To krótkie spotkanie, dlatego, że pędzimy na kolejny punkt dzisiejszych spotkań w ramach konferencji klimatycznej COP28 w Dubaju. Jak Państwo wiecie, to jest kolejna konferencja klimatyczna, w której biorę udział, w której reprezentuję Rzeczpospolitą. Cieszę się, bo mamy się czym pochwalić. Jak Państwo wiecie, ta transformacja energetyczna w Polsce jest w tej chwili w toku. Mamy również bardzo znaczący dorobek naszych konferencji klimatycznych.
My byliśmy organizatorem trzech konferencji klimatycznych; ostatniej konferencji, której efektem jest „Katowice Rulebook”, do którego tutaj wielokrotnie się nawiązuje – także w czasie tej konferencji dubajskiej. Mówimy o przyjętej wtedy w Katowicach bardzo ważnej zasadzie just transition – sprawiedliwej transformacji. Przed momentem mówiłem o niej w moim wystąpieniu narodowym, czyli tym głównym wystąpieniu na sali plenarnej, gdzie przedstawiałem polską sytuację i polskie plany.
Jak wiemy, realizujemy w tej chwili tworzenie tego nowego miksu energetycznego. Po pierwsze – poprzez zwiększanie energii odnawialnej w naszym szeroko pojętym miksie energetycznym, ale – po drugie – także i poprzez stale realizowaną w ostatnim czasie, jeszcze cały czas w ramach przygotowań, ale inwestycję w stworzenie w Polsce elektrowni atomowych po to, żeby wytwarzać energię z atomu.
Cieszymy się bardzo, dlatego że – po pierwsze – tutaj właśnie, w czasie konferencji COP28, zostanie przyjęta deklaracja o potrojeniu wielkości energii pochodzącej z atomu do 2050 roku. Również będziemy brali udział w przyjęciu tej deklaracji. To po pierwsze. Po drugie: w tej chwili trwa w instytucjach europejskich praca nad przyjęciem przez kolejne instytucje europejskie, nad zaliczeniem energii elektrycznej wytwarzanej z atomu – i w ogóle atomu jako źródła energii – do źródeł zeroemisyjnych.
To jest bardzo ważne dla polityki klimatycznej na przyszłość. Jest to czysta klimatycznie energia. I biorąc pod uwagę – z jednej strony – to pewność dostaw energii, co jest niezwykle ważne, właściwie fundamentalnie ważne także z punktu widzenia, oczywiście, gospodarstw domowych, nas wszystkich, ale w głównej mierze również i polskiego przemysłu na przyszłość. No ale także właśnie ochrony klimatu w tak wielkim kraju jak Polska: 312 tys. km kw., 38 mln obywateli, duży przemysł – mamy nadzieję, że coraz większy – i nowoczesny.
Ta energia ze stałego, stabilnego źródła, jakim jest atom, będzie nam z całą pewnością niezbędna dla realizacji także naszych zobowiązań europejskich i światowych wynikających z konieczności właśnie realizacji polityki klimatycznej. Więc tutaj bardzo dużo w Dubaju teraz, w czasie tych dni konferencji klimatycznej, na te tematy się mówi. To są tematy bardzo ważne.
Oczywiście trwa dyskusja właśnie na temat odnawialnych źródeł energii, zwiększania ich liczby. Tutaj są różne pokazy, demonstracje. Po raz pierwszy także – co przyjmuję z radością – będzie dzień specjalnie dedykowany dla ludzi młodych, czyli dla następnej generacji, czyli można powiedzieć: taki sustainable development już właśnie w tym spojrzeniu na przyszłe pokolenie i kolejne przyszłe pokolenia, dla których trzeba zostawić planetę w jak najlepszym stanie, z jak najlepiej zachowanym środowiskiem naturalnym, właśnie klimatem między innymi. Dzień dzieci i młodzieży 8 grudnia tutaj, w Dubaju. Więc dużo się tutaj dzieje.
Konferencja jest bardzo duża. Szacuje się, że w sumie weźmie w niej udział ok. 90 tys. uczestników. Są delegaci praktycznie ze wszystkich krajów, na bardzo wysokim poziomie reprezentacji – wielu prezydentów, wielu premierów, koronowane głowy. Tych paneli, dyskusji jest bardzo wiele i wszystko toczy się pełną parą.
Może Cię zainteresować Dubaj. Konferencja COP28 z udziałem Prezydenta RP [PL/EN] Sesja plenarna Konferencji COP28 – oświadczenie Prezydenta RP [PL/EN]Panie Prezydencie, wczoraj już pierwsze kraje deklarowały wpłaty na ten fundusz dla krajów rozwijających się, który miałby im zrekompensować to, że to my, czyli Europa, trochę nabroiliśmy, a teraz oni nie mają pieniędzy, żeby przechodzić na zieloną gospodarkę. Czy Polska deklarowała już – Pan albo inni przedstawiciele delegacji deklarowali jakieś wpłaty – albo czy będziemy deklarować wpłaty na ten fundusz?
Jeszcze nie deklarowaliśmy wpłat na ten fundusz. Te dyskusje tutaj trwają. No ale on się właśnie otworzył. W związku z powyższym z całą pewnością będziemy w tym uczestniczyć także jako Polska, jako kraj członkowski Organizacji Narodów Zjednoczonych, kraj aktywnie uczestniczący w tej proklimatycznej polityce.
Dzisiaj mówiłem, że jeśli chodzi choćby o odnawialne źródła energii, jesteśmy na trzecim miejscu w tej chwili w Europie, jeśli chodzi o energię wiatrową. Budujemy w tej chwili farmy wiatrowe, choćby te offshore’owe na Morzu Bałtyckim, więc to jest na pewno nasz istotny punkt polityki. I także w tych sprawach związanych z pomocą innym potrzebującym tutaj na pewno będziemy się włączać.
Panie Prezydencie, Sejm uchwalił nowelizację ustawy o in vitro. Czy jest Pan za finansowaniem in vitro z budżetu państwa?
Zapoznam się z tą ustawą, Szanowni Państwo. Proszę pamiętać, że w takich sprawach to jest też decyzja posłów. Mamy Sejm świeżo wybrany przez obywateli. Tak jak mówię: pochylę się nad tymi przepisami, tak jak nad każdą ustawą. Natomiast absolutnie podchodzę do tego bardzo spokojnie. Posłowie jako przedstawiciele wybrani przez społeczeństwo mają prawo decydować w sprawach ważnych i taką decyzję podejmują. Ja – oczywiście – to rozważam.
Pytanie odnośnie proponowanych zmian w polskim parlamencie, Panie Prezydencie, dotyczących właśnie wiatraków. My jesteśmy na szczycie klimatycznym, a w Polsce – dyskusja o tym, że będzie poważna liberalizacja tych przepisów.
Proszę Państwa, to jest też to, co ja mówię; przed momentem to mówiłem. Przy każdym elemencie transformacji trzeba uwzględniać ten element sprawiedliwości, czyli dbania o poziom życia, także o bezpieczeństwo zdrowotne obywateli. I z tego punktu widzenia każde takie rozwiązanie również powinno być oceniane.
Więc przyjdzie do mnie ta ustawa, będzie uchwalona przez parlament, znajdzie się na biurku Prezydenta – będzie w tej sprawie podejmowana decyzja już na temat tych ostatecznych przepisów, które wyjdą z parlamentu.
Kiedy Pan przewiduje zaprzysiężenie rządu Donalda Tuska?
Szanowni Państwo, powiedziałem: nie będę przeciągał i nie będę tego opóźniał. Są ku temu odpowiednie przede wszystkim terminy konstytucyjne. Proszę zwrócić uwagę, że wręczyłem choćby tekę Premierowi Morawieckiemu do formowania nowego rządu jako przedstawicielowi ugrupowania, które wygrało wybory parlamentarne, natychmiast po złożeniu przez niego dymisji – dosłownie w tym samym momencie. Przecież mogłem to zrobić kilka dni później. Nie przeciągałem tego.
Tak jak obiecałem, będę to robił spokojnie, zgodnie ze zwyczajem u nas obowiązującym – parlamentarnym, wyborczym i politycznym – zgodnie z zapisami naszej konstytucji, także zgodnie z pewnymi ustaleniami, które realizujemy w ramach naszych zobowiązań i polityki międzynarodowej. Wszystko – zapewniam – będzie zgodne z konstytucyjnymi unormowaniami i terminami.
Pytanie o stanowisko komisji ds. rosyjskich – byłego już składu tej komisji – która stwierdziła, że nie powinno się powierzać m.in. Donaldowi Tuskowi państwowych stanowisk.
Proszę Państwa, komisja wyraziła swoje zdanie. Prezentowane były od pewnego czasu różnego rodzaju dowody pokazujące działalność Pana Donalda Tuska, wcześniej także jako premiera. Obywatele mają prawo oceniać. Tak jak mówię: te różne dokumenty były prezentowane już wcześniej, komisja po to była powołana, żeby zająć stanowisko. Zajęła to stanowisko. Obywatele decydują, mamy demokratyczne zasady i one są realizowane. Ostatnie wybory to pokazują – przy wielkiej frekwencji, najwyższej jak do tej pory, te wybory się odbyły. Został wyłoniony zwycięzca wyborów.
W tej chwili trwają parlamentarne i konstytucyjne procedury, jeżeli chodzi o formowanie nowego rządu. Zobaczymy, czy Premierowi Morawieckiemu uda się uzyskać większość parlamentarną na poparcie jego gabinetu. Jeżeli nie, będzie drugi krok konstytucyjny – będzie kandydat na premiera przedstawiony przez posłów. Wszystko zgodnie z konstytucyjnymi regułami.
Panie Prezydencie, a jak Pan przyjął odwołanie członków tej komisji przez Sejm?
Proszę Państwa, Sejm ma prawo decydować. To jest autonomiczna wola Sejmu. Posłowie są przedstawicielami społeczeństwa. Są – można powiedzieć – świeżo wybrani. Wyborcy ich do tego umocowali. Politycy często mówią tak: „Kampania wyborcza zaczyna się w dzień po ogłoszeniu wyników wyborów”. Oni w tej chwili mają już następną kampanię. Wyborcy znowu ich oceniają, będą ich oceniali w przyszłości, będą się decydowali, czy głosować na nich, czy nie.
Dziękuję bardzo.