Dzień dobry Państwu!
13 kwietnia – Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej uchwalony przez polski parlament. Jedno z najważniejszych naszych świąt narodowych upamiętniających te niezwykle tragiczne momenty w naszych dziejach. Ten właśnie zupełnie wyjątkowy, bardzo trudny. Zbrodni, która – jak doskonale wszyscy wiemy – przez dziesięciolecia była zbrodnią przez Sowietów zaprzeczaną. Dokonana w 1940 roku w kwietniu przez NKWD na rozkaz najwyższych sowieckich władz na czele ze Stalinem. Wykonana w sposób metodyczny, niezwykle brutalny, niezwykle sprawny, bez żadnych kompletnie reguł, które przewidzielibyśmy dla współczesnych jakichkolwiek postępowań, jakie mają miejsce w państwach cywilizowanych. Po prostu zwykły, brutalny mord.
Może Cię zainteresować Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni KatyńskiejPowiedzielibyśmy wprost: to zbrodnia ludobójstwa. Dlatego że w istocie chodziło o wymordowanie polskiej elity, chodziło o wymordowanie polskiej inteligencji. Ludzie, których zamordowano, zabito, byli oficerami, funkcjonariuszami polskiej Policji, byli polskimi inteligentami, funkcjonariuszami różnych polskich służb, byli ludźmi wykształconymi – stanowili więc elitę polskiego społeczeństwa. Po to, żeby nas, jako naród, osłabić, po to, by nas, jako naród, wyniszczyć, zamordowano te 20 tys. naszych współobywateli – Polaków, ojców, braci, synów, dziadków.
Jedna z najtragiczniejszych kart w naszej historii, kładąca się tak straszliwym cieniem na relacjach pomiędzy Polską a Rosją. Ale kładąca się także straszliwym cieniem w ogóle na historii właśnie dlatego, że przez lata, przez dziesięciolecia przez Sowietów zaprzeczana. Sowieci – oczywiście – od samego początku twierdzili, że zbrodni dokonali hitlerowscy Niemcy. Bo zbrodnię ujawnili rzeczywiście hitlerowscy Niemcy, którzy te doły śmierci, w których spoczywali polscy oficerowie, polscy funkcjonariusze, odkryli i ujawnili światu. Stało się to właśnie 13 kwietnia 1943 roku.
Ale my pamiętamy także o tych, którzy o prawdę historyczną, o tym, co się działo w Katyniu i kto w istocie był sprawcą tamtej zbrodni, mordu na polskich oficerach, na polskiej inteligencji, kto tego ludobójstwa dokonał – my pamiętamy o tych, którzy o tę prawdę walczyli. O członkach ich rodzin, bo przede wszystkim o nich trzeba wspomnieć – o członkach Rodzin Katyńskich, tych właśnie najbliższych pomordowanych, którzy przez lata nie pogodzili się z kłamstwem, którzy przez lata walczyli o prawdę, walczyli o sprawiedliwość. I tych wszystkich, którzy ich wspierali – członków różnych organizacji niepodległościowych, którzy także i w czarnych latach komunizmu przez dziesięciolecia walczyli tym samym o wolną, niepodległą, suwerenną Polskę.
Ta prawda została przez Rosję przyznana. Wreszcie po wielkich, długich bojach w 1990 roku właśnie 13 kwietnia Rosjanie oficjalnie przyznali, że rzeczywiście to na rozkaz ich władz, sowieckich władz – jeszcze wtedy istniało ZSRR – ta zbrodnia została dokonana, że dokonało jej sowieckie NKWD, a więc ich służby, że w istocie był to mord Sowietów dokonany na Polakach. Ujawniono także wtedy dokument – ten najważniejszy – z 5 marca, właśnie rozkaz, decyzję, która potwierdzała, iż de facto polscy oficerowie zostali skazani na śmierć. Ponad 20 tys. członków polskiej inteligencji brutalnie – powtarzam jeszcze raz: brutalnie – bestialsko zamordowanych przez Sowietów.
Dlaczego o tym pamiętamy? Pamiętamy dlatego, że zawsze będziemy pamiętali, bo byli Polakami, byli częścią naszego społeczeństwa, byli częścią – śmiało można powiedzieć – naszych rodzin, wielkiej polskiej rodziny. Pamiętamy też dlatego, żeby coś takiego nigdy więcej się nie powtórzyło.
Dzisiaj z przerażeniem patrzymy na wschód, na te wszystkie dokumenty czy materiały wideo, czy zdjęcia, które widzimy, przychodzą z Buczy, z innych miejsc na okupowanej, zajmowanej przez Rosjan Ukrainie, gdzie w taki sam sposób – jak czasem mówi się: na sposób katyński – pomordowano ludzi. Widzieliśmy tych ludzi zabitych na ulicach w Buczy. Widzieliśmy przede wszystkim tych ludzi zabitych w buczańskich piwnicach – strzałem w tył głowy, związanych, ze spętanymi z tyłu rękami.
Te zbrodnie wołają o sprawiedliwość. Te zbrodnie wołają o sprawiedliwe osądzenie ich sprawców. W szczególności ci sprawcy tych zbrodni z ostatniego roku dokonywanych przez Rosjan na Ukrainie muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Właśnie po to, by takie zbrodnie jak zbrodnia katyńska, jak te zbrodnie, które dzisiaj są dokonywane przez Rosjan na Ukrainie, nigdy więcej się nie powtórzyły. Jest to dzisiaj obowiązkiem świata, aby tę odpowiedzialność wyegzekwować, aby sprawcy zostali – po pierwsze – ustaleni, po drugie – schwytani, po trzecie – osądzeni, po czwarte – skazani i odbyli surowe kary za straszliwe czyny, których się dopuszczają.
Katyń woła. Pomordowani polscy oficerowie, polscy funkcjonariusze wołają. Kiedyś wołali o prawdę, dzisiaj prawda znana jest już całemu światu, choć w Rosji znowu są głosy próbujące temu zaprzeczać. Ale świat widział dowody, świat wie, że zbrodni dokonali Rosjanie. Ale pamięć pomordowanych woła dzisiaj o to, by świat nigdy więcej do czegoś takiego nie dopuścił.
A my pochylamy głowy nad pamięcią bohaterów Rzeczypospolitej, tych, którzy stawali w jej obronie, polskiej inteligencji, tych, którzy budowali Polskę w dwudziestoleciu międzywojennym, a którzy za Polskę oddali życie, za Polskę zostali zamordowani. Cześć ich pamięci!