Organizatorzy i Uczestnicy uroczystości
odsłonięcia pomnika żołnierzy
Narodowych Sił Zbrojnych
Kapitana Henryka Flamego „Bartka”
na Polanie Śmierci w Starym Grodkowie
Szanowni Państwo!
Może Cię zainteresować Pamięć o Żołnierzach Niezłomnych z oddziału NSZ H. Flamego „Bartka” Serdecznie pozdrawiam wszystkich przybyłych na uroczystość odsłonięcia pomnika żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Kapitana Henryka Flamego „Bartka” na Polanie Śmierci w Starym Grodkowie. Słowa uznania i wdzięczności kieruję do osób i środowisk, które zawsze wiernie strzegły pamięci i prawdy o zamordowanych bohaterach podziemia antykomunistycznego. Dziękuję Panu Profesorowi Krzysztofowi Szwagrzykowi wraz z zespołem, Instytutowi Pamięci Narodowej, władzom wojewódzkim i lokalnym, dzięki którym po 70 latach od zbrodni, popełnionej tutaj przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa, miejsca spoczynku ofiar zostały odnalezione i upamiętnione. Dzięki odwadze, determinacji i poświęceniu wszystkich Państwa możemy dzisiaj w imieniu Rzeczypospolitej złożyć hołd Wyklętym-Niezłomnym i godnie uczcić ich zasługi dla Niepodległej. Raz jeszcze z serca dziękuję za tę wielką pracę.
Operacja „Lawina”, w wyniku której śmierć poniosło około dwustu żołnierzy drugiej konspiracji, nie miała precedensu w dziejach powstania antykomunistycznego. Oddziały Kapitana Flamego, które działając na Podbeskidziu przez kilkanaście powojennych miesięcy, siały postrach wśród funkcjonariuszy narzuconego naszemu narodowi reżimu, z dnia na dzień przestały istnieć. Nie mogąc pokonać żołnierzy „Bartka” w boju, postanowiono unicestwić ich podstępem. Bezpieka – działając wspólnie z sowieckim NKWD – posłużyła się przy tym najpodlejszymi metodami ze swego arsenału: oszustwem i zdradą. Przeciw młodym ludziom z ryngrafami
na piersiach wrogowie Ojczyzny nie stanęli jawnie, lecz mamiąc ich nadzieją ocalenia, zgładzili bezbronnych, pogrążonych we śnie. Nawet na tle licznych innych zbrodni, popełnionych przez komunistów, ten mord budzi wyjątkowe oburzenie i odrazę.
Miejsce to będzie odtąd upamiętniać męstwo i męczeństwo podkomendnych „Bartka”. Będzie przypominać o tych, którzy w walce o wolną Polskę zapłacili najwyższą cenę własnego życia. Ale jestem także przekonany, że w tym miejscu szczególnie wyraziście rysować się będzie kontrast między patriotyzmem a zaprzaństwem, bohaterstwem a kolaboracją, cierpieniem a prześladowaniami, ofiarą a terrorem. Tutaj mocniej niż gdzie indziej uświadamiamy sobie, że w tamtych dramatycznych powojennych latach toczyła się naprawdę wojna o duszę narodu, a nieprzyjaciel dążył do bezwzględnego wyniszczenia niepokornych, złamania woli oporu. Dla tych, którzy nie chcieli się poddać, nie było miejsca w kraju, nie było miejsca na ziemi, wśród żywych. Mieli na zawsze zniknąć, tak by nie pozostał po nich żaden ślad.
A jednak prawda i pamięć o nich przetrwały i zwyciężyły. Dzisiaj to ci, których tutaj zabito i potajemnie pogrzebano, są naszymi narodowymi bohaterami. Na powrót suwerenne państwo polskie oddaje im cześć, a młode pokolenie Polaków przyjmuje za swój wzór. Niech zatem to miejsce będzie też symbolem triumfu wierności i patriotyzmu żołnierzy Rzeczypospolitej. Chwała bohaterom! Wieczna pamięć poległym za wolną Ojczyznę!
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda
List odczytał reprezentujący Prezydenta podczas wydarzenia minister Wojciech Kolarski.