Dzień dobry, Szanowni Państwo!
Wysłuchaliśmy przed momentem wystąpienia Ministra Spraw Zagranicznych, Pana Profesora Zbigniewa Raua, dotyczącego priorytetów polskiej polityki zagranicznej. Myślę, że przede wszystkim pokazuje ono, że polska polityka zagraniczna w ostatnim czasie jest bardzo aktywna. No cóż można powiedzieć – nie bez przyczyny. Mamy sytuację taką, jaką mamy. Dzisiaj za polską granicą, na Ukrainie, toczy się wojna w wyniku rosyjskiej agresji. I najważniejszym zadaniem, jakie stoi dzisiaj przed polską polityką i polskimi politykami, jest przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa Polsce, zapewnienie bezpieczeństwa tym, którzy w Polsce mieszkają, czyli nam wszystkim – Polkom, Polakom.
To jest dzisiaj absolutny priorytet polskiej polityki zagranicznej we wszystkich jej aspektach. I w każdym aspekcie – także i w tej przestrzeni międzynarodowej – budowania bezpieczeństwa. Zarówno tego bezpieczeństwa energetycznego, bezpieczeństwa żywnościowego, no i – oczywiście – także bezpieczeństwa militarnego. W związku z czym można powiedzieć tak: właściwie wszystko, co mówił Pan Minister Zbigniew Rau, gdyby ścisnąć to i poszukać takiej pigułki, w której można by to zmieścić, sprowadzało się właśnie do tego, aby w jak największym stopniu to bezpieczeństwo spowodować, aby to bezpieczeństwo zapewnić.
Może Cię zainteresować Prezydent: Najważniejsze zadanie to zapewnienie bezpieczeństwa PolsceProszę Państwa, cieszę się, że Pan Minister tak bardzo mocno zaakcentował znaczenie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi i naszej obecności w Sojuszu Północnoatlantyckim. No, oczywistą sprawą jest, że dzisiaj wobec tego, co widzimy za naszą wschodnią granicą, jest to rzecz najważniejsza. Jeżeli ktoś jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo naszej części Europy – w znaczeniu tym szerszym, globalnym, nie tylko indywidualnym – to rzeczywiście jest to mocarstwo, które posiada dzisiaj największą armię na świecie i największy potencjał militarny, czyli Stany Zjednoczone. Stany Zjednoczone dzisiaj są tym państwem, które najbardziej wspiera Ukrainę w jej obronie.
My jesteśmy w tej awangardzie państw, bo Wielka Brytania i Polska obok Stanów Zjednoczonych – to jest to wsparcie najmocniejsze. Udzielamy tego wsparcia Ukrainie od samego początku. Znakomicie rozumiemy, że Ukraińcy, dzisiaj broniąc swojej ojczyzny, broniąc swojej niepodległości, broniąc suwerenności swojego państwa – zarazem bronią także i bezpieczeństwa Europy. W istocie więc toczą taką wojnę, którą my nazywamy wojną o wolność naszą i waszą. Dobrze znamy to z naszej historii. Dzisiaj możemy śmiało powiedzieć, że taką właśnie walkę toczą Ukraińcy. Pan Minister też w swoim wystąpieniu bardzo mocno to akcentował.
Ale – proszę Państwa – trzeba powiedzieć jedno: tak, ta polska polityka zagraniczna jest dzisiaj bardzo aktywna. Ale jeżeli spojrzymy na Europę, jeżeli spojrzymy na to, co dzieje się dzisiaj, trzeba powiedzieć jasno: rację w polityce na przestrzeni ostatnich – powiedzmy – dwóch dziesięcioleci mieli ci, którzy podążali drogą wyznaczoną przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wszyscy pamiętamy dokładnie, co akcentował Prezydent – poczynając od dywersyfikacji dostaw do Polski chociażby gazu, czyli jego idee budowy gazoportu w Świnoujściu, poprzez to, co powiedział w Tbilisi wtedy, podczas rosyjskiej agresji na Gruzję.
Tamte słowa można powtarzać w nieskończoność. Niestety, okazały się one prorocze, ale zarazem wskazały te ramy bezpieczeństwa, w których gdyby poruszała się polityka światowa, to do kolejnych agresji rosyjskich – czyli przede wszystkim do rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2014 roku i rok temu w lutym do kolejnej rosyjskiej agresji, tym razem pełnoskalowej, na Ukrainę – być może by nie doszło.
Niestety, te agresje są faktem, bo świat nie realizował tej polityki, przede wszystkim jeżeli chodzi o Europę. I to też bardzo wyraźnie w wystąpieniu Pana Ministra wybrzmiało. My cały czas realizowaliśmy w Polsce inną politykę – politykę dywersyfikacji źródeł dostaw energii, politykę wzmacniania Polski, politykę także i ostrzegania naszych europejskich partnerów przed tym, żeby nie dopuścić do dominacji rosyjskiej nad rynkiem chociażby energetycznym w Europie. Mówiliśmy to naszym partnerom z Niemiec.
Pan Minister przed chwilą opisywał bardzo wyraźnie ten proces, jeżeli chodzi o Gazociąg Północny Nord Stream 1, Nord Stream 2. Cały czas ostrzegaliśmy, cały czas mówiliśmy, do czego prowadzi ta polityka. Cały czas mówiliśmy, że business as usual wobec wojny na Ukrainie toczącej się tak naprawdę od 2014 roku to nie jest ta droga, którą Europa powinna zdążać do pokoju, do tego, żeby zabezpieczyć granice i zabezpieczyć się przed kolejnymi agresywnymi działaniami.
Niestety, wszystkie te ostrzeżenia zmaterializowały się w postaci kolejnej agresji rosyjskiej, tym razem już spektakularnej, która odbiła się szerokim echem i odbija się szerokim echem na całym świecie i przeciwko której dzisiaj musi stawać cały świat, szukając możliwości jej zatrzymania, możliwości wsparcia dla obrońców Ukrainy. W tym aspekcie prowadzimy politykę bardzo zdecydowaną. Zapowiada Pan Minister, że będziemy ją prowadzili nadal. Oczywiście ja również tę politykę realizuję od samego początku i zgadzam się tutaj całkowicie z Panem Ministrem.
Prowadzimy z rządem tutaj politykę spójną, absolutnie jednoznaczną. Mam nadzieję, że będziemy prowadzili ją nadal, bo taka jest dzisiaj polska racja stanu – nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Polityka wspierania Ukrainy, polityka pomagania Ukrainie, polityka budowania sojuszu, ale także i polityka wzmacniania amerykańskiej obecności w Europie, a w szczególności na wschodniej flance NATO jest dzisiaj polską racją stanu.
Oczywiście obok tego prowadzimy politykę wzmacniania bezpieczeństwa Polski także poprzez kolejne zakupy militarne, poprzez wzmacnianie polskiej armii. To jest zupełnie inna sprawa. Mniej związana bezpośrednio z polityką zagraniczną, choć bardzo wiele zakupów realizujemy również poza granicami. Stąd ostatnimi czasy nasze zacieśnienie więzi także i gospodarczych z Koreą, kolejne zakupy, które realizowane są w Korei Południowej.
Ale zwróciłbym uwagę na ostatnie działania prowadzone też przez Pana Premiera, jego planowane wcześniej spotkania z amerykańskim sektorem zbrojeniowym – tam, gdzie Polska złożyła na przestrzeni ostatnich lat zamówienia i gdzie te zamówienia będą realizowane. Bardzo dobrze, że Pan Premier tę wizytę w Stanach Zjednoczonych w tej chwili realizuje, też tam mobilizując do tego, żeby te dostawy dla nas były jak najszybciej, żebyśmy jak najszybciej zobaczyli tutaj zamówione, zakupione czołgi Abrams, żebyśmy zobaczyli samoloty F–35, wyrzutnie Himars – wszystko to, co zamówiliśmy, a co jest bardzo potrzebne naszym żołnierzom do tego, żeby jak najsprawniej rzeczywiście budować tę sferę militarnego bezpieczeństwa Rzeczypospolitej.
Po co? Po to, żeby nikomu nie opłacało się nas zaatakować. Ja cały czas to powtarzam. Robimy te zakupy… Paradoks to jest. Robimy te olbrzymie zakupy militarne, zbrojeniowe po to, żeby nie walczyć; po to, żeby nasi żołnierze walczyć nigdy nie musieli; po to, żebyśmy mieli tak zaawansowane systemy obronne, żeby nasza armia była tak wyposażona, żeby nikomu nie opłacało się nas zaatakować.
Proszę Państwa, sojusz ze Stanami Zjednoczonymi jest dla nas kwestią fundamentalną, wszyscy to widzą. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że w ostatnim czasie ta stała obecność Stanów Zjednoczonych w postaci już wysuniętego dowództwa 5 Korpusu została oficjalnie uruchomiona w Poznaniu. To jest rzeczywiście stała obecność amerykańska. Także i potwierdzona słowami Prezydenta Stanów Zjednoczonych. W ostatnim czasie w ciągu 12 miesięcy dwie wizyty Prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce pokazują, jakie jest dzisiaj znaczenie Polski w naszej części Europy, na wschodniej flance. Nas – także jako największego państwa tutaj, w tej linii.
Jesteśmy z tego zadowoleni, ale mamy jedno przekonanie: że dzisiaj tak naprawdę drogą do umocnienia bezpieczeństwa nie tylko Polski, nie tylko wschodniej flanki NATO, ale także całej Europy, jest zacieśnienie więzi euroatlantyckich, jest partnerstwo transatlantyckie we wszystkich aspektach – przede wszystkim partnerstwo militarne, przede wszystkim partnerstwo zbrojeniowe, oczywiście także i partnerstwo gospodarcze. Jesteśmy absolutnymi przeciwnikami jakiegokolwiek separatyzmu europejskiego. Nie sprawdził się on na przestrzeni ostatnich ponad stu lat historii Europy.
W I wojnie światowej musieli przyjść Amerykanie, żeby pomóc Europie zamknąć ten straszliwy rozdział w jej dziejach, żeby ta wojna się zakończyła. Krwawili się tutaj, na kontynencie europejskim, po to, żeby pomóc tę wojnę zakończyć. W czasie II wojny światowej znów Amerykanie walczyli w Europie o jej wolność, o to, by niemiecki hitleryzm, imperializm został pokonany. Potem Stany Zjednoczone inwestowały w Europie, budując żelazną kurtynę, tak żeby Sowieci nie zanieśli swojego komunizmu dalej, w głąb Europy. Te wszystkie działania potwierdziły, jak bardzo ważne jest partnerstwo transatlantyckie i jak daleko idącą gwarancję bezpieczeństwa i pokoju ono daje. My nie mamy co do tego żadnych wątpliwości, dlatego chcemy to partnerstwo zacieśniać.
Mówił o tym ostatnio Pan Premier, rozmawialiśmy o tym z Panem Prezydentem Joe Bidenem w czasie jego ostatniej wizyty. Zaproponowałem wtedy Panu Premierowi, żeby jednym z priorytetów polskiej prezydencji w Unii Europejskiej w pierwszej połowie 2025 roku było właśnie zacieśnianie więzi transatlantyckich. Będziemy tę ideę w najbliższym czasie realizować razem z Panem Premierem, z rządem, z partnerami z naszego parlamentu, przygotowując się do tej polskiej prezydencji. Nie mam żadnych wątpliwości, że to jest dzisiaj najlepsza droga dla Europy, ale przede wszystkim – że jest to dzisiaj najlepsza droga do zagwarantowania bezpieczeństwa naszego kraju.
Proszę Państwa, wszystkie te istotne kwestie Pan Minister Zbigniew Rau w swoim wystąpieniu poruszył, mocno zaakcentował. Oczywiście poruszył całe spektrum polityki zagranicznej, także naszą politykę realizowaną na innych kontynentach, mówił o tym bardzo wyraźnie – w Afryce. Mamy tam swoje atuty do zacieśniania więzi gospodarczych. Jesteśmy dobrze postrzegani także w tym aspekcie historycznym – jako państwo, które nigdy nie było żadnym mocarstwem kolonialnym. Myśmy nikogo nigdy nie niewolili. Wręcz przeciwnie – zawsze szliśmy z wolą współpracy, z wolą partnerstwa. I kontynuujemy to. Na pewno będziemy naszą politykę w związku z tym realizowali w ramach przede wszystkim naszych ekspansji gospodarczych.
Ale – proszę Państwa – oczywiście chcemy także nadal umacniać nasze relacje w różnych formatach europejskich, rozwijać współpracę w ramach Trójmorza, rozbudowując infrastrukturę w naszej części Europy, co także ma ogromne znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa. Ale także oczywiście i gospodarki, i więzi międzyludzkich, bo to infrastruktura transportowa – Via Carpatia, Via Baltica, Rail Baltica, wszystkie połączenia komunikacyjne. Ostatnio rozmawialiśmy o tych połączeniach już szerzej – poza obecne Trójmorze, w kierunku Kijowa. Chcielibyśmy, żeby szybka kolej połączyła Kijów z Warszawą. Mamy nadzieję, że Ukraina – kiedy wojna się zakończy – będzie naszym partnerem gospodarczym, będzie częścią Unii Europejskiej, będziemy mogli również wspierać jej rozwój i rozwijać się gospodarczo także w tamtym kierunku.
To nasza współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej, o której też wspominał Pan Minister. To także Trójkąt Weimarski, którego prace zostały podjęte na nowo w ostatnim czasie, również na tym poziomie prezydencko–kanclerskim. Więc bardzo wiele dzieje się w tej polityce, jesteśmy bardzo aktywni i nie mam żadnych wątpliwości, że taką właśnie politykę powinniśmy dzisiaj realizować. Takie są też wymogi czasów, z którymi przyszło nam się – no cóż, użyję tego dużego słowa – zmagać, i różnych procesów historycznych, które się toczą. Jesteśmy więc aktywni także w Organizacji Narodów Zjednoczonych, w OBWE. Jak wspominał przed chwilą Pan Minister, działamy na różnych forach międzynarodowych.
Chciałbym, żebyśmy taką politykę nadal realizowali i bardzo dziękuję Panu Ministrowi za dotychczasową bardzo dobrą współpracę, jeżeli chodzi o politykę zagraniczną. Ogromnie się cieszę także z bardzo dobrej współpracy z Panem Premierem. Ta aktywność przynosi Polsce wiele pożytków. Mam nadzieję, że będzie tak nadal.
Dziękuję bardzo.