Menu rozwijane

26 stycznia 2023

Szanowny Panie Ministrze,
Szanowni Panie i Panowie Posłowie, Senatorowie,
Szanowny Panie Wojewodo,
Szanowny Panie Marszałku,
Szanowni Państwo Starostowie zarówno tutejszych, świętokrzyskich powiatów, jak i powiatów z ościennych województw,
także Goście – przedstawiciele samorządów terytorialnych, jednostek samorządu terytorialnego – przybyli z ościennych województw, które również upamiętniają na swoim terenie 160. rocznicę wybuchu powstania styczniowego i oddają hołd bohaterom powstania,
Ekscelencje, Księża Biskupi oraz Księża,
Szanowni Panie i Panowie Komendanci, Oficerowie,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
ale przede wszystkim – Wielce Szanowny Panie Burmistrzu, Pani Przewodnicząca, Wszyscy Wielce Szanowni Państwo Radni, którym jeszcze raz bardzo serdecznie z tego miejsca dziękuję; i proszę o ponowne podziękowanie Państwu za przyjęcie tej ważnej uchwały,
Szanowni Państwo Profesorowie,
Wszyscy Mieszkańcy Bodzentyna i okolic!

To jest historycznie ważny czas dla naszej ojczyzny. Historycznie w znaczeniu wspominania historii z jednej strony, ale historycznie również w znaczeniu tym, że z całą pewnością sam ten nasz czas – ten, w którym żyjemy, i te wszystkie wydarzenia, które w tej chwili wokół siebie obserwujemy – z całą pewnością będą odnotowane na kartach historii.

Jak Państwo widzą, stoję pod tą niezwykle wymowną scenerią. Przede wszystkim pod tym ważnym znakiem – pod pieczęcią Rządu Narodowego powstania styczniowego 1863 roku; pieczęcią, na której widnieje nasz, polski orzeł; pieczęcią, na której widnieje litewska Pogoń; pieczęcią, na której widnieje Archanioł Michał. Te trzy symbole obok siebie: Polska, Litwa, Ukraina. Dziś podkreślamy też, że w istocie także pozostałe narody bałtyckie i nasi sąsiedzi, Białorusini to była ówczesna Rzeczpospolita. Ale także do dzisiaj są to sojusznicy, przyjaciele i w szerokim tego słowa znaczeniu dobrzy wobec siebie sąsiedzi. O tym za moment.

Chcę bardzo podziękować za tak szczególne uczczenie 160. rocznicy wybuchu powstania styczniowego tutaj, w Bodzentynie. Chcę podziękować też za to, że wszyscy Państwo się zgromadziliście. Chcę podziękować za przygotowanie tej bardzo ważnej uchwały. Czemu tak mocno to akcentuję? Bo może powszechnie trochę się nie docenia – nie mówię, że tutaj, tu właśnie się docenia – wagi, jaką w istocie powstanie styczniowe miało dla kształtowania ducha patriotycznego, dla kształtowania ducha narodowego, dla kształtowania ducha wolnościowego polskiego narodu. Narodu Rzeczypospolitej – tej, która wtedy, w czasie powstania, niestety, nie istniała, bo została rozdrapana przez zaborców.

Ale która później odrodziła się w postaci II Rzeczypospolitej i naszej dzisiejszej Polski, w której wszyscy razem żyjemy – tej potrzeby głębokiej wolności, głębokiego patriotycznego ducha, postawy patriotycznej, która dla nas jest czymś naturalnym, czymś normalnym. W tamtym czasie – jak podkreślają historycy – w istocie kształtował się ten duch; kształtowało go powstanie styczniowe, wszystko to, co działo się w jego trakcie, i wszystko to, co stało się później, także ten ogrom cierpienia, jakiego wspólnie doświadczyły narody tej Rzeczypospolitej, o którą wtedy walczono, o odzyskanie jej państwowości, o odzyskanie jej granic.

Myślę tutaj o morderstwach, których dopuszczali się zaborcy, przede wszystkim carska Rosja; myślę tutaj o zsyłkach na Sybir, o katordze, której zostały poddane setki tysięcy ludzi; myślę o prześladowaniach, którym zostały poddane rodziny – polskie, litewskie, ukraińskie; myślę tutaj wreszcie o konfiskatach majątków, których wtedy było tak bardzo wiele zwłaszcza wśród rodzin szlacheckich, które do dzisiaj w tak wielu naszych rodzinach są pamiętane, zapisane na kartach rodzinnych annałów, bardzo często z artefaktami wyniesionymi w ostatniej chwili z domów zabieranych przez carskich okupantów.

To było świadectwo tamtych czasów, ale to było cierpienie, które Polaków nie złamało – wręcz przeciwnie. Można powiedzieć, patrząc z perspektywy historycznej, że to było to, co Polaków wtedy wzmocniło w woli odzyskania swojego niepodległego, suwerennego państwa, w którym sami będą się rządzili, w którym sami będą decydowali o sobie. O, jakże bardzo gorzko – po latach czy po stuleciach rosnącej przecież przez wieki potęgi polskiego państwa – patrzyli na swoją rzeczywistość i na to, że kto inny za nich decyduje, każe im się posługiwać innym, obcym językiem, prześladuje ich, pozbawia majątku i zamyka w więzieniach.

Te wszystkie hasła, które wtedy były pomiędzy naszymi narodami – „Za wolność naszą i waszą”, „Wolność, równość, niepodległość”, „Bóg, honor i ojczyzna” czy wreszcie „Gloria victis” – budowały później przez lata postawy. To także one towarzyszyły potem obrońcom granic II Rzeczypospolitej, którzy walczyli w obronie Polski przed okupantem hitlerowskim także tutaj, w świętokrzyskich lasach, partyzantom „Ponurego” i innych oddziałów, które tutaj walczyły o wolną, niepodległą, suwerenną Polskę, o odzyskanie ponownie niepodległości. To one towarzyszyły także Żołnierzom Niezłomnym z tych terenów i wszystkim tym, którzy przez wszystkie lata państwa komunistycznego nie czuli się w pełni wolni i uważali, że Polska musi odzyskać pełną wolność i że w końcu to się stanie.

Polska, która jest dzisiaj, jest ich wielkim zwycięstwem; Polska, która jest dzisiaj coraz bardziej dostatnia, w której wszystkim nam żyje się z biegiem kolejnych lat coraz lepiej; Polska, która jest dzisiaj, śmiało można mówić, w sercu zjednoczonej Europy; Polska, która jest dzisiaj częścią największego i najsilniejszego na świecie sojuszu wojskowego, jakim jest NATO – ta Polska zawdzięcza swój wielki potencjał właśnie tamtemu bohaterstwu.

Dlatego dziękuję ogromnie, że pamiętacie tutaj, w mieście i gminie Bodzentyn, że pamiętacie w rodzinach, bo przecież – tak jak już tutaj Pani Przewodnicząca wspominała – tamta pierwsza bitwa, jedna z absolutnie pierwszych bitew, jakie zostały stoczone w powstaniu styczniowym już w momencie de facto jego rozpoczęcia z 22 na 23 stycznia 1863 roku, była tutaj toczona nie przez kogo innego, tylko właśnie przez mieszkańców Bodzentyna. Przez tych stu, którzy skupili się wtedy w oddziale, który stanął tutaj do walki. Prawie że bez broni, a jednak zaatakował garnizon carski, licząc na to, że właśnie w wyniku tego ataku i zaskoczenia ten garnizon zdobędzie.

Nie udało się to wtedy, ale Bodzentyn absolutnie się nie poddał. Mieszkańcy przez całe powstanie wspierali tutaj powstańców. I śmiało można powiedzieć, że w przestrzeni ziemi świętokrzyskiej Bodzentyn miał swój niezwykle wyjątkowy moment: wtedy, gdy po roku od tamtych dni właśnie tu dokonano przeglądu polskich oddziałów – 5 tys. powstańców, 5 tys. polskich żołnierzy stanęło tutaj pod dowództwem gen. Józefa Haukego–Bosaka. Po to, żeby pokazać, że Polska jest; po to, żeby to pokazać właśnie także tutejszym mieszkańcom – w jakimś sensie także w nagrodę za ich postawę; za to, że właśnie nigdy powstańców nie opuścili; za to, że zawsze byli wśród nich i z nimi. Dziękuję Wam za to z całego serca.

Ta postawa – nie mam żadnych wątpliwości, patrząc na dzisiejsze ważne wydarzenie – utrzymała się tutaj, w Bodzentynie, przez kolejne pokolenia. Utrzymała się w pokoleniach, które wspierały potem polskich legionistów walczących o odzyskanie przez Polskę niepodległości. Utrzymała się także, gdy chłopcy stąd szli walczyć na wezwanie Wincentego Witosa, żeby odeprzeć bolszewicką nawałę w 1920 roku. Ta postawa utrzymała się wtedy, gdy wspierano tutaj polskich żołnierzy w 1939 roku. Ta postawa utrzymała się w walce partyzanckiej. Ta postawa utrzymała się także wtedy, gdy Niemcy dokonali tutaj pacyfikacji 1 czerwca 1943 roku, mordując 39 mieszkańców. Nic tej postawy nie złamało. Jej obecnym świadectwem jest to dzisiejsze spotkanie, jest ta dzisiejsza pamięć, jest ta obecna uchwała i są te rysunki dzieci ze szkoły pamiętających o swoich bohaterach powstania styczniowego. Dziękuję Wam za to z całego serca.

Dziękuję Wam za to, że pod znakiem także tej pieczęci wspieracie dzisiaj tutaj na miejscu, w Bodzentynie – w gminie, w mieście – naszych sąsiadów z Ukrainy, którzy potrzebują pomocy; za to, że przyjmujecie ich tutaj w swoich domach; za to, że niesiecie im pomoc od samego początku, gdy znaleźli się w tej trudnej sytuacji.

Wróciły takie czasy, że nasza wspólnota państw i narodów dawnej Rzeczypospolitej – Litwinów, Ukraińców, Polaków – znów jest niezwykle wyraźnie widoczna i znów wspiera w walce za wolność naszą i waszą. Dzisiaj za tę wolność naszą i waszą walczą nasi sąsiedzi z Ukrainy – nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Państwo niosą im pomoc, my podejmujemy decyzje jako polskie władze o wysłaniu kolejnego wsparcia militarnego dla Ukrainy.

Wiemy, że nasze armatohaubice Krab, że nasze polskie karabiny, że nasze wyrzutnie Piorun produkowane tutaj, w świętokrzyskim, niedaleko stąd, że nasze czołgi, które im przekazujemy – a przekazaliśmy ich bardzo wiele – służą walce za ich wolność, ale i za naszą. Po to, by oni odzyskali w całości swoje państwo, by wyparli rosyjskiego najeźdźcę tak doskonale nam znanego, ale także po to, by go zatrzymali, byśmy nie stali się kolejnym celem rosyjskiej agresji. Jesteśmy im za to wdzięczni. I to jest właśnie postawa za wolność naszą i waszą, cały czas tutaj pamiętana od czasów powstania styczniowego, od czasów wspólnej walki o wolność, niepodległość i suwerenność.

Jeszcze raz z całego serca Państwu dziękuję – wszystkim obecnym Gościom dzisiejszej uroczystości, ale przede wszystkim jej organizatorom, władzom miejskim, Panu Burmistrzowi, Pani Przewodniczącej, Państwu Radnym. Dziękuję za to upamiętnienie tutaj, w szkole, za te konkursy rysunkowe, za tę pracę, którą dyrekcja i nauczyciele szkoły prowadzą z uczniami, mówiąc właśnie o tej historii, w której powstanie styczniowe jest częścią nie tylko dziejów Polski, nie tylko Rzeczypospolitej, ale także tego miasta, które wtedy straciło swoje prawa miejskie po ponad 400 latach, które ponownie odzyskało je nie tak dawno, bo w 1994 roku. Ale które jest dumne, bo w całej swojej historii absolutnie dłużej miastem było, niż nie było.

Jeszcze raz z całego serca Państwu dziękuję. Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć bohaterom powstania styczniowego! Niech żyje Polska!

Może Cię zainteresować Bodzentyn. Upamiętnienie bohaterów Powstania Styczniowego Prezydent w Bodzentynie: Najważniejsze jest bezpieczeństwo