Menu rozwijane

17 grudnia 2020

Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystości religijnych
z okazji 50. rocznicy Grudnia 1970
w Szczecinie

 

Szanowni Państwo!

Mija właśnie pięćdziesiąt lat od tragicznych wydarzeń Grudnia 1970 roku. Boleśnie zapisały się one w narodowej pamięci jako symbol komunistycznej dyktatury, przemocy i zbrodni. Jednocześnie jednak Grudzień 1970 to znak budzącej się wolności, społecznej jedności
i samoorganizacji, twardego oporu wobec zła autorytarnego reżimu. Składam hołd ofiarom tamtych dramatycznych wydarzeń, tym, którzy zostali ranni i ciężko poszkodowani oraz wszystkim uczestnikom grudniowych strajków i protestów. Podczas dzisiejszej mszy świętej
łączę się z Państwem w modlitwie za dusze poległych, prosząc zarazem Opatrzność o opiekę nad wolną, suwerenną, demokratyczną Rzecząpospolitą.

Szczecin stanowi jedno z najważniejszych miejsc, w których pół wieku temu robotnicy stanęli do walki z opresyjnym systemem komunistycznej władzy. To tutaj, w stolicy Pomorza Zachodniego, w 1970 roku – niestety, za cenę krwi i śmiertelnych ofiar – rozpoczęła się długa droga do fundamentalnych przemian w naszej Ojczyźnie oraz w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej. To wtedy, przed pięćdziesięciu laty, sformułowane zostało po raz pierwszy żądanie wolnych, niezależnych od PRL-owskiej władzy związków zawodowych. To tu, w Szczecinie, zawiązał się Ogólnomiejski Komitet Strajkowy, który skupił ponad sto zakładów pracy i praktycznie przejął kontrolę nad miastem. Z tragicznych, ale i chlubnych doświadczeń Grudnia 1970 wyrósł historyczny sukces Sierpnia 1980.  Pamiętamy o tym i zawsze będziemy pamiętać.

Grudniowy protest był walką o chleb, o znośne warunki życia, ale był też walką o godność i wolność. Znaczne podwyżki cen, ogłoszone przez komunistyczny reżim tuż przed świętami Bożego Narodzenia, dotyczyły artykułów codziennej konsumpcji – obniżone zostały natomiast ceny towarów luksusowych i trudno dostępnych dla zwykłego obywatela. Władza propagandowo nazwała to „cenowymi regulacjami”. Nic dziwnego, iż ludzie poczuli, że z nich zakpiono, zawrzeli oburzeniem wobec kłamstwa, matactwa i poniżenia. Tuż za Gdańskiem ruszył Szczecin; protesty ogarnęły także Gdynię, Elbląg i Słupsk. Tu, w Szczecinie, rodziło się poczucie robotniczej i ogólnonarodowej solidarności – na wieść o pierwszych bezwzględnych pacyfikacjach w Trójmieście protestujący ruszyli ulicznym pochodem, skandując hasło „Szczecin z Gdańskiem”. Zryw połączył szczecińskich stoczniowców, studentów i uczniów oraz wielu innych mieszkańców. Już wkrótce okazało się, że to piękne, wspaniałe miasto, gdzie takim nakładem sił polscy osadnicy zbudowali po wojnie nowy rozdział narodowej historii, zapisze się również w polskich losach jako jeden z symboli narodowej martyrologii. W wyniku brutalnych działań milicji i wojska śmierć poniosło 16 osób, w większości młodych ludzi; bardzo wielu zostało również rannych i ciężko poszkodowanych. Ubolewamy, że była to komunistyczna zbrodnia bez kary, bo niestety winni tego zła nigdy nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności.

Pamięć o Grudniu 1970 to fundamentalny składnik szczecińskiego dziedzictwa, lokalnej tożsamości i dumy, a zarazem świadectwo całej naszej dramatycznej historii w latach PRL. Serdecznie dziękuję wszystkim szczecinianom, którzy dbają o przekazywanie wspomnień i wiedzy o wydarzeniach i bohaterach sprzed pięćdziesięciu lat współczesnym, młodszym pokoleniom. Powinniśmy dokładać wszelkich sił, aby przesłanie płynące z Grudnia 1970 było inspiracją dla umacniania wolnej, demokratycznej i sprawiedliwej Polski. Oddajemy cześć wszystkim uczestnikom grudniowych protestów, którzy wtedy zapłacili własnym życiem i zdrowiem w imię najwyższych wartości, stanowiących istotę patriotyzmu i człowieczeństwa.

Cześć i chwała bohaterom!

Wieczna pamięć poległym!

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda

 


List został odczytany przez ministra Pawła Muchę.