Menu rozwijane

18 stycznia 2023

Szanowny Panie Premierze,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Wielce Szanowni Panowie Prezesi,
Szanowna Pani Ambasador,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Wielce Szanowni Państwo!

Przede wszystkim ogromnie się cieszę, że mogę Państwa po raz pierwszy w tym roku oficjalnie powitać tutaj, w Domu Polskim w Davos – miejscu dla mnie bardzo ważnym. Dla mnie jako Prezydenta Rzeczypospolitej, dla mnie jako uczestnika Światowego Forum Ekonomicznego, dla mnie – wreszcie – po prostu jako Polaka.

Może Cię zainteresować Davos. Prezydent RP o niezależności energetycznej

Skorzystam jeszcze raz z tej okazji, tak jak wczoraj mówiłem, udzielając wywiadu naszym, polskim mediom – ogromnie dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się w tym roku do tego, że ten Dom Polski w Davos jest, że prezentuje się tak pięknie, że możemy się tutaj spotykać i rozmawiać o ważnych sprawach dla Polski, które w istocie są także ważnymi sprawami dla europejskiego i światowego bezpieczeństwa pod każdym względem – zarówno bezpieczeństwa militarnego, jak również gospodarczego, a w tym bezpieczeństwa energetycznego.

Przed momentem udzielałem dosyć długiego wywiadu jednej z zachodnich telewizji i padło pytanie o to, jak postrzegam wojnę na Ukrainie, w jakich obszarach tę wojnę obserwuję i w jakich obszarach ona wywiera skutki dla Europy i dla świata. Powiedziałem, że najprościej można odpowiedzieć, że są to jakby – mówię najprościej, najbardziej ramowo – dwa obszary bezpieczeństwa. Bo przede wszystkim mówimy tutaj o bezpieczeństwie, pomijając wszystkie aspekty o charakterze humanitarnym, tej pomocy, którą Polacy i inne społeczeństwa dzisiaj niosą obywatelom, mieszkańcom Ukrainy. Są to dwa obszary bezpieczeństwa – z jednej strony militarne, z drugiej gospodarcze, a wśród tego bezpieczeństwa przede wszystkim energetyczne.

05_Andrzej_Duda_dyskusja_The_pathway_to_European_energy_sovereignty_Davos_Szwajcaria_20230118_JSZ_6310_.jpg [556.33 KB]

To bardzo specyficzne, że dzisiaj obserwujemy ten właśnie cały obszar bezpieczeństwa przez pryzmat wojny na Ukrainie i tego, jakie skutki ona na nas wszystkich – mówię „dla nas wszystkich”, czyli dla świata, patrząc z punktu widzenia Światowego Forum Ekonomicznego – wywarła. Ale ona tylko zmaterializowała po prostu pewne troski – i to trzeba z całą mocą zaakcentować. Doprowadziła do ich wyostrzenia i radykalizacji. Doprowadziła do zobrazowania czarnych scenariuszy, na które wielu ekspertów, wielu polityków na zachodzie Europy – zwłaszcza zachodzie Europy – po prostu do niedawna tylko się uśmiechało, kiedy o nich się mówiło. Mówiliśmy o nich między innymi my, Polacy. Bardzo wyraźnie.

Tak jak wtedy, kiedy mówiliśmy, że

Gazprom nie jest żadną normalną firmą w znaczeniu takim, jak rozumie to zachód Europy – w pojęciu gospodarki rynkowej. To nie jest firma, która funkcjonuje na normalnych rynkowych zasadach i która ma normalne własne rynkowe zadania.

Tak jak mówiliśmy, że rosyjska polityka energetyczna to nie jest żaden problem biznesowy, gospodarczy, tylko jest to problem polityczny. Kiedy mówiłem, że Gazprom jest w istocie zbrojnym ramieniem Moskwy do uzyskiwania przewag gospodarczych – ale przede wszystkim gospodarczych w znaczeniu strategicznym, osiągania celów dominacyjnych – wielu moich kolegów, przywódców europejskich tylko się uśmiechało.

W czasach, kiedy byliśmy za żelazną kurtyną i zaraz później, został popełniony… no, dzisiaj patrzymy na to – ogromny błąd. Wtedy był to po prostu efekt takich, a nie innych uwarunkowań politycznych, że gaz w Polsce pochodził tylko z dwóch źródeł: z własnego wydobycia – do niedawna jeszcze mówiliśmy, że to mniej więcej 1/3 naszych potrzeb, ale cała reszta, te 75 proc., to jeszcze kilkadziesiąt lat temu były wyłącznie dostawy rosyjskie.

To my nauczeni doświadczeniem szantażu energetycznego Rosji wobec Ukrainy w sposób zdecydowany przystąpiliśmy do działań dywersyfikacyjnych. Pionierem w tym zakresie rzeczywiście jeśli chodzi o realizację – nie tylko o mówienie, ale o realizację – był Prezydent Lech Kaczyński, który zainspirował budowę gazoportu w Świnoujściu. Od tamtego czasu ta polityka była zdecydowana. Doskonale wiedzieliśmy, że musimy doprowadzić do pełnej dywersyfikacji.

Ten proces zdecydowanie przyspieszył siedem lat temu, po zwycięstwie wyborczym Zjednoczonej Prawicy. Faktycznie – dzisiaj mamy interkonektory łączące nas ze Słowacją, z Czechami, Litwą, Niemcami; umożliwiające przepływ gazu w obie strony. Dzisiaj mamy przede wszystkim oprócz gazoportu w Świnoujściu także nitkę gazociągu z szelfu norweskiego przez Danię do Polski.

Dzisiaj w ten sposób mamy zapewnioną właściwie pełną alternatywę wobec dostaw z Rosji.

Śmiało możemy powiedzieć, że w tym aspekcie jesteśmy absolutnymi europejskimi liderami, pionierami zwłaszcza w naszej części Europy. Ta nasza niezależność jest dzisiaj kompletna.

W dziedzinie energii elektrycznej sytuacja była zupełnie inna. Myśmy nigdy w tym zakresie nie byli całkowicie zależni od Rosji tak jak w kwestii gazu. Nie daliśmy sobie zbudować w Polsce rosyjskiej elektrowni atomowej, w stylu elektrowni czarnobylskiej w szczególności. Dzisiaj taka elektrownia atomowa jest ogromnym, a nieraz największym zmartwieniem wielu naszych sąsiadów z bliższa i z dalsza. W tym aspekcie bezpieczeństwa nie mieliśmy wielkiej troski.

Ale mieliśmy zupełnie inną, która niesie w sobie potrzebę odpowiedzi także na wymogi po prostu naszych czasów, niezależne od zagrożeń wojennych. Mówię o Polsce – o kraju, którego energetyka w ogromnym stopniu, właściwie do niedawna praktycznie całkowicie była oparta wyłącznie na węglu kamiennym i węglu brunatnym.

Dzisiaj wiemy doskonale, że

konieczność zapewnienia dostaw energii pochodzącej ze źródeł nisko– lub wręcz bezemisyjnych, jeżeli chodzi o emisję CO2, jest koniecznością – koniecznością współczesnego świata i koniecznością przyszłości.

Jak to zrobić w kraju, który ma 312 tys. km2, 38 mln mieszkańców, cztery pory roku, słońce, które nie świeci przez 365 dni w roku, i wiatr, który nie wieje przez 365 dni w roku? Jak to zrobić w kraju, który ma niezwykłe ambicje rozwojowe, ogromnie kreatywnych i ambitnych ludzi i w którym spożycie energii elektrycznej rocznie wzrasta właściwie w postępie geometrycznym? W kraju, który ma – owszem – rzeki, ale nie największe na świecie, i który nie jest krajem górskim, tylko w przeważającej części nizinnym? Jak to zrobić w świecie, który jeszcze nie wymyślił sposobów na składowanie, magazynowanie energii elektrycznej w ogromnej ilości przez długi czas? Jak zabezpieczyć czyste klimatycznie, a w pełni dostępne przez 24 godziny na dobę źródła energii, która będzie zasilała nasze potrzeby gospodarcze i nasze potrzeby domowe? Odpowiedź jest bardzo prosta: wykorzystując wszystkie dostępne możliwości.

A zatem i korzystając z energii odnawialnej, budując farmy, które będą nas zasilały energią pochodzącą z wiatru – ale w sposób rozsądny, nieszkodliwy dla człowieka; budując farmy, w których będziemy pozyskiwali energię ze słońca, czyli ze źródeł solarnych; budując tam, gdzie to możliwe, rozsądne i bezpieczne dla człowieka, także z punktu widzenia zasady zrównoważonego rozwoju, elektrownie wodne szczytowo–pompowe i inne; ale przede wszystkim zapewniając nowoczesne, stabilne, bezpieczne źródło energii elektrycznej, jakim jest energia pochodząca ze źródeł nuklearnych – energia atomowa.

Nie ma wątpliwości wśród nikogo z rzeczywiście rozsądnych, trzeźwo myślących ekspertów, że nie jesteśmy w stanie sprostać wszystkim wymogom ochrony środowiska i klimatu współczesnego świata, a jednocześnie korzystać wyłącznie z energii odnawialnej, nie korzystając w ogóle z energii pochodzącej z atomu.

To jest dzisiaj konieczność dziejowa, to jest dzisiaj konieczność przyszłości, to jest też wymaganie nowoczesności i to jest także w jakimś sensie zobowiązanie i odpowiedzialność również przed przyszłymi pokoleniami, aby tę energię zapewnić wraz z zachowaniem zasad zrównoważonego rozwoju, a jednocześnie żeby zapewnić ją w sposób najbardziej nowoczesny jak to możliwe i najbardziej bezpieczny.

04_Andrzej_Duda_dyskusja_The_pathway_to_European_energy_sovereignty_Davos_Szwajcaria_20230118_JS__4076_.jpg [791.36 KB]

Dlatego cieszę się, że siedzą na tej sali w ramach tej dyskusji, w ramach tego panelu przedstawiciele i dzisiaj najważniejsze osoby polskiego państwa, decydenci w polskich sprawach gospodarczych, inwestycyjnych, jak również przedstawiciele wielkiego sektora prywatnego – zarówno polskiego, jak i nasi goście z Korei Południowej. Tak, przyszłość nawet w dobie tak trudnej, jak jest teraz – w dobie wojennej, kiedy w Europie toczy się wojna – wymaga odważnych decyzji, wymaga mądrych, zdecydowanych inwestycji.

Dlatego chcę podkreślić: cieszę się, a zarazem wspieram z racji pełnionej funkcji działania rządu zmierzające do wybudowania w Polsce – na odpowiedzialność polskiego państwa – elektrowni atomowych, co będzie realizowane w ramach umowy zawartej ze Stanami Zjednoczonymi. Ale bardzo cieszę się również z tego, że polski rząd w mądry sposób wspiera sektor prywatny w tym, aby również mógł realizować odrębne inwestycje w tym zakresie z zagranicznymi partnerami, którzy mają sprawdzone najnowocześniejsze technologie, tak jak partnerzy koreańscy.

Cieszę się z tego i z tym większą radością otwieram to dzisiejsze spotkanie, otwieram tę dyskusję i jeszcze raz wszystkich Państwa witam tutaj, na tej sali w Domu Polskim w Davos w czasie Światowego Forum Ekonomicznego. Mam nadzieję, że wyjadą Państwo z tych spotkań, z tej konferencji, z Davos, ze Szwajcarii, zadowoleni, natchnieni nowymi pomysłami i pełni sił do ich realizacji. Mam nadzieję i mówię to wszystko, dlatego że wierzę w to głęboko, że to wszystko globalnie będzie w interesie Rzeczypospolitej Polskiej, który jest dla mnie najważniejszy.

Życzę Państwu owocnych dyskusji, życzę Państwu owocnych spotkań, życzę Państwu sukcesu. Dziękuję.

07_Andrzej_Duda_dyskusja_The_pathway_to_European_energy_sovereignty_Davos_Szwajcaria_20230118_JSZ_6332_.jpg [764.23 KB]

Więcej o wizycie Prezydenta RP w Davos: