Menu rozwijane

16 lutego 2016

Uczestnicy uroczystości pogrzebowych

śp. Marii Stypułkowskiej-Chojeckiej

w Katedrze Polowej Wojska Polskiego

w Warszawie

Szanowni Państwo!

Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o odejściu śp. Marii Stypułkowskiej-Chojeckiej. Składam wyrazy współczucia rodzinie i przyjaciołom Zmarłej. Żegnamy Ją dzisiaj z głębokim żalem, ale jestem przekonany, że zarazem też z dumą i ogromnym uznaniem dla Jej godnej i mężnej postawy, z którą zawsze szła przez życie.

Jako młoda dziewczyna stanęła – wraz z całym swoim pokoleniem, uformowanym przez etos odrodzonej II Rzeczypospolitej – wobec dramatycznych wyzwań historii. Wychowanie patriotyczne, odebrane w domu rodzinnym, szkole i harcerstwie, okazało się w warunkach okupacyjnego terroru niezawodną busolą, wskazującą najwyższe wartości i właściwe decyzje. Wstępując w szeregi konspiracji, przyjęła pseudonim „Kama” – od imienia bohaterki Dziejów jednego pocisku Andrzeja Struga. Jednak inaczej niż powieściowa bojowniczka PPS, której plany zamachu na carskiego generał-gubernatora nie powiodły się, prawdziwa „Kama” – żołnierz Armii Krajowej – uczestniczyła w wielu udanych akcjach zbrojnych podziemia, w tym najsłynniejszej: zamachu na Kutscherę.

Z własnego wyboru stanęła w długim łańcuchu pokoleń bohaterskich polskich kobiet, które ramię w ramię z mężczyznami walczyły o wolność narodu i niepodległość Ojczyzny. Przeszła jeden z najcięższych szlaków bojowych w Powstaniu Warszawskim – od Woli, przez Starówkę i Czerniaków, po Śródmieście – jako sanitariuszka i łączniczka Batalionu „Parasol”. Widziała z bliska heroizm i tragedię tysięcy powstańców i cywilów, którym niestrudzenie niosła pomoc, opatrując rannych i ewakuując ich kanałami. Za swoje odważne czyny została uhonorowana najwyższymi odznaczeniami wojskowymi i państwowymi.

Kiedy zaś nastał pokój, z równą determinacją podjęła trudy codziennego życia w kraju rządzonym przez komunistów. Położyła wielkie zasługi w pracy oświatowej i społecznej. Do ostatnich lat czynnie działała w środowiskach kombatanckich oraz przekazywała młodzieży prawdę o Polsce Podziemnej. Należała do osób, które stanowiły łącznik pomiędzy pokoleniem akowskim a działaczami opozycji demokratycznej. Jej osobiste świadectwo było bardzo ważne dla ludzi „Solidarności”, umacniało bowiem poczucie uczestnictwa w całej długiej tradycji niepodległościowej, sięgającej wstecz do czasów II wojny światowej i dalej, aż do powstań narodowych doby zaborów.

  Może Cię zainteresować Maria Zofia Chojecka pośmiertnie odznaczona przez prezydenta

Śp. Maria Stypułkowska-Chojecka pozostanie na zawsze w naszej pamięci jako dzielna i prawa Polka; jako wspaniały, dobry, powszechnie szanowany człowiek.

Wieczny odpoczynek racz jej dać, Panie!

Andrzej Duda

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej