Szanowna Pani Poseł,
Szanowny Panie Senatorze,
Szanowny Panie Wojewodo,
Pani Marszałek,
Szanowny Panie Przedstawicielu Prezydenta Miasta Krakowa,
Eminencjo, Czcigodny Księże Kardynale,
Szanowny Panie Przewodniczący – Panie Dyrektorze,
Szanowni Panie i Panowie Profesorowie,
Czcigodni Księża,
Szanowni Państwo Dyrektorzy,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Wielce Szanowni Państwo!
Bardzo serdecznie gratuluję Państwu Odznaczonym i bardzo serdecznie dziękuję. Dziękuję Państwu Odznaczonym za tę pracę i służbę na rzecz Rzeczypospolitej, jej dziedzictwa kulturowego i dziedzictwa Krakowa; za najczęściej długie lata tej służby związanej bardzo często z wieloma, wieloma dniami, godzinami, poświęconymi społecznie na rzecz tej jakże ważnej misji.
Dziękuję także wszystkim Państwu, którzy przyjęli nominacje do Komitetu, czyli są gotowi do tego, aby służyć swoim czasem, swoją wiedzą, swoim doświadczeniem właśnie dziedzictwu Krakowa, naszego miasta, które jest tak ważną częścią dziedzictwa Rzeczypospolitej, także – co oczywiste – nas wszystkich. Bardzo serdecznie za to dziękuję i wszystkim Państwu z całego serca gratuluję.
Może Cię zainteresować 45. rocznica powstania Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa
Dziękuję także za zaproszenie na to uroczyste posiedzenie Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa w tę niezwykłą 45. rocznicę, która tak bardzo mocno jako taka jest wpisana – śmiało można powiedzieć – w dzieje miasta, Rzeczypospolitej. Biorąc pod uwagę samą tę datę, kiedy Komitet powstał – okoliczności, w których powstał, jak również te wszystkie wydarzenia, które w tamtym okresie miały miejsce i do czego później doprowadziły, tak jak również i cała działalność Komitetu prowadzona przez te cztery i pół dziesięciolecia – 18 grudnia 1978 roku.
Szanowni Państwo!
Trzy miesiące po wpisaniu Krakowa na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO, niecałe dwa miesiące po wyborze na Stolicę Piotrową Ojca Świętego Jana Pawła II, naszego przecież metropolity krakowskiego, który w jakże niezwykły sposób zmienił wtedy miejsce swojej posługi dla Kościoła, ale – co dla nas, Polaków, niezwykle ważne – także i dla Rzeczypospolitej, o której nigdy do samego końca swojej ziemskiej posługi nie zapomniał. Nie musimy tutaj mówić, jak bardzo wiele mu zawdzięczamy.
Ale wtedy też powstaje Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa – w momencie, który był dla naszego miasta, dla Krakowa, dla dziedzictwa, które Kraków niesie w sobie, całej naszej ojczyzny, także i niezwykle trudny. Na tej sali są z całą pewnością osoby, które znacznie więcej ode mnie mogłyby na ten temat powiedzieć, jako że ja wtedy byłem dzieckiem tutaj, w Krakowie. Ale pamiętam, w jakim stanie było wtedy nasze miasto, w jakim stanie były te najcenniejsze części dziedzictwa kulturowego, zabytków krakowskich, w szczególności tych zewnętrznych, poddanych wtedy działaniu kwaśnych deszczy, temu strasznemu zniszczeniu, pod którym wtedy chylił się Kraków. Nie ma się co oszukiwać.
I ten rzeczywiście znakomity – jak pokazały te cztery dziesięciolecia – pomysł tego, aby stworzyć Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa. I stopniowo, z upływem lat, stał się on miejscem, w którym rzeczywiście spotykają się dla działalności społecznej – dla dziedzictwa Krakowa, ale przede wszystkim dziedzictwa Rzeczypospolitej – osoby znamienite, cieszące się w Krakowie szacunkiem, których działalność bardzo często swoimi znakomitymi wynikami, osiągnięciami przekracza granice Rzeczypospolitej, nie tylko Krakowa; które są ekspertami w dziedzinie architektury, w dziedzinie historii, w dziedzinie ochrony zabytków, w dziedzinie ochrony dorobku kulturowego, które są postaciami nietuzinkowymi, których zdanie nie tylko w przestrzeni krakowskiej, ale których zdanie także i w przestrzeni ogólnopolskiej, a często – jak wspomniałem – i światowej brzmi, ma znaczenie.
I bardzo mocno to akcentuję nie tylko dlatego, że Komitet dysponuje środkami finansowymi, które są w sposób mądry dzielone po to, by odnawiać substancję miasta Krakowa. Ale wiemy znakomicie o tym, że przecież zarówno sama odnowa zabytków, jak również i rozwój Krakowa sięgają daleko szerzej – poza czysto pojętą działalność Społecznego Komitetu. Poza to, o czym Społeczny Komitet w sensie formalnym decyduje. Czy poza to, co Społeczny Komitet jest w stanie z posiadanych środków sfinansować czy dofinansować.
Państwa opinia jako tych, którzy w tej właśnie działalności społecznej na rzecz odnowy zabytków Krakowa uczestniczą – wiemy o tym doskonale – ma ogromne znaczenie dla bardzo wielu działań, które są prowadzone w naszym mieście, właśnie w kwestiach dotyczących jego rozwoju, w kwestiach dbania o substancję dziedzictwa historycznego, kulturowego. I za to wszystko chcę Państwu dzisiaj ogromnie podziękować. Kraków wygląda przepięknie.
W tej części, którą Państwo się opiekujecie – mogę o tym zapewnić – słyszę te komplementy wszędzie, gdzie dzisiaj spotykam się na arenie międzynarodowej. Najczęściej ci, z którymi rozmawiam, byli w Krakowie przy różnych sposobnościach – czy to naukowych, czy politycznych, czy innych – i każdy z nich, kiedy słyszy „Kraków”, mówi: „Aaa, Kraków, tak, piękne miasto”. To w ogromnej części jest Państwa zasługa, za co z całego serca dziękuję.
Dziękuję wszystkim Państwu obecnym tutaj na sali, ale niech to podziękowanie zabrzmi także i dojdzie do wszystkich tych, których często może już nie ma dziś między nami, a którzy w poprzednich latach, w poprzednich dziesięcioleciach, na ten dorobek Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa pracowali, włożyli w to swój wysiłek, włożyli w to swoje serce.
Dziękuję za to z całego serca również i ja – jako Prezydent Rzeczypospolitej, ale także jako krakowianin, jako człowiek stąd, który tutaj się wychował i który patrzył na te rzeczywiście ponad 45 lat ostatnich dziejów naszego miasta i tego, jak Kraków się rozwija i w jaki sposób w wielu punktach został dosłownie uratowany. Dosłownie uratowany.
Pan Przewodniczący powiedział o wzrastających ostatnio środkach na działalność Komitetu przekazywanych poprzez Kancelarię Prezydenta Rzeczypospolitej – bardzo za to dziękuję. Ale wiecie Państwo, no nie jest tak łatwo tutaj wspierać Prezydentowi, który sam pochodzi z Krakowa, bo zawsze wtedy jest to uważane za pewien rodzaj takiej działalności „daje na swoje”. Chociaż – na szczęście – nikt w Polsce nie ma wątpliwości, jak niezwykle ważne jest to, co jest w Krakowie. Mam nadzieję, że jest i będzie to wszędzie rozumiane.
Bo jeżeli spojrzymy na te dzieje, Kraków był stolicą Rzeczypospolitej przez 550 lat. 550 lat, o których śmiało można powiedzieć, że większość z nich to były lata wielkiej świetności czy może wręcz największej świetności naszego państwa w dotychczasowych jego dziejach.
Potem – właściwie już wkrótce po tym, jak stolica została przeniesiona z Krakowa – zaczęły się lata, w których Rzeczpospolita już chyliła się, niestety, ku późniejszemu upadkowi. Ale Kraków właśnie niesie ze sobą czasy tego największego dziedzictwa. Jest więc bez wątpienia siedliskiem największych skarbów kulturowych, jeżeli chodzi o architekturę, z pewnością – jeżeli chodzi o sztukę. I mam nadzieję, że będzie to zawsze w Rzeczypospolitej doceniane.
Mam nadzieję, że będzie doceniane przez kolejnych prezydentów Rzeczypospolitej. Ja tylko powiem skromnie, że te dzisiejsze środki przekazywane na działalność Komitetu, na ratowanie zabytków Krakowa nie są największymi, jakie były przekazywane poprzez Kancelarię Prezydenta. Większe środki były przekazywane w czasach, kiedy Prezydentem był Profesor Lech Kaczyński. Byłem wtedy przy jego boku – wiem, pamiętam. Pamiętam również, jak bardzo sam był w to osobiście zaangażowany, aby Kraków to rozumiał. Znał doskonale historię, wiedział, co Kraków z jego substancją zabytkową dla Rzeczypospolitej, dla jej historii i dla dziedzictwa oznacza.
Ale jeszcze raz chcę Państwu podziękować za tę znakomitą działalność, którą Państwo realizujecie. Śmiało mogę powiedzieć: jest ona bezcenna. Tak ją oceniam i chciałbym, żeby zawsze była tak oceniana. Dlatego że rzeczywiście ta formuła działalności – poprzez Komitet Społeczny, do którego Państwo godzicie się przyjąć akces, świadomie, dobrowolnie, jako działalność właśnie społeczną, jako działalność swego rodzaju wolontariatu – ma niezwykłą siłę oddziaływania, ale ma też i wielki autorytet i bez wątpienia jest to znakomita droga do tego, by to wielkie zadanie, jakim jest dbałość o dziedzictwo kulturowe Rzeczypospolitej tutaj, w Krakowie, realizować.
Jeszcze raz chcę wszystkim Państwu z całego serca podziękować. Składam te podziękowania na ręce wszystkich Państwa, na czele z Panem Przewodniczącym. Bardzo, bardzo serdecznie gratuluję i życzę powodzenia na kolejne dziesięciolecia działalności Komitetu. Szanowni Państwo, odnowa zabytków Krakowa zawsze będzie potrzebna. To jest nigdy niekończący się proces. Zawsze będzie trzeba odnawiać nasze zabytki. Mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej w miarę upływu lat, kiedy nasze dzisiejsze znakomite obiekty architektury współczesnej będą stawały się powoli substancją zabytkową naszego miasta.
Dziękuję.