Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie w pierwszym dniu Światowego Forum Biznesowego w Davos – tej największej na świecie i najbardziej znanej konferencji ekonomiczno-politycznej, która właśnie dzisiaj się rozpoczęła.
Może Cię zainteresować Prezydent: Polska liderem rozwoju w naszej części Europy [PL/EN]
Oficjalny, inaugurujący obiad wydawany przez pana Schwaba, który jest inspiratorem tego wielkiego, światowego spotkania, będzie miał miejsce dzisiaj wieczorem, ale już teraz odbywa się cały szereg spotkań, m.in. ja także uczestniczyłem w dwóch spotkaniach. Pierwsze – z wielkimi inwestorami, którzy są obecni na polskim rynku; witaliśmy ich tutaj, na konferencji w Davos, i wstępnie rozmawialiśmy z nimi o sytuacji w naszym kraju, na temat perspektyw rozwoju.
A potem był szerszy panel także dotyczący kwestii gospodarczych, a mianowicie dotyczący Europy Środkowej, czyli naszej części Europy. Było obecnych kilku prezydentów – Łotwy, Serbii, Litwy, ja też – był Przewodniczący Parlamentu Europejskiego oraz Premier Chorwacji. Opisywaliśmy sytuację w naszych krajach i dyskutowaliśmy na jej temat, patrząc właśnie z punktu widzenia europejskiego.
To było – zwłaszcza dla mnie – bardzo ciekawe, bo jeżeli mówimy o tej części Europy, to mówimy zarazem o Trójmorzu. Więc była to rzeczywiście bardzo interesująca dyskusja i było sporo pytań. Tak że ten dzień jest sensu stricto dniem ekonomicznym. Oczywiście patrzymy na ekonomię z punktu widzenia polityki, bo taka jest nasza rola, ale generalnie mówiliśmy o sytuacji i perspektywach rozwoju.
Cieszę się, że Polska była dzisiaj wielokrotnie wymieniana jako kraj, który rzeczywiście jest liderem w naszej części Europy, który bardzo dynamicznie się rozwija i w tym zakresie stanowi także przykład dla innych – to było dzisiaj podkreślane. Więc rzeczywiście mogłem się podzielić naszymi doświadczeniami. Rozmawialiśmy też o spowolnieniu gospodarczym w Niemczech – było bardzo wiele pytań, jaki jest wpływ tego zjawiska na nasze gospodarki. Były to bardzo interesujące dyskusje.
Mamy dzisiaj jeszcze bardzo ważne spotkanie – otwarcie Domu Polskiego tutaj, w Davos. Przed momentem byłem tam, by zobaczyć, jak [przebiegają] przygotowania do tej uroczystości, którą będziemy mieli późnym popołudniem, wczesnym wieczorem – tak to nazwijmy. Bardzo mnie to cieszy i jestem wdzięczny wielkim polskim firmom – Pekao S.A. i PZU – że ten Polski Dom ponownie tutaj jest.
Jest to miejsce, gdzie może się spotkać obecny tu polski biznes, gdzie można porozmawiać o inwestowaniu w Polsce i gdzie zagraniczny inwestor może się spotkać z przedstawicielem Rzeczypospolitej, z przedstawicielami polskiego biznesu. Bardzo się cieszę, że jesteśmy tutaj obecni w taki wyraźny, widoczny sposób. Bo to także pokazuje naszą aktywność, ale przede wszystkim – co dla mnie bardzo ważne – pokazuje naszą ambicję: że chcemy się liczyć, chcemy być widoczni, zapraszamy do siebie, jesteśmy otwarci, zachęcamy.
Jeżeli do tego dodamy efekt mówienia tutaj o Polsce, przedstawiania polskiej sytuacji gospodarczej – a także to, co inwestorzy, politycy i uczestnicy różnych paneli wiedzą już o Polsce i jaką mają opinię – mogę powiedzieć tak: działajmy tak dalej, bo ten efekt jest naprawdę co najmniej zadowalający.
*
Panie Prezydencie, na spotkaniu z liderami biznesu mówił Pan, że Polska staje się liderem, jeżeli chodzi o rozwój, start-upy, lotniska, nowe kierunki. Czy faktycznie liderzy, którzy byli obecni, podzielili pogląd na temat naszego kraju?
Wielokrotnie słyszę, że Polska nie staje się, tylko jest liderem w tym całym zakresie. Wystarczy popatrzeć w perspektywie ostatnich lat na nasze osiągnięcia – jest to cały czas stabilny, bardzo wysoki wzrost gospodarczy. Jesteśmy w absolutnej europejskiej czołówce, jeśli o to chodzi. Dynamicznie się rozwijamy, także jeżeli chodzi o duże inwestycje – myślę tu o cały czas postępującym rozwoju sieci drogowej.
Oczywiście, jest pewna periodyczność, ale ten rozwój cały czas postępuje, postępuje też rozwój sieci kolejowej, planujemy budować wielki Centralny Port Komunikacyjny. Więc wszyscy nasi sąsiedzi i szerzej pojęci sąsiedzi – czyli właśnie Europa Środkowa, a także państwa zachodnie – dostrzegają, jak dużą mamy ambicję. I że to nie jest jedynie ambicja sprowadzająca się do słów, ale od słów przechodzi się u nas konkretnie do czynów – i po prostu to działa.
Panie Prezydencie, mam wrażenie, że lista spotkań Pana Prezydenta w tym roku jest bardziej ekonomiczna niż polityczna niż rok temu. Czy faktycznie jest jakaś może inna strategia niż w poprzednich latach?
To ciekawe spostrzeżenie, szczerze mówiąc – nie miałem takiego odczucia, ale cieszy mnie, jeżeli Pan Redaktor tak mówi, bo wolałbym dyskutować tu właśnie o ekonomii, zachęcać do inwestowania w Polsce i mieć więcej tego typu spotkań. Być może rzeczywiście tak jest w tym roku, tak to jest troszkę sprofilowane. Prawdę mówiąc, w głównej mierze sprowadza się to do takich elementów – zwłaszcza gdy są to spotkania wielostronne, na które zostanie się zaproszonym przez organizatorów, bo to w praktyce tak wygląda.
Oczywiście oprócz tego jest mnóstwo spotkań bilateralnych rzeczywiście o profilu politycznym – jutro mam taki dzień – ale każde z nich w zasadzie dotyka także kwestii ekonomicznych, bo to Światowa Agencja Energetyczna, to przedstawiciele Organizacji Narodów Zjednoczonych. W tych dniach będę się też widział z Sekretarzem Generalnym NATO – jesteśmy umówieni na rozmowę. Jest wiele takich wstępnych sygnałów co do spotkań, które mogłyby się tu odbyć. Duża część z nich na pewno dojdzie do skutku.
Jest to rzeczywiście takie miejsce, w którym można spotkać właściwie każdego, jeżeli chodzi o wielki świat polityki i ekonomii. I dobrze jest tutaj być, by to wykorzystać, choćby w kuluarach porozmawiać na tematy ważne, opowiedzieć o sytuacji w kraju, bo bardzo wiele osób jest tym zainteresowanych. Odczułem to zwłaszcza przed chwilą po tym – nazwijmy to – forum: gdy rozmawialiśmy o sytuacji w Europie Centralnej, podeszło do mnie i wielu dziennikarzy, i polityków właśnie z różnych krajów Europy Środkowej, pytając mnie o sytuację w Polsce, o moją ocenę tej sytuacji. Tak że dużo bardzo interesujących spotkań. Mam nadzieję, że przyniosą one konkretne owoce na przyszłość.
Dzisiaj rano słyszeliśmy dwie zupełnie przeciwstawne opinie, jeżeli chodzi o zmiany klimatyczne. Prezydent Donald Trump mówił, by nie wierzyć prorokom zagłady, którzy wieszczą apokalipsę, a Greta Thunberg – że musimy działać teraz, bo świat płonie. Która z tych opinii jest bliższa Panu Prezydentowi?
Świat – prędzej czy później – się skończy, mówiąc bardzo szeroko, a nawet nieco metafizycznie. Natomiast ja patrzę przede wszystkim na to z punktu widzenia polskiej sytuacji i polskiego interesu – interesu polskiego obywatela, ale również polskiego pracownika i polskiego przedsiębiorcy. A tak patrząc – to oczywiście na pewno Just Transition, jeżeli chodzi o ochronę klimatu. Nie mam żadnych wątpliwości, że musimy być w nurcie światowej ochrony klimatu, to bardzo ważne.
Ale musimy to robić w taki sposób, by – z jednej strony – działając ku ochronie klimatu, chronić także stabilność funkcjonowania polskiej gospodarki, chronić sytuację polskiej rodziny, a więc chronić także miejsca pracy. Być może z uwagi na nasze uwarunkowania historyczne – przez to, że mamy taki, a nie inny przemysł, który zastaliśmy też po wielu latach bycia za żelazną kurtyną – ten proces będzie trwał u nas dosyć długo. Będzie kosztowny, więc musi być rozłożony w czasie, ale będziemy go realizowali.
Na dzisiaj, to, co jest ważne teraz, zaraz, z czym musimy się uporać natychmiast, to jest nieco inna kwestia – nie tyle związana z samą ochroną klimatu jako taką, bo tu mówimy o gazach, których nie widać, które są właściwie nieodczuwalne, mówimy o dwutlenku węgla i innych – ochrona powietrza. I to jest rzecz bardzo ważna.
Ochrona powietrza przed pyłami zawieszonymi jest niezwykle istotna z punktu widzenia bieżącego zdrowia Polaków i także ich dobrego samopoczucia – bo to wpływa również na bieżące samopoczucie ludzi. Ale przede wszystkim jest to ochrona zdrowia i życia dzieci i młodzieży i problem przede wszystkim dużych polskich miast, ale nie tylko – również, niestety, co najmniej kilku polskich kurortów, zwłaszcza górskich.
Musimy tu podejmować aktywne działania i cieszę się, że powstają w tym zakresie nowe programy rządowe, bo chciałbym, abyśmy właśnie na to – na ochronę powietrza, na to, by było ono mniej zapylone, czystsze, zwłaszcza w okresie zimowym – położyli ogromny nacisk. Dziękuję wszystkim, którzy – rzeczywiście tam, gdzie wprowadzono obostrzenia, zakazy – stosują się do tych zakazów.
Myślę tu przede wszystkim o moim rodzinnym mieście, Krakowie. W samym mieście sytuacja bardzo znacząco się poprawiła, gorzej jest dookoła Krakowa, w gminach ościennych. Ale w samym mieście jest poprawa – i to bardzo cieszy. Musimy prowadzić dalsze działania w tym zakresie i tu też trzeba kłaść na to ogromny nacisk. Chociaż powtarzam: to nie jest bezpośrednio wprost ochrona klimatu, ale te dwie kwestie trudno rozdzielić w znaczeniu funkcjonalnym.
Dziękuję bardzo.