Pan
Krzysztof Jasiński
Szanowny Panie Dyrektorze – Dostojny Jubilacie!
Z okazji 75. rocznicy Pańskich urodzin proszę przyjąć najserdeczniejsze gratulacje i życzenia.
W tym uroczystym dniu chcę przede wszystkim wyrazić moją wdzięczność za to, że stworzył Pan i od przeszło półwiecza nieprzerwanie prowadzi krakowski Teatr STU – miejsce niezwykłe, kojarzone z intelektualnym wyrafinowaniem, a zarazem niezależne, przełamujące utarte wzory i konwencje. Dzięki Pańskiej charyzmie Teatr STU trwale wpisał się w kulturalny pejzaż Krakowa, stając się istotnym punktem odniesienia dla wszystkich miłośników ambitnej sztuki. Stworzył Pan scenę słynącą z eksperymentu i twórczych poszukiwań, gdzie liczy się różnorodność artystycznej wypowiedzi. Pańskie zaangażowanie sprawiło, że powstał ceniony zespół aktorów, a Pana realizacje wywoływały i wywołują żywy odzew wśród publiczności i krytyków w kraju i za granicą. W czasach PRL-u poprzez swoje przedstawienia Teatr STU był ważnym miejscem debaty o Polsce – przestrzenią poszukiwania prawdy o współczesnym człowieku. Myślę tu zwłaszcza o takich spektaklach jak „Spadanie” na motywach poezji Tadeusza Różewicza czy „Sennik polski”, skłaniający do głębokiej refleksji nad tradycją. Po latach w tryptyku „Wędrowanie według Stanisława Wyspiańskiego” powrócił Pan do pytań o kształt narodowej wspólnoty.
Jednocześnie zawsze doceniał Pan widowiskowy wymiar teatru, wykorzystując ten walor chociażby w oratorium poetyckim „Exodus” czy niezapomnianym musicalu „Szalona lokomotywa” według tekstów Witkacego, z muzyką Marka Grechuty i Jana Kantego Pawluśkiewicza. W tym kontekście chcę również z uznaniem przypomnieć o Pana inscenizacjach w teatrach muzycznych, a także o imponujących widowiskach plenerowych, jak „Pieśni Wawelu” lub „Harfy Papuszy”, które dynamiką i niepowtarzalnym czarem zachwyciły tysiące widzów. Niezależnie od tego, czy występuje Pan w roli reżysera, aktora czy wreszcie gospodarza popularnych i lubianych benefisów, niezmiennie ujmuje Pan swoim talentem i profesjonalizmem. Dlatego cieszę się, że od lat pozostaje Pan, Szanowny Jubilacie, wierny własnej wizji sztuki, realizując ją z myślą o rozwoju polskiej kultury.
Raz jeszcze proszę o przyjęcie najlepszych urodzinowych życzeń i serdecznych pozdrowień.
Z wyrazami szacunku
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda