Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
śp. Profesora Juliana Eugeniusza Kulskiego
w Warszawie
Szanowni Bliscy Zmarłego!
Panie i Panowie!
Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Profesora Juliana Eugeniusza Kulskiego. Odszedł gorący patriota obydwu ojczyzn: Polski, w której wyrósł i o której wolność walczył w powstaniu warszawskim, i Stanów Zjednoczonych, gdzie osiadł i spędził większość życia, osiągając wybitne sukcesy w pracy zawodowej, akademickiej i społecznej. Był znakomitym wykładowcą, architektem i urbanistą, ekspertem Banku Światowego. Był wielkim Polakiem i wielkim Amerykaninem.
Określał siebie „człowiekiem czynu” i zawsze wytrwale, z wiarą w powodzenie dążył do celu. Należał do pokolenia odrodzonej Niepodległej, a rodzinne tradycje legionowe i piłsudczykowskie predestynowały Go na członka ścisłej elity suwerennego państwa. Ale nie dane Mu było zaznać wiele z przywilejów i ograniczeń tej pozycji społecznej. Wkrótce bowiem dziejowa burza wyrzuciła Go jak samotnego rozbitka na brzeg Nowego Świata. Tam zaś stał się tym, kogo w Nim odtąd podziwialiśmy: self-made manem, pełnym optymizmu, z mocnym przekonaniem o własnej wiedzy, wartości i słuszności drogi, którą podąża.
Profesor Kulski czuł się słusznie dumny z własnych wspaniałych osiągnięć i amerykańskim zwyczajem nie ukrywał tego w swoich wystąpieniach i tekstach. Imponował bogactwem doświadczeń i rozległością horyzontów. Myślał i działał ze śmiałością i rozmachem,
które znamionują wielkich zdobywców, odkrywców, wynalazców. Dlatego żegnamy Go dzisiaj z żalem, ale zarazem z pewnością, że na zawsze pozostanie w naszej pamięci, tak jak znamienna formuła, którą podsumował własne wspomnienia: „Oto na czym polega dziedzictwo Białego Orła. Miłością, wiarą i ciężką pracą zawsze wygramy”.
Poczytuję sobie za zaszczyt, iż przed czterema laty miałem okazję odznaczyć Go w gronie weteranów Armii Krajowej i osobiście udekorować Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, nadanym za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej
i kultywowanie polskich tradycji narodowych.
Rodzinie, bliskim i przyjaciołom Zmarłego składam wyrazy głębokiego współczucia.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci!
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda