Pan Jerzy Trela
Wielce Szanowny Panie – Dostojny Jubilacie!
W dniu Pańskich 80. urodzin proszę o przyjęcie uroczystych życzeń oraz wyrazów uznania dla imponującego dorobku artystycznego, którym od blisko sześciu dekad wzbogaca Pan naszą kulturę narodową. Życzę Panu Profesorowi dobrego zdrowia oraz wciąż tej samej radości, sił witalnych i poczucia spełnienia, które, według Pańskich słów, daje Panu praca na scenie. Wyrażam nadzieję i oczekiwanie, że kolejne doskonałe kreacje Pana Profesora zapewnią niezapomniane przeżycia widzom, a dla adeptów sztuki aktorskiej i reżyserskiej będą prawdziwymi lekcjami mistrzowskimi.
Korzystam z tej sposobności, aby raz jeszcze złożyć Panu serdeczne podziękowanie za dziesiątki wybitnych ról teatralnych, filmowych, telewizyjnych i radiowych – tragicznych i komicznych, w repertuarze klasycznym i współczesnym, w inscenizacjach i adaptacjach filmowych największych arcydzieł literackich. Każdej z odtwarzanych postaci daje Pan swoje charakterystyczne rysy, głos, gest, zdumiewającą siłę wyrazu i szeroki wachlarz emocji, zachowując jednak pewien dyskretny, właściwy największym mistrzom dystans. Szczególnie Pańskie interpretacje tekstów Mickiewicza, Wyspiańskiego, Witkacego i Gombrowicza stanowią – w zgodnej ocenie publiczności, krytyki oraz badaczy i twórców teatru – niedościgniony wzorzec sztuki aktorskiej i najpełniejsze oddanie głębi myśli wymienionych autorów.
Nie mogę też nie wspomnieć o znaczących zasługach, które położył Pan jako rektor i długoletni wykładowca Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego oraz jako jeden z najbardziej cenionych członków zespołu Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej. Rozwój, osiągnięcia i wysoki prestiż obu krakowskich instytucji to w znacznej mierze wynik pełnej oddania pracy Pana Profesora. Z uznaniem myślę też o godnej, stanowczej postawie, jaką zajął Pan wobec niektórych przedsięwzięć twórczych. Tych mianowicie, które odnosiły się do świetnej tradycji scen krakowskich oraz do osoby wybitnego reżysera, Pańskiego współpracownika i przyjaciela, nieodżałowanej pamięci Konrada Swinarskiego, lecz nie były nacechowane dostateczną wrażliwością, kulturą ducha i taktem wobec rodzimych artystów, których dokonania stoją w jednym szeregu z najznakomitszymi osiągnięciami teatru na świecie. To inspirujący przykład tego, jak stawać w obronie wartości uniwersalnych, po prostu ludzkich – cenniejszych nawet od swobody poszukiwań artystycznych czy specyficznie pojmowanego postępu.
Oczekując na artystyczne i frekwencyjne sukcesy przedstawień i filmów z Pana udziałem, raz jeszcze życzę Panu Profesorowi niesłabnących sił ducha i ciała oraz radości płynącej z realizacji Pańskiej największej pasji. Wszystkiego dobrego!
Z wyrazami głębokiego szacunku i sympatii
Plurimos Annos!
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda