Wielce Szanowne Panie Prezydent,
Szanowny Panie Prezydencie,
Szanowni Państwo!
Bardzo serdecznie dziękuję za to kolejne spotkanie naszej wspólnoty wyszehradzkiej. Bardzo dziękuję Pani Prezydent Zuzanie Čaputovej za zorganizowanie szczytu V4 tutaj, w Bratysławie.
Tradycyjnie, tak jak zawsze, bardzo się cieszę, że mogliśmy w przyjacielskim gronie porozmawiać bardzo otwarcie – podkreślam to za Panem Prezydentem Milošem Zemanem – na te tematy, które dzisiaj rzeczywiście w naszej przestrzeni europejskiej, bezpośrednio nas interesującej, są najważniejsze. Choć tak się składa, że dzisiaj de facto są najważniejszymi tematami także dla świata.
Bardzo dziękuję Pani Prezydent, bardzo dziękuję Państwu Prezydentom za tę bardzo, bardzo, bardzo interesującą wymianę zdań. Ale przede wszystkim dziękuję za bardzo miłą, przyjacielską, a zarazem merytoryczną atmosferę, która temu spotkaniu towarzyszyła.
Chciałem bardzo serdecznie też podziękować Panu Prezydentowi Milošowi Zemanowi. Jest to rzeczywiście w ramach wspólnoty wyszehradzkiej ostatni szczyt, w którym bierze udział przed zakończeniem swojej drugiej kadencji prezydenckiej, przed zakończeniem swojej prezydentury.
Panie Prezydencie, jestem bardzo wdzięczny za wszystkie nasze spotkania, za wszystkie rozmowy z Panem Prezydentem – zawsze niezwykle dla mnie cenne – za możliwość czerpania z Pańskiego wielodziesięcioletniego, ogromnego doświadczenia, jak również za możliwość obcowania z niezwykle inteligentnym, błyskotliwym człowiekiem, znakomitym politykiem, co zawsze było dla mnie wielką przyjemnością – nie tylko sąsiedzką, ale po prostu międzyludzką. Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję.
Proszę Państwa, bardzo serdecznie powitaliśmy też dzisiaj w naszym gronie Panią Prezydent Katalin Novák, było to jej pierwsze spotkanie Grupy Wyszehradzkiej. Z rozrzewnieniem wspominaliśmy – wydawałoby się, że nie wiadomo kiedy to było – że przecież zaledwie kilka miesięcy temu, niecały rok temu, był z nami jeszcze Pan Prezydent János Áder. Dzisiaj spotykamy się z nową Panią Prezydent Węgier.
Cieszę się, że młoda generacja węgierskiej polityki zaczyna współdziałanie w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Bardzo mnie to cieszy. I wierzę w to głęboko, że będzie mi dane jeszcze przez te niecałe trzy lata, współpracując tutaj z Panią Prezydent i całą naszą wyszehradzką czwórką, osiągnąć wiele pożytku dla naszej części Europy.
Proszę Państwa, rzeczywiście rozmawialiśmy dzisiaj o tych najważniejszych kwestiach. Przede wszystkim: rosyjska napaść na Ukrainę, wszystko to, co dzieje się od lutego tego roku. To ogromne zagrożenie, które powstało, zmaterializowało się w postaci fali milionów uchodźców z Ukrainy, którzy w największym stopniu przybyli do mojego kraju, do Polski. Ponad 6 mln uchodźców z Ukrainy przekroczyło naszą granicę. Szacujemy, że ok. 2 mln cały czas jest w naszym kraju.
Przyjmujemy naszych sąsiadów z Ukrainy. Doskonale rozumiemy sytuację, w jakiej się znaleźli. Wielokrotnie podkreślałem, że jestem za to wdzięczny moim rodakom – że dzielą się przysłowiowym chlebem z tymi, którzy są w potrzebie. Z dumą mówię wszędzie, że nie musieliśmy budować żadnego obozu dla uchodźców, bo ci, którzy przybywają z Ukrainy, są przyjmowani po prostu w polskich domach.
A to się dzieje nie tylko w Polsce, lecz we wszystkich naszych krajach wyszehradzkich. Jest to dzisiaj nasza rzeczywistość wynikająca także z naszych doświadczeń – co to znaczy rosyjska okupacja, co to znaczy rosyjska agresja, co to znaczy obawa przed rosyjskim terrorem. Znamy to wszyscy w naszych krajach, wyszliśmy zza żelaznej kurtyny, udało nam się odrzucić kiedyś komunizm, chcemy być dzisiaj polityczną częścią Zachodu, jesteśmy nią i nie mamy zamiaru dopuścić do tego, by rosyjska dominacja ponownie rozprzestrzeniła się w naszej części Europy.
Tym bardziej dziękuję Państwu Prezydentom i wszystkim głowom państw Bukaresztańskiej Dziewiątki – przy wsparciu dodatkowo jeszcze Czarnogóry i Północnej Macedonii – za wspólne oświadczenie, które zgodzili się przyjąć z mojej, polskiej inicjatywy, po mojej wczorajszej porannej rozmowie z Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim wobec straszliwego kolejnego bombardowania, jakiego dopuścili się Rosjanie na Ukrainie, bombardując tym razem praktycznie wyłącznie cele cywilne, infrastrukturę cywilną, dopuszczając się kolejnych zbrodni wojennych na Ukrainie.
Wierzę w to głęboko, że wspólnota międzynarodowa tego nie odpuści, że będzie ścigała zbrodniarzy wojennych aż do skutecznego ich skazania. To jest dzisiaj nakaz czasów, to jest dzisiaj absolutny nakaz współczesności. Nie może być tak, że prawo międzynarodowe – jego fundamentalne normy – jest bezkarnie łamane. Sprawcy tych zbrodni wojennych muszą być ukarani. I wierzę, że do tego doprowadzimy.
Ale przede wszystkim wierzę, że zatrzymamy wojnę poprzez to, że Ukraina przy wsparciu wspólnoty międzynarodowej – także naszym wsparciu – po prostu wyprze napastników poza swoje granice uznane międzynarodowo, odzyska kontrolę nad pełnią swojego terytorium; kontrolę, którą częściowo straciła jeszcze w 2014 roku w wyniku pierwszej rosyjskiej napaści. Wierzę w to, że Ukraińcy odzyskają te terytoria i że prymat prawa międzynarodowego zostanie w ten sposób przywrócony. To jest – uważam – nie tylko konieczność dziejowa, ale jest to także absolutny wymóg bezpieczeństwa naszej części Europy i świata.
Oczywiście zagrożenia są ogromne, wszyscy mamy tego świadomość. O tym dzisiaj dyskutowaliśmy. Straszenie bronią nuklearną, potencjalne zagrożenie wynikające z ataków na elektrownie nuklearne, które są na Ukrainie, to dzisiaj rzeczywistość tych niebezpieczeństw, z którymi się zmagamy. Ale wspólna postawa tutaj świata zachodniego, nasza wspólna postawa ma fundamentalne znaczenie. Ci, którzy dzisiaj w Rosji podejmują decyzje, muszą mieć świadomość, że jeżeli czegoś takiego dokonają, są absolutnie wykluczeni.
To nie tylko kwestia kary. To po prostu kwestia ich absolutnego wykluczenia z jakichkolwiek elementów wspólnoty międzynarodowej. Znajdą się poza wszelkim marginesem, jeżeli doprowadzą do wywołania katastrofy nuklearnej i de facto III wojny światowej. Głęboko w to wierzę, że będąc razem i solidarnie działając jako wspólnota międzynarodowa, zatrzymamy ich. Tym bardziej dziękuję za to wspólne oświadczenie i za jednoznaczną postawę naszej wspólnoty, którą w tej sprawie przyjęliśmy.
Polska pomagała Ukrainie i Ukraińcom. Polska pomaga Ukrainie i Ukraińcom. Polska będzie pomagała Ukrainie i Ukraińcom. Aż do zwycięstwa. Bo taka jest konieczność zachowania bezpieczeństwa naszego i naszej części Europy. My, Polacy, nie mamy co do tego żadnych wątpliwości.
Ale rozmawialiśmy dzisiaj także o bezpieczeństwie energetycznym. To był drugi, bardzo ważny temat naszej sesji. Dyskutowaliśmy o wszystkich połączeniach, które mamy, o interkonektorach gazowych, które udało nam się w ostatnim czasie wybudować. Ja przede wszystkim relacjonowałem sytuację – oczywiście – w moim kraju, w Polsce. Mówiłem o interkonektorze gazowym, który niedawno oddaliśmy do użytku pomiędzy Polską a Litwą.
Ale także – za co jeszcze raz dziękuję naszej dzisiejszej gospodarz, Pani Prezydent Zuzanie Čaputovej – za interkonektor pomiędzy Polską a Słowacją, który działa w obie strony, możemy się nawzajem wspierać. Ale przede wszystkim także możemy przez Polskę wspierać dzisiaj Słowację, a w efekcie – poprzez Słowację – także Ukrainę, jeżeli chodzi o gaz, co ma ogromne znaczenie.
Mówiłem, że uważam, że jest konieczność, żebyśmy to budowali nie tylko tutaj, w naszym obszarze wspólnoty wyszehradzkiej, ale szerzej – także w obszarze Trójmorza. Współpraca budująca bezpieczeństwo energetyczne ma fundamentalne znaczenie.
Mówiłem również o gazociągu z szelfu norweskiego i o Baltic Pipe, który udało nam się w ostatnim czasie zakończyć, otworzyć w Polsce, którym do Polski – i w efekcie do naszej części Europy – będzie dostarczany gaz z szelfu norweskiego. Wierzę, że nie tylko pomoże to w pełnej dywersyfikacji dostaw – a w związku z tym umożliwi rezygnację z dostaw z kierunku rosyjskiego – ale przede wszystkim zapewni bezpieczeństwo naszej części Europy. Będziemy nadal to realizować. Jest to stała polityka, którą przyjęliśmy w Polsce. I także w innych obszarach energetyki będziemy do tego dążyli.
Oczywiście problemów jest co niemiara. Światowy wzrost cen energii prowadzi także do wzrostu inflacji, jest jednym z najważniejszych czynników stymulujących inflację w naszych krajach – także o tym rozmawialiśmy. W efekcie prowadzi do szeroko pojętego kryzysu. Ale wierzę w to głęboko, że współdziałając tutaj i będąc sobie nawzajem pomocni, przetrwamy to.
Tym bardziej ważne jest to nasze dzisiejsze spotkanie – że jesteśmy tu razem, że dyskutowaliśmy, że omówiliśmy wszystkie tematy: i te łatwiejsze, i te trudniejsze, i te, w których czasem mamy także rozbieżność zdań. Ale w fundamentalnych sprawach, w kwestiach bezpieczeństwa – zarówno militarnego, jak i energetycznego – mówimy dzisiaj jednym głosem: i jako wspólnota wyszehradzka, i jako część szerszej wspólnoty tutaj, Europy Centralnej, Bukaresztańskiej Dziewiątki, Trójmorza.
To jest element bardzo ważny. Wierzę, że dzięki temu jesteśmy w stanie przetrwać najtrudniejsze próby; że dzięki temu także zdajemy egzamin z naszej odpowiedzialności za prowadzenie spraw publicznych w naszych krajach i – szerzej – w naszej wspólnocie.
Jeszcze raz Państwu Prezydentom, Pani Prezydent bardzo, bardzo serdecznie dziękuję.
Może Cię zainteresować Spotkanie Prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie Oświadczenie Prezydentów państw B9 wsparte przez Prezydentów Czarnogóry i Macedonii Północnej [PL/ENG]