Pani
Barbara Pszoniak
Wielce Szanowna Pani!
Proszę przyjąć wyrazy mojego serdecznego współczucia w związku ze śmiercią Pani Męża. Wiadomość o Jego odejściu przyjąłem z głębokim smutkiem. Z żalem żegnam jednego z najwybitniejszych artystów teatru i kina, jakich miała współczesna Polska.
Wojciech Pszoniak był niekwestionowanym mistrzem sztuki aktorskiej. Chociaż sam napisał o niej, że „jest łzą, która widoczna gubi się gdzieś w codzienności, niezauważona, zapomniana”, to ufam, że Jego kunszt i dorobek nie zaginą, lecz pozostaną na zawsze w świadomości potomnych jako wspaniały i niedościgły wzorzec.
Zdarzają się aktorzy, których artystyczne życie i wizerunek określa jedna znakomita rola. Wojciech Pszoniak przeciwnie: w ciągu przeszło pół wieku pracy scenicznej wykreował tak wiele charakterystycznych i niezapomnianych postaci, że nie sposób utożsamić Go tylko z jedną. Zapisał się w pamięci widzów wyjątkowych spektakli i filmów Konrada Swinarskiego, Andrzeja Żuławskiego, Jerzego Gruzy, Jerzego Kawalerowicza, Andrzeja Wajdy, Stanisława Różewicza, grając różne role. Ich wspólnym rysem była szczególna ekspresja i intelektualny sznyt – owoc talentu, indywidualności i mądrości wielkiego artysty.
Raz jeszcze składając Pani kondolencje, niech będzie mi wolno wyrazić przekonanie, że dzieła, które pozostawił Zmarły, będą żyć przez pokolenia, budząc zachwyt publiczności i inspirując do refleksji nad najważniejszymi zagadnieniami ludzkiej kondycji.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda