewał wówczas bard Olek Grotowski – „Góra strajków się nie boi, bo za górą też ktoś stoi”. Kiedy jawnie złamano prawo, odsuwając niezależnych przedstawicieli wspólnoty akademickiej od udziału w pracach senatu, a wybór rektora przeprowadzono w sposób powszechnie uznany za nadużycie, kilkaset osób podjęło zdecydowany protest. Przez blisko dwa miesiące musiały się one sprzeciwiać nie tylko lokalnym oponentom, lecz także presji reżimowej propagandy, która szkalowała niepokornych.
W godzinie próby wsparciem były liczne wystąpienia środowisk naukowych i akademickich, solidaryzujących się ze strajkującymi. Najgłośniejsze z nich – w warszawskiej oficerskiej uczelni pożarniczej – przerwała brutalna pacyfikacja, co zapowiadało, że podobnie może się stać się także w Radomiu. Ale uczestnicy tutejszego strajku wykazali się wyjątkowym hartem ducha, trwając niezłomnie w oporze. Wolnościowy protest zakończyło dopiero wprowadzenie stanu wojennego. Wielu przypłaciło udział w strajku późniejszymi szykanami i represjami, utratą pracy lub możliwości dalszego studiowania, zniweczeniem planów zawodowych i życiowych. Ale ich godna, nieprzejednana postawa i poświęcenie przyczyniły się do tego, że my, współcześni Polacy, mamy dziś własne suwerenne i demokratyczne państwo.
Za śmiałość, z jaką rzucili Państwo wyzwanie reżimowi, i za wszystko, co uczynili Państwo dla odzyskania przez Polskę wolności – z serca dzisiaj dziękuję. Wszystkim nam życzę, byśmy potrafili należycie doceniać wartość wolności – i narodowej, i naukowej – która tak wiele kosztowała, a która zawsze wymaga osobistej odwagi i gotowości do przeciwstawiania się złu, kłamstwu i przemocy.
Z wyrazami szacunku i sympatii
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda
List został odczytany przez Doradcę Prezydenta RP Andrzeja Waśkę.